About

Chyba najciężej jest mówić o sobie. Na stronie głównej macie mnie w pigułce i bardzo wielkim skrócie.
Ciężko jest poznać człowieka po samym opisie, i to jeszcze w internecie. Postaram się jednak jakoś to zrobić :)

Nazywam się Ania, jestem drobną, delikatną dziewczyną z charakterem, mnóstwem siły i niespożytej energii. Wszędzie mnie pełno. Myślę, że mimo moich ogromnych kompleksów (na wielu punktach...) jestem osobą radosną, roześmianą i pozytywną.
Zalety? Chyba zostały wymienione powyżej. Wady? Gadulstwo - to na pewno, kompleksy - to dwa, uzależnienie od ludzi - gigantyczne. Nie jestem w stanie funkcjonować jako samotnik, z dala od ludzi. Nie ma takiej możliwości, to moi bliscy sprawiają, że jestem tą osobą, którą jestem dzisiaj.

To teraz: kim zatem jestem?

Na co dzień szczęśliwa studentka dietetyki na Śląskim Uniwersytecie Medycznym. Trochę z przypadku, ale myślę, że powoli się odnajduję w tej dziedzinie. Chcę połączyć dietetykę z tym co lubię, czyli ze sportem. Studia podyplomowe dietetyki sportowej! Dodatkowo marzą mi się studia kosmetologiczne. Ale to wyjdzie wszystko w praniu, przecież nie możemy wszystkiego zaplanować? ;) Nie wiem też czy to ma jakiś związek z tym, ale również uwielbiam piec torty, uwielbiam ^^

Hobbistycznie lakieromaniaczka. Już chyba mi się poprzestawiało tam, w głowie, od oparów lakierów i zmywacza :) Moja przygoda z bazgraniem na paznokciach zaczęła się chyba na początku liceum. Wtedy tak naprawdę pierwszy raz pomalowałam paznokcie na odważny czerwony kolor. To był chyba przełom, zaczęłam się tym wszystkim interesować, powiększać swoje zasoby, które na początku składały się tylko z lakieru białego, bezbarwnego i czerwonego. Po kombinowaniu z kolorami i frenchem przyszedł czas na 'kolejny level' czyli zdobienie. Zaczęło się od prostych wzorów, a do czego doszło? Sami chyba widzicie :)

Wariatka zakochana w ślubach i weselach. Czemu? Bo dla mnie to coś pięknego i wyjątkowego, jedynego. Nie jestem pewnie jedyną dziewczyną, która mając kilka lat marzyła o wspaniałym księciu z bajki, pięknych, szczęśliwym zakończeniu. Co najlepsze, to wcale się nie zmieniło od czasów dzieciństwa! Zdradzę tylko, że księcia już mam... ^^ Tak więc od niedawna również Konsultantka Ślubna ;)

Również od kilku miesięcy wykwalifikowana Barmanka nadal szukająca pracy (zmagająca się z okrutnymi stereotypami tylko mężczyzn za barem), z wielkimi planami na przyszłe wakacje.

Z zamiłowania, pasji, w sercu, w duszy, zawzięta snowboarderka. Jak tylko spada śnieg to wiadomo gdzie można mnie znaleźć, tam gdzie wyciąg, puch, śnieg, góry. Jestem zakochana po uszy w snowboardingu. Jeżdżę od prawie 10 lat na desce, 3 lata trenowałam w klubie sportowym, a obecnie jestem instruktorem snowboardu i fanką wyjazdów ze znajomymi na dobry flow, fun i chill out w góry gdzie śniegu po uszy. Wiem, że to coś czego nikt mi nigdy nie będzie w stanie odebrać choćby nie wiem co. Deska to mój świat, mój sposób na to, żeby poczuć się wolną, zakręconą. To prędkość, to zabawa, to niebezpieczeństwo. Ale to najbardziej w tym wszystkim lubię. Bo albo jedzie się na 110%, albo nawet nie wjeżdża się na górę! Snow! <3

Tak naprawdę, to nie da się mnie określić kim jestem w jednym zdaniu. Bo jestem wieloma postaciami w jednej osobie. Jestem studentką, jestem lakieromaniaczką z nienagannie zadbanymi paznokciami, jestem też małym snowboardowym szaleńcem. To wszystko składa się na mnie. I jak na razie daje rade funkcjonować w jednej osobie :D

Na sam koniec, tak w pigułce, bo ostatnio bardzo podobało mi się coś co powiedziała o mnie koleżanka: "Masz sympatyczna mordkę, jesteś mała, masz mała buzię z gigantycznymi oczami i wyglądasz jak małe ciastko. Ty mi się kojarzysz z ciastkiem, takim z dodatkiem kofeiny..."

B.

1 comment:

  1. sporo zainteresowan...powinnas pisac bloga o tym wszytkim bo to wszystko mnie ciekawi ;) prosze o wiecej postow oraz diete pogrubiajaca :D

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥