☆ Golden Rose Galaxy - 31, 32, 36 ☆

Hej Kochani!

Weekend już pełną parą, wakacje mają już chyba wszyscy (prawie :P), matury zdane (mój brat ją pięknie zdał ♥) więc przychodzę dzisiaj do Was z kolorowymi i iście wakacyjnymi lakierami. Mowa tutaj o najnowszych odcieniach z kolekcji Galaxy od Golden Rose. Chciałabym Wam z bliska pokazać trzy kolory, które posiadam oraz co nie co powiedzieć o całej kolekcji i nowych lakierach.

Kolekcja Galaxy znajduje się na rynku już jakąś chwilę. Na początku w kolekcji było 29 kolorów, a obecnie jako nowość weszło 7 nowych kolorowych mieszanek. Lakiery te to jak pisze producent 'lakiery teksturowe z drobinkami brokatu o różnym efekcie wizualnym'. Jesteśmy przyzwyczajeni, że coś co jest 'teksturowe' to po prostu piasek. W tym wypadku są to wielokolorowe i wielorodzajowe glittery / brokaty. Większość z nich powinniśmy stosować bez żadnego podkładu jako lakier solo. Natomiast część z nich możemy również wykorzystać jako toppery.
Oto kolory z pierwszej części kolekcji Galaxy:
Mamy tutaj chyba każdy kolor tęczy i wszelkie dostępne, standardowe rodzaje drobinek. Hexy, brokat, kółka, szkiełka, nitki / piórka - do wyboru do koloru!
A oto najnowsze kolory:
Ta część kolekcji wydaje się być bardziej spokojna i stonowana w stosunku do poprzednich odcieni. Tutaj firma skupiła się na pastelach i jednolitych kolorach :)

Dzisiaj przyjrzymy się bliżej lakierom z numerami 31, 32 oraz 36 :)

Od lewej: 31, 32, 36.

Golden Rose Galaxy 31 - to mieszanka dwóch odcieni żółtego - jasne duże, matowe hexy oraz mniejsze, również matowe w bardziej intensywnym kolorze, a do tego jasne nitki (matowe) - oraz lekko czerwonego drobnego brokatu tworzącego swego rodzaju bazę lakieru. 

Każdy lakier postanowiłam przedstawić na próbniku w różnych kombinacjach kolorystycznych. 
Od lewej po jednej warstwie: solo, na białym lakierze Diadem F-28, na czarnym lakierze Diadem 15, na fioletowym lakierze Orly Saturated.

Golden Rose Galaxy 32 - zielone cudo przypominające mi na pierwszy rzut flakies. To duże oraz mniejsze, błyszczące hexy w zielonkawym odcieniu połączone z błyszczącą niebieską bazą / brokatem.

Od lewej po jednej warstwie: solo, na białym lakierze Diadem F-28, na czarnym lakierze Diadem 15, na zielonym lakierze Golden Rose Paris 207.

Golden Rose Galaxy 36 - chyba mój osobisty faworyt mimo obecnych nitek. To niebieskie duże hexy matowe połączone z matowymi, krótkimi nitkami w tym samym odcieniu, a to wszystko w błyszczącej niebieskiej bazie / brokacie.

Od lewej po jednej warstwie: solo, na białym lakierze Diadem F-28, na czarnym lakierze Diadem 15, na niebieskim lakierze Essie Hide & Go Chic.

Który z całej trójki kolorowych Galaxy od Golden Rose przypadł Wam do gustu najbardziej? Który chcielibyście zobaczyć na paznokciach? Solo czy na jakiejś bazie? :)

Ja osobiście po pierwszym wrażeniu najbardziej zadowolona jestem z Galaxy 36 czyli niebieskiego cuda. Świetnie wygląda na każdej bazie, a od ponad tygodnia noszę go na białym lakierze na stopach i jest super! :)

Ciekawa jestem, którego Galaxy Wy wybierzecie ☆

Kosmiczne całusy! ♥

28 comments:

  1. Łał Łał Łał Łał!!!! :o
    Jakie cudaśne!

    ReplyDelete
  2. a ja nie mam jeszcze ani jednego, arr :D

    ReplyDelete
  3. akurat masz te co mnie najbardziej interesowały :D ale wydają mi się zbyt podobne do Carnivali

    ReplyDelete
  4. Zdecydowanie muszę bliżej przyjrzeć się tej kolekcji !
    Odwiedź i mnie czasem :))

    ReplyDelete
  5. ooo zdecydowanie niebieski przyjemniaczek najładniej się do mnie uśmiecha :D

    ReplyDelete
  6. mam niebieski i usunełabym z niego ten błyszczacy brokacik z bazy :)

    ReplyDelete
  7. O fuj, mi sie totalnie nie podobaja :D

    ReplyDelete
  8. Żadne nie wołają "kup mnie" ale zielony chyba najładnieszy:)

    ReplyDelete
  9. Super efekt, nie mogę się zdecydować, który najlepszy :)

    ReplyDelete
  10. a ja jakoś nie przepadam za takimi topperami;/ kolorki fajne, ale wykończenie do mnie nie przemawia;(

    ReplyDelete
  11. 30, 33, 34, 35, 36 będą moje. A Ciebie nienawidzę bo po szaleństwie przy promocji CA miałam nie kupować żadnych lakierów;/ A teraz muszę bo mi nie da:D

    ReplyDelete
  12. chyba jakoś mnie nie przekonują do końca :(

    ReplyDelete
  13. Są piękne, ale chyba się bym nie skusiła :p ze względu na zmywalność :P

    ReplyDelete
  14. Zielony na białej bazie mi się podoba :3

    ReplyDelete
  15. Najładniejszy jest zielony :D Te z kreskami nie przemawiają do mnie ani trochę ;(

    ReplyDelete
  16. No nawet fajne te kolorki, ale jakoś wolę Carnivale. Te są zdecydowanie bardziej napakowane brokatem i to mnie nieco zniechęca.

    ReplyDelete
  17. Mnie tak jak galaxy nie ruszało na początku tak nie rusza dalej, za dużo tych drobinek jak dla mnie :P

    ReplyDelete
  18. Ja nie lubie az takiego przepychu, jednak fakt, wygladaja dosc ciekawie :)

    ReplyDelete
  19. niebieski zdecydowanie najlepszy, ale jak pomyślę o zmywaniu...
    ogólnie nie lubię tej serii :)

    ReplyDelete
  20. znowu niebieski podoba mi się najbardziej... tak być nie może, bo mam już chyba z 50 niebieskości, a glitterów to tak z 15 :/

    ReplyDelete
  21. Mam kilka sztuk z tej serii i muszę powiedzieć, że Golden Rose w ogóle w ostatnim czasie bardzo zaskakuje na +!!! Szminki matowe, lakiery do ust, lakiery do paznokci, szok. Jak kiedyś tej marki nienawidziłam tak teraz znajduję w niej perełki i powoli się do niej przekonuję :)

    ReplyDelete
  22. zdecydowanie niebieski najlepszy :)

    ReplyDelete
  23. Niebieski skradł moje serce :).

    ReplyDelete
  24. hmm... jakoś w sumie żaden z nich mnie nie zauroczyl, ale jak bym miala wybierac to niebieski ;)
    za to z tej serii podoba mi sie nr 21 i musze go w koncu kupic ;p

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥