Mazidłowy czwartek - FANTAstic smackers ♥

Czas na Mazidłowy Czwartek! :) Dzisiaj chcę Wam pokazać jedne z moich ulubionych serii mazideł. Chodzi o gazowane smackersy - Coca-Cola & Fanta & Sprite!
Jeśli chodzi o napoje to najbardziej z całej trójki lubię Fantę! To o niej będzie dzisiejsza notka. Pokażę Wam klasyczną pomarańczową Fantę w ciekawym opakowaniu oraz trzy inne smaki inspirowane również napojami Fanta, ale już zupełnie innymi owocami!

W mojej kolekcji posiadam cztery Fanty. Klasyczna pomarańcza, słodkie winogrono, aromatyczny ananas i landrynkowa truskawka :)

Pojemność: 3,4g
Cena: ok. 10-15zł
Rodzaj: smackers.
Opakowanie: kapsel! Jedno z najbardziej oryginalnych opakowań jakie widziałam ♥ Jest to po prostu słoiczek z zakrętką w kształcie kapsla :) (jest również dostępna w sztyfcie! - gdzieś ją cholercia chyba mam, ale się zapodziała...)
Kolor: w opakowaniu smackers ma kolor pomarańczowy, na ustach daje leciutki pomarańczowy odcień :)
Zapach: pewnie jak się spodziewacie - pomarańczowy. Niestety tutaj odrobinę czuć chemię...
Smak: mało wyrazisty, ciężko go wyczuć. To chyba najmniej lubiana przeze mnie Fanta pod tym względem.
Nakładanie: z racji tego, że jest to słoiczek to wydobycie specyfiku jest kłopotliwe. 
Trwałość: lekki aromat pozostaje na ustach spokojnie przez ponad godzinę o ile wcześniej nie zliże się mazidła ^^
Uwagi / inne: przyczepić mogę się do nakładania, do wyczuwalnej chemii i słabego smaku.
Ogólne wrażenie: dlaczego kupiłam to mazidło? Dla opakowania! I gdyby nie ono to pewnie bym w ogóle nie używała tego mazidła. Poza wyjątkowym designem to niczym mnie nie zachwycił.

Pojemność: 4,0g
Cena: ok. 7-15zł w zależności od miejsca zakupu
(mazidła będą opisywane począwszy od lewej)
Rodzaj: smackersy.
Opakowanie: sztyft - najbardziej higieniczne i wygodne opakowanie. Najczęściej właśnie smackersy możemy dostać w sztyftach.
Kolor: w opakowaniu czerwony, żółty oraz fioletowy. Na ustach jedynie winogronko pozostawia lekki kolor.
Zapach: truskawka bardziej przypomina mi landrynkę i pastę do zębów dla dzieci ^^ Ostatnio miałam okazję pić Fantę truskawkową (z kiwi) - totalna przesłodzona landryna.... Ananas pachnie jak pina colada ♥ Coś obłędnego! Winogrono jest słodkie i faktycznie można wyczuć tutaj czerwone winogronka ♥
Smak: truskawka podobnie jak zapach to i smak ma bardzo słodki i momentami nawet mdły. Ananas jest niesamowity - teraz można poczuć pina colade bez picia alkoholu ^^ Winogrono to totalnie niebo w gębie ♥
Nakładanie: bardzo wygodne - dzięki sztyftowi mazidło od razu z opakowania trafia na nasze usta pomijając etap nakładania go dłonią.
Trwałość: posmak smackersa utrzymuje się dużo dłużej (około 3h) niż klasyczna fanta dzięki temu, że nakładamy go bezpośrednio na usta..
Uwagi / inne: jedynie mogłabym sie przyczepić do truskawki, że jest nieco przesłodzona.
Ogólne wrażenie: z całej trójki najbardziej lubię ananasa i winogrono - chyba widać, ze są najczęściej używane ^^ jak najbardziej polecam je wszystkim smakoszom dobrych, owocków ♥


Która Fanta najbardziej przypadła Wam do gustu? Może macie któryś smak? Ja w swojej kosmetyczce noszę wszystkie sztyfty i w zależności od humoru i kaprysu - tego smackersa wyciągam ^^

Owocowe buziole! ♥

16 comments:

  1. Uwielbiam LipSmackery, szczególnie Coca-Colę :D Poluję na tego winogronowego ;)

    ReplyDelete
  2. Mam winogronową i to jest dokładnie niebo w gębie! Nie mogę się oprzeć i ciągle ją zjadam, uuuuwieeeeeeeeeeeeeeelbiam :D

    ReplyDelete
  3. Miałam cały komplet, cole, fante sprite, cole waniliową i inne, ale żaden nie przypadł mi do gustu. Za dużo chemii :/

    ReplyDelete
  4. Ja mam o smaku babeczek! Ale jeszcze nie próbowałam chociaż boje sie słabego nawilzenia : (

    ReplyDelete
  5. Nie miałam żadnego takiego mazidła, ale jakoś nie kuszą mnie takie produkty ;)

    ReplyDelete
  6. Smackersy są mega!! Nie wiedziałam, że fanta ma tyle różnych rodzajów i na dzień dzisiejszy wybrałabym czerwone winogrono <3

    ReplyDelete
  7. nie używam bo nie lubię takich pomadek :P ale wyglądają bardzo fajnie

    ReplyDelete
  8. Nie miałam żadnej, ale ananaskiem zachęciłaś na maxa!

    Pozdrawiam cieplutko!

    ReplyDelete
  9. Ja mam klasyczną Fantę w sztyfcie, bardzo ją lubię! Lepsza niż Cola czy Sprite :)
    A ananasowa musi być super! Uwielbiam pina coladę ♥

    ReplyDelete
  10. Z tego samego powodu co ty skusiłam się na fantę w kapselku :D Opakowanie po prostu jest genialne :)

    ReplyDelete
  11. Kropka testowa:P Dodałam kom i mój durny komp coś narobił znowu.
    Widziałam je w biedronie i olałam z myślą, że coli i fanty na ustach nie zniesę.. ale chyba niedoinformowana byłam zdrowo...:D winogonko.. pomarańcz.. truskawka.. <3
    Kapitalne są te kapselkowe opakowania.

    ReplyDelete
  12. Lubię smackersy, ale tak jak Ci mówiłam, mam skittlesowego i mi farbuje usta na niebiesko :D To opakowanie kapselkowe - mistrzostwo świata!

    ReplyDelete
  13. strasznie fajne są, ja mam pomarańczową w sztyfcie. smak jest fajny, ale właściwości nawilżające marne... ale chyba nie chodzi o nawilżenie ;)

    ReplyDelete
  14. Fiolet mnie zaciekawił :)
    Mam Colę waniliową.

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥