Regenerum na ratunek suchym dłoniom!

Cześć,

Dziś mam dla Was post, który nie często pojawia się u mnie na blogu, temat często pomijany, a jednak bardzo ważny. Mowa tu oczywiście o pielęgnacji! Jeśli chodzi o pielęgnację mojego ciała to zawsze się muszę do tego zmuszać, natomiast twarz i dłonie często mam aż nadto zadbane i nawilżone. Moja skóra należy do suchej zakrawającej o pustynnie suchą dlatego twarz nawilżam średnio 2-4 razy dziennie. Jeśli chodzi o dłonie to w paru miejscach u mnie w domu leży jakiś krem, który ratuje mnie od suchej skóry. Jeden przy łóżku, drugi na jednym biurku, trzeci na drugim biurku, a czwarty na toaletce - a to dopiero jedno pomieszczenie! Oprócz dłoni pozostają też skórki wokół paznokci, a jako szanująca się pazurkomaniaczka nie ma mowy o tym żeby taką pustynią chwalić się publicznie!

W dzisiejszym poście chciałabym się z Wami podzielić opinią o produktach marki Regenerum, które namiętnie testuję od paru miesięcy i sprawdzam czy faktycznie przynoszą ukojenie mojej suchej skórze...


Co w suchej skórze jest tak denerwującego? Przede wszystkim to uczucie takiej szorstkości, taki okropny papier ścierny na dłoniach... Nawet przy dotykaniu ubrań to czuć, a już nie wspomnę, że malując i zmywając często paznokcie narażamy je na działanie wszelkich wysuszających płynów jak zmywacz czy aceton. Dlatego nawilżenie to rzecz pierwszorzędna jeśli jest się zagorzałą lakieromaniaczką.


Regenerum regeneracyjne serum do rąk
Od producenta:  inten­syw­nie rege­ne­ruje, odży­wia i pie­lę­gnuje suchą, spierzch­niętą skórę dłoni. Dzięki odpo­wied­nio dobra­nej kom­po­zy­cji skład­ni­ków aktyw­nych chroni ją przed nie­ko­rzyst­nym wpły­wem czyn­ni­ków zewnętrz­nych, nawilża i przy­wraca elastyczność.

Specyfiki do pielęgnacji dłoni to coś czego zużywam zdecydowanie najwięcej, a moje dłonie spijają je w ogromnych ilościach. Podobnie jak w kremach do twarzy bardzo dużą uwagę zwracam na konsystencję, która nie chcę żeby była ani super gęsta ani lejąca się. Ma być po prostu w sam raz.

Serum znajduje się w zwykłej, odkręcanej tubce. Ja potrzebowałam dosyć dużą ilość kremu do pokrycia obu dłoni. Bezpośrednio po nałożeniu pozostawia sporą warstwę filmu, ale już po kilku minutach uczucie 'tłustości' maleje wraz z tym jak krem się wchłania w nasze suche dłonie. To czy krem zostawia film i czy to dobrze czy źle to z pewnością kwestia gustu i upodobań. Ja lubię jak czuć na dłoniach tę ochronną warstwę, ale nie lepiący się tłuszcz. Tutaj zdecydowanie jest to w stronę warstwy, która ma chronić naszą skórę więc to bardzo dobrze, że nie jest to przesadzone :) Nie będę tutaj opisywać czy serum wytrzymało kontakt z wodą, bo praktycznie każdy krem częściowo lub całkowicie znika po umyciu rąk. Specyfik nie ma żadnego określonego zapachu, jedynie da się wyczuć taki 'apteczny' aromat.

Z racji tego, że jest to serum to postanowiłam również sprawdzić jak będzie się zachowywał w połączeniu z bawełnianymi rękawiczkami. Na noc aplikowałam sobie dwukrotnie większą dawkę produktu niż podczas dziennego stosowania i zakładałam rękawiczki. Rano budziłam się z nawilżonymi i bardzo gładkimi, delikatnymi dłońmi - uwielbiam to uczucie! ♥ Myślę, że wrócę do tego kosmetyku nie raz zwłaszcza w połączeniu z rękawiczkami (i kolejnym produktem!), bo to z tego efektu byłam najbardziej zadowolona ♥


Regenerum regeneracyjne serum do paznokci
Od producenta: intensywnie pielęgnuje, wzmacnia i chroni płytkę paznokcia oraz otaczający naskórek. Zwiększa poziom nawilżenie oraz działa rozjaśniająco, nadając paznokciom zdrowy i naturalny wygląd.

Stosowałam je zarówno na gołe paznokcie podczas tych chwil kiedy były niepomalowane (a zdarza się to raczej rzadko! ^^) oraz na skórki po wykonaniu manicure u siebie lub u swojej Mamy. Nawet mój chłopak kiedyś użył tego serum na swoje suche skórki ^^ Bardzo podoba mi się tutaj forma w jakiej występuje to serum czyli pędzelek, ale nie w wykręcanej, a w tradycyjnej (naciskanej) tubce. Oszczędza nam to ciągłego kręcenia zwłaszcza przy pierwszym użyciu. Dodatkowo opakowanie jest na tyle małe i wygodne, że zmieści się w każdej kobiecej kosmetyczce.

Serum jest olejkiem dlatego pewnie nie każdej z Was przypadnie do gustu. Ja bardzo długo przekonywałam się do olejków. Nienawidziłam tego tłustego wykończenia i że wszędzie zostawiam tłuste paćki. Jednak po czasie przekonałam się do wszelkich olejków do pielęgnacji skórek wokół paznokci i nauczyłam się z nimi funkcjonować. Przy odpowiedniej ilości produktu i porządnym wmasowaniu go w skórki uzyskujemy efekt niesamowicie nawilżonych, odżywionych skórek, którym daleko do bycia suchymi!

Serum nie ma praktycznie żadnego zapachu. To już kwestia gustu czy to plus czy minus. Ja osobiście lubię jak kosmetyki pachną, ale przede wszystkim mają dobrze działać! Serum łączyłam również z kremem w tej wersji nocnej - efekt genialny! To produkt, do którego z pewnością wrócę i to nie raz! ♥

* produktu raczej nie testowałam pod kątem działania na same paznokcie, ze względu na to, że mam je mocne i nie cierpię ani na kruchość, ani nadmierną łamliwość paznokci.


Regenerum regeneracyjne serum do twarzy
Od producenta: to innowacyjny produkt o szerokim spectrum działania, który silnie odbudowuje, nawilża i odżywia skórę, jednocześnie widocznie ją wygładzając.


Ten kosmetyk ciekawił mnie w sumie najbardziej ze względu na to, że znaleźć dobry krem do rąk czy oliwkę do skórek nie jest wcale aż tak trudno, a moje dłonie chłoną wszystko w każdej ilości. Jeśli jednak chodzi o krem do twarzy to ja zawsze miałam z tym problem. Mam jeden sprawdzony kosmetyk, za który bym się dała pokroić, ale jak tylko trafi mi się okazja to sprawdzam czy jest mi w stanie coś go zastąpić.

Krem jest dostępny w tubce, ale nie jak możemy się spodziewać wyciskanej w tradycyjny sposób, a ze specjalnym dozownikiem "pompką" dzięki której łatwo i przede wszystkim czysto dozujemy produkt. Osobiście na jedno użycie potrzebuję dwóch takich pełnych pompeczek. To co jest najważniejsze dla mnie w kremach do twarzy to efekt nawilżenia i konsystencja. Nie lubię tych ani bardzo gęstych ani lejących się specyfików. Ten niestety swoją konsystencją przechodzi bardziej stronę tych gęstych, co nie do końca mi pasuje, bo rozprowadzanie go na twarzy nie jest takie delikatne tylko trzeba się do tego przyłożyć. Efekt nawilżenia jest jednak trzeba trochę poczekać zanim krem się porządnie wchłonie. To też jest ważne kiedy rano się śpieszymy i zaraz po nałożeniu kremu chcemy przejść do codziennego makijażu. Tutaj przed położeniem czegokolwiek na twarz (o ile w ogóle się malowałam, bo ostatnio robię to bardzo sporadycznie poza rzęsami...) musiałam odczekać dłuższą chwilę. Zazwyczaj nakładałam krem, szłam myć zęby, ubrać się i dopiero zabieram się za makijaż. Na kremie podkład zachowywał się bardzo dobrze, nie rolował się, ani nie ślizgał się po nim. Jednak ze względu na konsystencję i długi czas wchłaniania się oraz lekko tłustą, wyczuwalną warstwę na buzi to po całkowitym wykończeniu opakowania chyba do niego nie wrócę. Szkoda, że konsystencja nie jest mniej gęsta...


Podsumowując... serum do rąk i do paznokci - petardy! To produkty, do których będę używać do końca i na pewno do nich jeszcze kiedyś wrócę. Robią świetną robotę podczas nocnej pielęgnacji w połączeniu z bawełnianymi rękawiczkami. Jeśli chodzi zaś o serum do twarzy to raczej będę go używać sporadycznie kiedy cały dzień zostaję w domu.

Napiszcie koniecznie w komentarzach czy znacie produkty marki Regenerum, czy ich używałyście i co Wy o nich sądzicie. Może macie podobne odczucia do moich, albo zupełnie inne? Podzielcie się również tym jak Wy sobie radzicie z suchą skórą na co dzień!

Ściskam Was mocno!

13 comments:

  1. Regenerum do paznokci miło wspominam :)

    ReplyDelete
  2. Nie próbowałam produktów marki Regenerum, ale używam często kremów i olejków do paznokci. Też mam suchą skórę, więc bez tych specyfików by się nie obeszło :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Koniecznie wypróbuj serum do paznokci - z niego jestem zadowolona najbardziej!

      Delete
  3. Nie znam osobiście tych produktów, tylko z opisów, które przeważnie są dobre ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też wcześniej ich nie znałam, a teraz wiem, że te opisy mówiły prawdę! :)

      Delete
  4. Serum znam bardzo dobrze, jest świetne! I naprawdę działa jeśli chodzi o wzmocnienie paznokci - poleciłam je babci i bardzo mi za nie dziękowała, pierwszy raz od wieeeelu lat ma mocne paznokcie! :D Kremu do rąk nie znałam, wypróbuję kiedyś :) A gęsty, nawilżający krem do twarzy to coś, czego moja tłusta skóra raczej nie polubi :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. O proszę! To ja powinnam je polecić swojej przyjaciółce, która ma paznokcie jak papierki... może właśnie to by na nią wreszcie podziałało :)

      Delete
  5. Replies
    1. To koniecznie wypróbuj ten krem! Mam nadzieję, że Ci pomoże :)

      Delete
  6. moja mama uzywa serum i jest zachwycona :) ja tez chetnie sie skusze

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mój chłopak czasem mi go podkrada jak ma przesuszone skórki :P

      Delete
  7. Osobiście nie używałam żadnego produktu tej firmy. Wiem, że moja Mama używa serum do paznokci i mówi, że jest z niego b. zadowolona :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To koniecznie wypróbuj to do skórek - to serum jest świetne!

      Delete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥