♥ Golden Rose ♥ Holographic ♥ SWATCHES ♥

Cześć holomaniaczki! ♥

Dziś mam dla Was totalny holo-hit czyli coś od czego ostatnio blogosfera głośno huczy. Mowa tutaj o kolekcji holograficznych lakierów marki Golden Rose. Pojawiła się ona niedawno w sprzedaży i podbiła serca wielu lakieromaniaczek od pierwszego zobaczenia! Tak było i ze mną - totalnie przepadłam kiedy tylko dorwałam w swoje ręce te siedem cudnych holosi.

Dzisiaj pokażę Wam co one potrafią, jak wyglądają solo oraz na różnych bazach. Dowiecie się jakie mają kolory, ale niestety to czego Wam nie powiem to, tego który jest najładniejszy, bo wszystkie są cudowne! ♥

Na początek zapraszam Was na film, tak, to już nie filmik, a film, bo trwa 6 minut. Jednak to nie byle produkcja... To totalny i bezwzględny holo porn czyli holosexualowa wariacja na temat prześlicznych holosi od Golden Rose


W filmie pokazałam Wam z bliska każdego holosia oraz to jak wygląda na różnych kolorach :) Mam nadzieję, że znajdziecie swojego faworyta, bo wiem, że wybranie jednego ulubionego lakieru będzie bardzo ciężkie! Ja sama miałam z tym ogromny problem ^^

A teraz czas na kilka zdjęć z bliska i krótki opis tego co kryje kolekcji Holographic Nails Colour od Golden Rose! ♥


W skład kolekcji wchodzi 7 cudnych, wielokolorowych lakierów o wykończeniu holograficznym. Każdym z nich można malować zarówno solo (pełne, intensywne krycie już po 3 cieniutkich warstwach) jak i na wielobarwnych bazach. Nie są gęste, nakładają się bardzo dobrze, a pędzelki mają na tyle duże, że wystarczą trzy szybkie pociągnięcia, aby pokryć cały paznokieć. Cudownie błyszczą się w każdym świetle, ale jak to z holo bywa najlepiej wyglądają w żółtym świetle bądź w słońcu ♥


#01 - klasyczne srebrne holo - będzie świetnie wyglądać solo jak i na każdej kolorowej bazie.


#02 - nudziakowe holo lekko wpadające już w brąz. Ten chyba podoba mi się najmniej z całej siódemki z racji odcienia, ale na brązowym lakierze wyszły z niego lekko różowo-szarawe tony.


#03 - w buteleczce to coś pomiędzy jasnym fioletem, a różem. Najbardziej chyba podoba mi się w wydaniu na białym lakierze.


#04 - na pierwszy rzut oka jest to mocny róż z nutką czerwieni, świetnie prezentuje się na mocnych kolorach takich jak intensywny róż czy klasyczna czerwień.


#05 - jeden z moich faworytów - piękny, głęboki fiolet, który najbardziej spodobał mi się na ciemnym kolorze i o dziwo na delikatnej lawendzie :)


#06 - to mój kolejny ulubieniec czyli niebiesko-zielonkawe holo. To dla mnie trochę kolor zagadka, bo ma w sobie tak dużo ciekawych odcieni, że na pierwszy rzut oka nie można w nim odróżnić tego, który jest najmocniejszy. Wygląda wręcz obłędnie na białym (jak totalna syrenka!) i na... jasno-zielonym! ♥ CUDO!


#07 - lakier, który najbardziej skradł serca wszystkich lakieromaniaczek czyli czarne, przepiękne holo *.* No to jest istny obłęd. Najlepiej wygląda na czarnej bazie tworząc idealną holo głębię. Piękny, po prostu jest piękny ♥


Na koniec lakiery w wersji solo (tutaj po jednej warstwie).


I na trzech prześlicznych kolorach ♥

Powiem Wam, że naprawdę byłam przemiło zaskoczona tymi lakierami. Prezentują się naprawdę świetnie, a efekt jest powalający! Golden Rose spisało się na medal... złoty holo medal! :D

Lakiery normalnie możecie dostać na wszystkich wyspach i w sklepach stacjonarnych oraz na stronie internetowej! ♥

Koniecznie napiszcie czy próbowałyście już tych lakierów i jak się u Was sprawdzają oraz, który z całej siódemki jest Waszym ulubionym! ♥

Holo całusy! ♥

12 comments:

  1. W końcu jest prawdziwa tęcza, którą można kupić stacjonarnie :) Super filmik!

    ReplyDelete
  2. Nareszcie GR wypuściło coś ciekawego z lakierów... ostatnimi czasy mocno przynudzali ;-P Ale teraz... czapki z głów!
    Czarne holo jest boskie! Choć z tego co widzę to raczej są to toppery. Po ilu warstwach można uzyskać pełne krycie? 3? 4?

    ReplyDelete
    Replies
    1. 3 u mnie. Czarne jest grafitowym holo, dużo bledszy niz DL Spacecraft, ktory nosiłam jakiś czas temu. Ale... Efekt holo rownie mocny, co DL, wg mnie mocniejszy niż holosie z BPS.

      Delete
    2. Też do pełnego solo krycia potrzebowałam 3 warstw :)
      Wiadomo, że są silniejsze holo, aczkolwiek miło mieć coś co nie kosztuje 9$ i nie idzie miesiąc :D to dobra alternatywa do color clubów, dance legend czy a england :)

      Delete
  3. Cudowne te holosie ;-) Przepiękne są!

    ReplyDelete
  4. Najpiękniejsza wersja jest różowa!

    ReplyDelete
  5. Przepiękne ;)
    Buziaki,
    http://loveshinny.pl

    ReplyDelete
  6. Wyglądają pięknie, GR naprawdę się postarało! Kuszą mnie wszystkie, no oprócz tego nude ;)

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥