Lynnderella - Couture at the Navy Yard ♥

Cześć Piękne! ♥

Dzisiaj pomiędzy ogarnianiem wielu spraw firmowych, nauką na nudną statystykę i pisaniem ankiety do magisterki mam dla Was szybki post z cudownie błyszczącym się lakierem marki Lynnderella. Te, które znają mnie dłużej wiedzą, że lakiery tej firmy są moim małym spełnionym marzeniem, bo wzdychałam do nich zanim jeszcze powstał ten blog! 

Lakier, który dzisiaj Wam zaprezentuje to Couture at the Navy Yard. Urzekł mnie on przede wszystkim cudownym kolorem (ciemny granat), ale również prześlicznie iskrzącymi się drobinkami - w słońcu lakier wygląda nieziemsko! Krótko jeśli chodzi o aplikacje - do krycia pokazanego na zdjęciach potrzebujecie dwóch warstw - myślę, że to dobry wynik jak na glitterowy lakier. Oczywiście nie obyło się tu bez bazy peel off, bo nie wyobrażam sobie zmywać go zwykłym zmywaczem. Lakiery wysycha z lekko teksturową i satynową fakturą. Po dodatkowych dwóch warstwach topu uzyskamy gładką i błyszczącą powierzchnię.


A teraz sami przekonajcie się czy jest tak zniewalający jak go opisuję ♥
♥ Lynnderella - Couture at the Navy Yard ♥





Jak podoba się Wam ten błyskotek? ♥ Czasami po neonie i mocnym 'kombinowaniu' na paznokciach dobrze jest pomalować je na jakiś uroczy glitter czy cudownie mieniące się holo ♥ Robicie sobie czasem takie przerwy od nail artu?

Całusy ♥

17 comments:

  1. Piękny <3 Zdarza mi się mieć pomalowane TYLKO jednym kolorem, ale bardzo rzadko, zwykle ląduje chociaż stempel ;)

    ReplyDelete
  2. Oboże jak to pięknie błyszczy <3

    ReplyDelete
  3. prawdziwa galaktyka z użyciem jednego lakieru :D

    ReplyDelete
  4. O wow ;O Zęby zbieram z podłogi! To zdecydowanie coś dla mnie! ;D

    ReplyDelete
  5. Tak, masz rację. JEST zniewalający! :)

    ReplyDelete
  6. u mnie tez na pazurkach gości taki kolor :)
    PorcelainDesire

    ReplyDelete
  7. Robi furorę, nie powiem, że nie :D Ale moje koleżanki miałyby oczy na wierzchu - ostatnio strasznie jarały się Semilacem Glitter Indigo, a on to przy tym pikuś :D

    ReplyDelete
  8. Ale ,,błyszczak"! Lynderella na mnie nie działa jakoś mocno - kiedyś, przyznaję byłam oczarowana. Potem każdy kolejny lakier wydawał mi się śmietnikiem. Ale te czysto brokatowe lakiery są naprawdę cudne ;-)

    ReplyDelete
  9. Śliczny! Jednak nie planuje zakupu żadnego z tych lakierów. Jakbym kupiła jeden to przepadlabym na amen a ich cena jest tak okrutna, że bankructwo gwarantowane! Dlatego też pozachwycam się na odległość xD

    ReplyDelete
  10. Ostatnio mam mega fazę na wszelkie błyskotki, więc mnie ten kolorek urzekł bardzo. Piekny jest :)

    ReplyDelete
  11. Piękny.. wzdycham do monitora <3

    ReplyDelete
  12. Cudowny!!! Nic innego nie da się powiedzieç!

    ReplyDelete
  13. Przekonałaś mnie! Cudowny lakier, kocham granat :) Zostaję tu na stałe, obserwuję! Buziak :***

    ReplyDelete
  14. Super ten kolorek. Zakochałam się w nim.

    ReplyDelete
  15. Cudne !!! jaki mega cudowny lakier ! :)

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥