Love Lynnderella ♥

Hej!

Czy macie takie lakiery, o których marzycie od dłuższego czasu? Takie, które śnią się Wam po nocach i gdy je widzicie to myślicie 'muszę go mieć bez względu na wszystko'? Jeśli tak to dobrze mnie dzisiaj zrozumiecie. Zanim jeszcze zaczęłam prowadzić bloga gdzieś w internecie natknęłam się na zdjęcie prostego zdobienia. Nawet nie zdobienia, bo było to połączenie błękitnego lakieru bazowego z czarno-białym topperem. Tak mnie to ugodziło, że z miejsca zakochałam się w czarno-białych topperach, ale powiem więcej... zakochałam się w tym jednym konkretnym. Okazało się, że to lakier indie (wtedy jeszcze nawet nie wiedziałam co to jest...)-  Lynnderella Connect the Dots. Tak niesamowicie mnie sobą zauroczył, że powiedziałam sobie, że choćbym go miała w zębach na piechotę sobie przynieść to go zdobędę. Niedawno spełniło się moje największe lakierowe marzenie. CtD trafił w moje łapki ♥ A nawet powiem więcej - towarzyszyły mu jeszcze 4 inne lakiery!

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić lakiery marki Lynnderella, które do mnie trafiły ♥



Hi! 

Do you have those nail polishes, that you’ve been fantasizing for a long time? Those, that you dream about and when you see them on the Internet you think 'I have to get this no matter what'? If your answer is 'yes', you'll understand me better. Before I started my adventure with bloging, I’d found a simple nail art somewhere on the Internet . Actually, it wasn’t even the nail art – it was a combination of a baby blue nail polish with a black&white topper. I was appealed so bad with this nail art that I immediately fell in love with black&white toppers... especially with this one. It turned out that this is the indie nail polish (in those days, I didn't even know what 'indie' meant...) - Lynnderella Connect the Dots. I promised myself that I would do whatever it takes to have this nail polish! Recently, I’ve made my nail polish dream come true! I am a happy owner of CtD! What’s more, it has a company - four other nail polishes! 

Today I would love to introduce you those great Lynnderella nail polishes! ♥

Zacznijmy od mojego spełnionego marzenia czyli Connect the Dots

Let's begin from my dream which came true - Connect the Dots
Connect the Dots to biało-czarna mieszanina drobinek zatopiona w bezbarwnej bazie z migoczącym brokatem. Jak dla mnie totalny hit. Znajdziecie tutaj oczywiście czarne i białe duże hexy oraz te nieco mniejsze. Do tego kwadraciki oraz nieliczne pałeczki (coś na wzór piórek, ale nie nazwałabym tego tak). Piękna czarno-biała klasyka sama w sobie ♥

Connects the Dots is a black and white mix of glitter in a clear base with a shiny shimmer. For me it's an absolute hit! It contains large black and white hexagonal glitters (obviously!) as well as small ones, mixed with a square-shaped and bar-shaped pieces of glitter (I wouldn't call it exactly that way, but...). Connects the dots is a pure beautiful black&white classic ♥


Bird Brain Blue - lakier, którego nazwa niesamowicie mnie śmieszy ^^ Do tego to lakier, który zawiera największą ilość różnorodnych drobinek! Istny 'indie obłęd'! ♥

Bird Brain Blue - name of this nail polish makes me giggle ^^ What's more, it contains heaviness of varied glitter! Genuine 'indie madness'! ♥
Bird Brain Blue to mieszanina najróżniejszych drobinek zatopionych w mleczno-błękitnej bazie (z lekkim srebrnawym brokatem). Znajdują się tutaj małe drobinki w kolorze niebieski oraz hexy w różnych rozmiarach i kolorach (zielone, niebieskie, fioletowe, różowe). Oprócz tego kwadraty i romby. Hitem jest to, że w całej buteleczce można również natrafić na serduszka, gwiazdki, kwiatki oraz motylki! Ja przepadłam. Totalny miszmasz, ale idealnie ze sobą współgrający ♥

Bird Brain Blue it's a mix of different glitter shapes in a sky blue iridescent, translucent base with a subtle silver-ish shimmer. Little pieces of glitter in blue, green, blue, purple and pink hexes in different sizes and also squares and rhombs. The best thing about this mixture is the fact that in the bottle you can even find some heart, stars, flower and butterfly-shaped glitters! I fell in love! It's a total hotchpotch, which creates perfection ♥


When we were Little - najweselszy i najbardziej kolorowy lakier z całej piątki. Faktycznie jak na niego patrzę to przywodzi mi na myśl czasy dzieciństwa - nazwa idealna! ♥

When we were Little - the most fun and colorful from all the five. It really reminds me of childhood - perfect name! ♥
When we were Little to wielokolorowe drobinki zatopione niby w przeźroczystej bazie. Najwięcej jest tutaj chyba białych, małych hexów oraz czerwonych kwadracików. Do tego duże hexy oraz kwadraty w kolorach: żółty, niebieski, zielony, różowy (jasny i ciemny), miętowy i czerwony. Kolorowe szaleństwo ♥

When we were Little is a multicoloured glitters in almost clear base, with dominance of small white hexes and red squares I think. Besides, there are large yellow, blue, green, pink (light and dark), mint and red hexes and square-shaped glitters. Colorful craziness! ♥


Jammy - Która z Was nie kocha różu? Nie bez powodu to kobiecy kolor. A jak się błyszczy! ♥

Jammy - Who doesn't love pink? Not without a reason it's called a very feminine color! And how gleaming is this one! ♥
Jammy to w pełni kryjący, mocno różowy glitter. Poza mnóstwem różowych, błyszczących drobinek znajdziecie tutaj duże hexy oraz kółka w kolorze różowym z holograficznym błyskiem! Iskrzy się niesamowicie! ♥

Jammy, real pink glitter, gives you a full coverage. In the bottle you can find loads of shining, pink particles, mixed up with large hexaes and pink holographic circles! It shines amazingly!


Evermore był dla mnie zagadką od początku. Na zdjęciach niestety nie widać wszystkich jego błyszczących, holograficznych drobinek. Musicie mi uwierzyć - jest piękny! ♥

Evermore was a riddle for me from the beginning. Unfortunately you can't see all the shinny and holografic shimmer on the pictures. You have to believe me - it's beautiful! ♥
Evermore to topper z bazą z mnóstwem holograficznego brokatu. Znajdują się w nim czarne hexy (małe oraz duże), czarne kwadraty oraz czarne wielokształtne 'skrawki'. Czarna dziura! ♥

Evermore is a topper with holografic shimmer base. It contains black hexes (the small and the big ones), black square-shaped glitters and black multi-shaped 'scraps'. Dark hole! ♥


Co myślicie o tych indie cudach? ♥ Ja jestem w nich totalnie zakochana! Każdy jest inny, każdy jest wyjątkowy - i to jest w nich piękne! Dajcie znać, który podoba się Wam najbardziej! 

What do you think about this indie miracles? ♥ I'm totally in love with them! Everyone is different, everyone is unique - and that is the beauty in them! Let me know which you like the most! 

Całusy! ♥

Kisses! ♥


PS. Wielkie DZIĘKI Madzi oraz Cattie za pomoc w tłumaczeniu! :*
PS. Big THANKS for Madzia and Cattie for help with translation! :*

31 comments:

  1. śliczne są :) szczególnie Jammy i When we were Little, wyglądają prześlicznie :)

    ReplyDelete
  2. Hmm nie wiem czy komentarz się opublikował, po po kliknięciu "opublikuj" mam znowu pusty formularz komentarza... ;) napiszę jeszcze raz :D super że spełniło się Twoje lakierowe marzenie a buteleczki już u Ciebie! :) Najbardziej bym chciała zobaczyć Bird Brain Blue ^^

    ReplyDelete
  3. Coooo skąd ty je masz?! Ja tez chceeee!!

    ReplyDelete
  4. Bird Brain Blue i When we were Little najwspanialsze!

    ReplyDelete
  5. Wow, są prześwietne! Musisz je prędko pokazać :) Cieszę się, że marzenia się jeszcze spełniają w tych czasach!

    ReplyDelete
  6. Od dawna mnie lakiery Lynnderella zachwycają... Piękności :)

    ReplyDelete
  7. Jaaa ten drugi ma serduszka! A ten trzeci ma nieziemskie kolorki! :D

    ReplyDelete
  8. w sumie tylko BBB mnie nie do końca rusza, pozostałe chcę *-*

    ReplyDelete
  9. O mamo, tyle szczęścia w takich malutkich buteleczkach <3

    ReplyDelete
  10. WOW cudeńka, wybór nie należy do łatwych ale najbardziej to podobają mi się:
    - Bird Brain Blue
    - Evermore

    ReplyDelete
  11. Fantastyczne, nie mogę się doczekać jak pokażesz je na paznokciach :))

    ReplyDelete
  12. Fajne cudeńka, przyciągają wzrok :)

    ReplyDelete
  13. świetne ;D pierwsze trzy najbardziej mi się podobają ;)

    ReplyDelete
  14. Och, są piękne. Gratuluję spełnienia kolejnych marzeń :) i czekam na swatche na paznokciach, wszystkie te lakiery są tak obłędne, że nie potrzefię zdecydować, który podoba mi się najbardziej.

    ReplyDelete
  15. ale piękności, szczególnie pierwsza trójka <3

    ReplyDelete
  16. Kto by i lakierach Lynnderella nie słyszał :-P Super, że masz je u siebie :-) Najbardziej z tych ,,Twoich" podoba mi się ,,When we were Little" i ,,Nevermore" . Ale tak poza nimi to mam jeszcze kilka innych typów z Lynderelli.

    ReplyDelete
  17. cudowne są te lakiery :D już się nie mogę doczekać, aż je pokażesz na paznokciach ;)

    ReplyDelete
  18. Evermore ♥ Ale wszystkie są obłędne i czekam niecierpliwie na Swatche :)

    ReplyDelete
  19. O mamo ale cuda.. Boskie.. U mnie też na liście marzeń od dłuższego czasu.. Mam nadzieję, że kiedyś i mi uda się je przytulić :D

    ReplyDelete
  20. Nie muszę nimi malować paznokci, wystarczy mi patrzenie i podziwianie buteleczki - takie cudne *.*

    ReplyDelete
  21. Ale są boskie... wszystkie! Ja jestem straszną Sroka i uwielbiam błyskotki. Te twoje zapierają dech w piersiach♥

    ReplyDelete
  22. z niecierpliwością czekam na pazurki pomalowane tymi cudeńkami *.*

    ReplyDelete
  23. Piękności !!! Czekam na jakies paznolciowe szalenstwa z nimi w roli głównej

    ReplyDelete
  24. O rany.. ale cudeńka! jeden piękniejszy od drugiego..
    lakiery indie zdecydowanie mają w sobie to coś! :)

    ReplyDelete
  25. Ciężko byłoby mi się zdecydować na jeden. Chętnie wzięłabym WSZYSTKIE!!!

    ReplyDelete
  26. Ale cuda! Tylko pozazdrościć tej kolekcji

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥