Cztery Pory Roku - zmywacze.

Hej!

Ostatnie 3 dni wydawały mi się trwać tak długo jak cały tydzień... Bardzo dużo się teraz u mnie dzieję i żyję w jakimś odległym świecie totalnie oderwana od rzeczywistości. Trudno się pozbierać zwłaszcza śpiąc bardzo mało. Praca barmana ma w końcu swoje plusy i minusy ^^ Ale nie o tym dzisiaj!

Firmę Cztery Pory Roku na pewno znacie z mojego bloga z recenzji fenomenalnych preparatów do paznokci w postaci żelu oraz odżywki! Ja od kilku miesięcy cieszę się również świetnie nawilżonymi dłońmi dzięki kremom CPR (o tym już niedługo!). Dzisiaj natomiast będzie krótka recenzja nowych zmywaczy od Cztery Pory Roku - niestety tym razem nie będzie tylu ochów i achów :(

Firma posiada obecnie dwa zmywacze w buteleczkach po 60ml - do lakieru hybrydowego oraz zmywacz w żelu.

Zmywacz lakieru hybrydowego - Mimo tego, że nie mam hybryd postanowiłam przetestować ten zmywacz na zwykłym lakierze oraz żelach mojej mamy (na etykiecie jest napisane, że zmywacz nadaje się do lakieru hybrydowego, żeli oraz akrylu) . Jeśli chodzi o zwykły lakier - owszem zmywacz świetnie sobie z nim poradził, ale niestety wysuszył mi skórki dużo bardziej niż zmywacze używane przeze mnie dotychczas. Podczas próby z żelami mojej mamy efekt był podobny - skórki wysuszone, jednak żel ani drgnął.
Postanowiłam oddać zmywacz Oli - w końcu ona zna się na hybrydach na pewno lepiej niż ja i miała możliwość w pełni go przetestować. Oto co Ola ma na jego temat do powiedzenia :)
"Zmywacz bardzo dobrze radzi sobie z lakierem hybrydowym. Po 10 minutach wszystko jest pięknie rozpuszczone, wystarczy delikatnie patyczkiem zdjąć "szczątki" lakieru z paznokci. Wysusza skórki, jednak w mniejszym stopniu niż zwykły aceton. Ma również mniej duszący zapach. Po zdjęciu hybryd paznokcie są odtłuszczone. Dużym plusem jest opakowanie z małym dozownikiem - zabezpiecza to płyn przed nadmiernym parowaniem."
Tak więc krótko podsumowując - zmywacz zdecydowanie nadaje się do ściągania hybryd - może przyda się komuś kto sobie sam robi hybrydy i nie potrzebuje litrowego zmywacza? :)

Zmywacz do paznokci w żelu - Ze zmywaczami w żelu spotkałam się już wcześniej i nie ukrywam, że byłam do nich dosyć sceptycznie nastawiona. Ale mówię - nie będę się uprzedzać - spróbuję :) Zmywacz jest w dokładnie takim samym opakowaniu jak poprzedni -  ze szczelnym zamknięciem - nic nam nie ucieknie. Jestem zwolenniczką dozowników, ale rozumiem, że przy żelu byłoby to jednak nietrafione rozwiązanie. Zmywacz jest koloru zielonego, a zapach ma zdecydowanie intensywny -  to wszystko dzięki dodatkowi olejku z trawy cytrynowej. Jeśli chodzi o praktyczne działanie - potrzeba dosyć dużo żelu, aby usunąć lakier z paznokcia. Dodam, że żel dzięki glicerynie, aż tak nie wysusza skórek jak to było w przypadku zmywacza do hybryd. Żel również bardzo szybko paruje i mam wrażenie, że zanim dojdę do drugiego paznokcia to już go nie ma i muszę nabierać kolejną porcję żelu. Na pewno zużyję do końca dwie buteleczki, które obecnie u siebie mam, ale nie zaliczyłabym tego zmywacza do moich ulubionych :(

Ogólnie mogłabym się przy obu zmywaczach przyczepić do pojemności. 60ml dla osoby, która maluje i zmywa paznokcie średnio co 1-2 dni to zdecydowanie za mało. Ja 200ml standardowego zmywacza zużyłam w około 3 tygodnie, albo szybciej więc 60ml starczyłoby mi na krótko :( 
Za to chętnie zobaczyłabym klasyczną wersję (nie w żelu!) zmywacza firmy Cztery Pory Roku oraz większe pojemności opakowań :) Wtedy byłby to strzał w dziesiątkę! Może już niedługo? :)

A czy Wy mieliście do czynienia z tymi zmywaczami? Może macie takie same albo zupełnie inne odczucia niż ja? 

PS. Olu, dziękuję za wspólne testowanie i Twoją opinię! ♥

Buziaki!

20 comments:

  1. nigdy nie miałam żadnego z tych zmywaczy

    ReplyDelete
  2. używałam tego zmywacza w żelu i tak, jak lubię tego typu specyfik z Donegala, tak ten jest dla mnie kiepski :/ radzi sobie w miarę z jasnymi lakierami, ale jak już przychodzi do ciemnych, a jeszcze z brokatem to dramat :/ rozmazuje mi się wszystko po skórkach i do zmycia muszę użyć bardzo dużej ilości tego zmywacza

    ReplyDelete
    Replies
    1. A u mnie nie rozmazuje i dobrze radzi sobie nawet z ciemnymi lakierami. Przy czym ja używam nowej porcji na świeżym kawałku płatka na każdy paznokieć, chwilę przytrzymuję na paznokciu i potem całość ściągam.

      Delete
    2. robię dokładnie tak samo :) i moje lakiery "rozpuszczają" się na boki, przez co farbują skórki, ale jeszcze potestuję :) może moje paznokcie/lakiery/waciki miały zły dzień :P

      Delete
    3. Bardzo możliwe. Ja nie zauważyłam u siebie takiego efektu, ale użyłam go na razie kilka razy z kilkoma tylko lakierami.

      Delete
  3. Ja muszę znaleźć ten do ściągania hybryd! ;)

    ReplyDelete
  4. A ja lubie ten w żelu, mam go od jakichś 2 miesiecy i nadal go mam : p

    ReplyDelete
  5. Ja polubiłam ten zmywacz, ale muszę nabierać porcyjkę na każdy paznokieć. Pięknie pachnie, nawet mojemu P. nie przeszkadza, dobrze zmywa lakier, nie brudzi skórek i nie przesusza. Jestem z niego zadowolona, choć ma faktycznie zbyt małą pojemność.

    ReplyDelete
  6. Ten pierwszy idealnie zmywa z płytek stemple a w żelu jakoś lepiej brokaty mi schodzą :)
    Z obu jestem zadowolona :)

    ReplyDelete
  7. Hahaha padłam :D Z grzeczności pominę, że żele są dosyć odporne na aceton, więc taki zmywacz na pewno ich nie zmyje (btw zmyć żel? WTF???). Akryl i hybrydę owszem, da się usunąć czystym acetonem... ale jak można łatwo się domyślić grubsza warstwa dosyć odpornego akrylu wymaga dłuższego odmaczania niż hybryda. Tym samym 4 Pory Roku pojechały po bandzie, dawno nic mnie tak nie rozbawiło. A potem jakaś dziewczyna spróbuje tym zdjąć żel czy akryl, wkurzy się i zerwie a ja znowu usłyszę, że stylizacja paznokci je bardzo niszczy.

    ReplyDelete
  8. to ja dziękuję za wspólne testowanie :*

    ReplyDelete
  9. Ciekawi mnie ten w żelu, do hybryd nie mam póki co potrzebny :)

    ReplyDelete
  10. potrzeba dosyć dużo żelu, aby usunąć lakier z paznokcia.

    czy nie chodziło o:
    potrzeba dosyć dużo ZMYWACZA, aby usunąć lakier z paznokcia.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zmywacz jest w żelu więc to taki skrót myślowy.

      Delete
  11. Żadnego z nich nie miałam, ale raczej się nie skuszę, bo troszkę za małe pojemności ;)

    ReplyDelete
  12. Chyba wkradł Ci się błąd : "przetestować ten lakier (powinno być zmywacz) na zwykłym lakierze" :)

    A co do zmywacza do hybryd to podejrzewam że tam w składzie na pierwszym miejscu jest aceton, a to on może być winowajcą wyschniętych skórek. Fajna recenzja opisałaś produkty bardzo wyczerpująco :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha tak to jest jak człowiek cały czas pisze o lakierach, to z automatu tak pisze :D Dzieki :)

      Delete
  13. szkoda, że ten w żelu okazał się słaby, ale przynajmniej już wiem żeby go nie kupować ;P

    ReplyDelete
  14. Przyznam, że tych zmywaczy jeszcze nigdzie nie widziałam, ale po męczarniach jakie przeżyłam z Donegalem to chyba bym się nie podjęła testów. Pozostaje wierna zmywaczom z Golden Rose albo Sensique :)

    Jeśli miałabyś czas i ochotę to zapraszam na mojego nowego bloga. Powolutku się rozkręcam :)

    ReplyDelete
  15. Po raz pierwszywidzę zmywacz w żelu :D Nie miałam pojęcia że cos takiego w ogóle istnieje ! ALe rzeczywiście z tą pojemnością słabiutko :P Ja mam tak samo , że wole mieć więcej a nie kupować co tydzień :P

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥