❤ Flamingi na Wyspach Szczęścia ❤

Znacie to uczucie kiedy podejmujecie się jakiegoś ogromnego wyzwania i z jednej strony bardzo się z tego cieszycie, a z drugiej jednak przeraża ono Was ogromnie? Ja poznałam to uczucie kiedy przez ostatnie kilka miesięcy przygotowywałam się na wyprawę życia czyli spędzenie 3 miesięcy na Wyspach Kanaryjskich! Właśnie znajduję się na Fuerteventurze, za sobą mamy już Lanzarote, a przed sobą jeszcze 4 inne wyspy!

Oczywiście na tak długo okres czas mnóstwo lakierów i ozdób do paznokci pojechało ze mną tak jak i sprzęt fotograficzny (tylko lamp nie udało mi się zabrać, ale słońca tutaj do zdjęć pod dostatkiem ^^) więc na pewno zobaczycie co będzie się działo na moich paznokciach przez ten czas. Po prostu będą w nieco innym klimacie i atmosferze :D


Dzisiaj chcę Wam pokazać to co obecnie noszę na swoich paznokciach... ale u stóp! To chyba pierwszy raz jak w ogóle na blogu moje stopy widzą światło dzienne. I to właśnie też o nich chciałabym Wam poopowiadać. Lubicie malować paznokcie u stóp? Ja tego wręcz NIENAWIDZĘ!

A przynajmniej tak było do niedawna. Zawsze uważałam swoje stopy za feee i nieładne, a paznokcie malowałam dwa razy w roku na wakacje do sandałów czy klapek. Jednak odkąd zaczęłam trenować pole dance moje stopy stały się dla mnie bardzo ważne, a ich wygląd bardzo istotny. Na rurze ćwiczę bez skarpetek czy butów dlatego też moje stopy i paznokcie są praktycznie ciągle widoczne i mocno eksploatowane. Może i dalej malowanie paznokci nie należy do najprzyjemniejszych moich zajęć, ale znalazłam na to sposób i chciałabym się z Wami nim podzielić.


Hybrydy mają moc! (akurat na zdjęciu ich nie ma, bo Neon Heat od Orly w systemie GelFX został w domu ale jego lakierowy odpowiednik pojechał ze mną!) Tak jest, zaczęłam malować paznokcie u stóp lakierami hybrydowymi. Jak wiecie paznokcie na stopach rosną nawet do 3 razy wolniej niż te na naszych rękach. Dlatego jeśli tak jak ja nie lubicie tej czynności to wybierzcie hybrydy. Dzięki temu paznokcie będziecie musiały malować tylko raz w miesiącu ^^ Rozwiązanie idealne, prawda?

Tak naprawdę najgorszy jest początek. Jeśli nigdy nie przykładałyście większej uwagi do pielęgnacji swoich paznokci i skórek u stóp to czeka Was nie lada przeprawa. Ale tylko za pierwszym razem! Przy kolejnym malowaniu będziecie miały już dużo mniej roboty. Ja osobiście uwielbiam robić skórki wokół paznokci więc to jest dla mnie czysta przyjemność (nawet na stopach!).


Pewnie wiecie, że malowanie paznokci u stóp to niezła gimnastyka... uwierzcie mi na słowo - dzięki tej czynności nie staniecie się bardziej rozciągnięte, a tylko rozboli Was kręgosłup :P Dlatego musicie znaleźć dla siebie jak najwygodniejszą pozycję do malowania. Przydaje się tu również przenośna lampa LED lub taka, która ma ściągane dno. Dzięki temu nie będziecie musiały wyciągać nogi aż na biurko :P Ja używam obecnie lampy SUNUV z aliexpress - tej z różową podkładką na górze :)

Ściąganie hybryd. Oj to chyba najśmieszniejsza część całej tej zabawy. Kiedy robicie hybrydy na rękach to najpierw ściągacie jedną rękę, a potem drugą (o lakier oczywiście chodzi :P). Przy stopach jest dużo wygodniej! Wystarczy zawinąć wszystkie pazurki, ubrać ciepłe skarpetki i voila! Możecie dalej normalnie funkcjonować, a lakier sobie w spokoju odmaka. Same korzyści! No i w stópki jest cieplutko ^^


Ostatnia, ale i bardzo ważna rzeczy dotycząca malowania paznokci u stóp. Po pomalowaniu masz spokój na kolejny miesiąc i możesz cieszyć się pięknie pomalowanymi i zadbanymi paznokciami u stóp! 2h roboty, a tyle przyjemności! Układ idealny prawda? ^^

Oczywiście cały post jest lekko z przymrużeniem oka (bo tak właśnie podchodzę do malowania paznokci u stóp)! Wiem, że wiele z Was też nie lubi tej części malowania, ale na wszystko trzeba sobie znaleźć jakiś wygodny i przyjemny sposób prawda? :) Ja odkąd używam tylko hybryd na stopach cieszę się szybkim i długotrwałym pedicure, a jednocześnie wiem, że moje paznokcie przez cały rok wyglądają pięknie!

Na koniec szybki spis produktów, których użyłam do wykonania tych słodkich, różowych flamingów:
- basa Easy-Off od Orly
- neonowo różowy Neon Heat od Orly z systemu GelFX
- płytka z wakacyjnymi wzorami B.11 summer paradise od B. Loves Plates
- jasno-różowy, pastelowy lakier do stempli BLP26 B. a Sweetheart
- topcoat hybrydowy również od Orly z systemu GelFX
- do tego cały czas używam oliwki do skórek na zmianę od Orly i NCLA - pamiętajcie o tym, stopy też kochają nawilżenie!

A teraz gorąco Was ściskam i przesyłam garść ciepełków z Fuerteventury!

15 comments:

  1. Ja też nienawidzę robić pedicure na swoich stopach. Dla mnie to jest tragedia...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja muszę się nieźle zaprzeć i zbierać w sobie żeby do tego przysiąść :P

      Delete
  2. Tez nie przepadam za malowaniem stop, na szczescie u mnie zwyle lakiery wystarczaja na miesiac 😀

    ReplyDelete
    Replies
    1. To prawda, na stopach nawet zwykły lakier daje radę dużo dłużej niż na rękach :) Jednak u mnie ze względu na treningi zwykłe lakiery przestały się sprawdzać :/

      Delete
  3. Flamingi na stopach prezentują się cudnie.

    Ps. Ja malować paznokci u stóp też niestety nie lubię ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki :* Widzę, że wiele z nas za tym nie przepada ^^

      Delete
  4. Chyba nikt nie lubi robić paznokci u stóp... Co gorsza ostatnio miałam robiony przez kogoś pedicure i sama nie wiem który proces wywołuje u mnie większy dyskomfort :-/ Problemy trzeciego świata, nie ma co!
    Flamingi super! Wakacyjnie jak tylko się da!

    ReplyDelete
    Replies
    1. No patrz... ja wiem, że niektóre dziewczyny nie lubią sobie same robić pedicure, ale przez kogoś to uwielbiają... Ja osobiście chyba też nie lubię jak ktoś mi coś grzebie przy stopach :/

      Delete
  5. Mam dokładnie tak samo jak większość z nas - nie cierpię pedicure! A jak już maluję to zawsze tylko na 1 kolor (w 90% czerwony lub różowy). Patrząc na Twoje flamingi zastanawiam się czy nie skusić się jednak na jakiś wzorek :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Koniecznie spróbuj! Fajne urozmaicenie zwykłego koloru, a to tylko dwa paznokcie :D Powodzenia w naszym znienawidzonym pedicure!

      Delete
  6. Należę do osób, które nienawidzą malowania paznokci u stóp :/ W dodatku paznokieć u najbardziej zewnętrznego palca jest mega dziwny i nie potrafię ogarnąć przy nim skórek :(
    Aczkolwiek może skuszę się na jakiś wzór na dużym palcu, bo u Ciebie wygląda to bardzo fajnie ^^

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥

Szukaj na tym blogu

Formularz kontaktowy

Name

Email *

Message *