Kolekcja Essie Resort Fling + EssieSpa

"Resort Fling - Zima już za nami, a promienie słoneczne przypominają o nadchodzącej wiośnie i zachęcają do weekendowych wypadów za miasto."

Jakiś czas temu w moje łapki trafiła moja pierwsza kostka Essie z czwórką lakierów z kolekcji Resort Fling ♥ Nigdy przedtem nie miałam do czynienia z miniaturkami Essie. Okazało się, że buteleczki są malusie, słodkie i mega urocze.

Cała czwórka mini znajduje się w tzw. kostce czyli sześciennym pudełeczku. Jeden lakier ma 5ml - a nie wyglądają! Wydaje się, że jest tego trochę więcej :) Lakiery na pewno będę przechowywać w tej kostce, razem prezentują się w niej świetnie!

Prawda, że wyglądają uroczo? Jak takie małe Essie-dzieci ^.^

W kolekcji Resort Fling znajdziemy trzy dosyć stonowane kolory i cudowną, pastelową brzoskwinkę, która wprowadza trochę jasności, życia i blasku do kolekcji. Każdy lakier ma w sobie coś interesującego. Piękny fiolet, kremowy błękit i kawusia z mlekiem ♥

W kolekcji dwa kolory to idealne kremy - błękit i cudowny, głęboki fiolet. Brzoskwinka to uroczy żelek. A oprócz tego kawusia - posiada leciutki srebrny shimmer. Właśnie od tej kawowej rozkoszy zaczęłam testowanie małych Essie-dzieci ♥

Ciężko mi stwierdzić, który lakier podoba mi się najbardziej. O dziwo bardzo przypadł mi do gustu Cocktails & Coconuts, a raczej nie przepadam za takimi kolorami. Każdy lakier polubiłam za coś innego: Under the Twilight za niesamowite krycie, Resort Fling za żelkowatość, a Find Me An Oasis za bycie wspaniałym baby blue ♥ Myślę, że z pomocą całej czwórki wyczaruję coś naprawdę fajnego - kolory świetnie się uzupełniają!

A tak o kolekcji Resort Fling mówi założycielka marki i dyrektor kreatywna Essie Weingarten:

"Kolekcję opracowano z myślą o dopełnieniu klasycznych, letnich strojów. Zmysłowe kremowe odcienie i subtelnie połyskujące efekty świetlne komponują się z przewiewną, plażową kreacją, a także z koktajlami przy świecach. Może niektóre z was zabiorą je do domu, by przywoływały wakacyjne wspomnienia. Kolory te bowiem tak mocno kontrastują z głębokimi odcieniami zimy. Kto by pomyślał, że te stylowe odcienie można tak łatwo nosić?"



A oto moja wersja piramidki ♥


I co myślicie o tej kolekcji? Coś Was szczególnie zainteresowało? Jestem ciekawa, który lakier spodobał się Wam najbardziej :)

PS. Od niedawna w salonach Essie można zakosztować prawdziwych luksusów w dziedzinie pielęgnacji! 

"Marka Essie z formułą profesjonalną z dumą prezentuje wyjątkowe i luksusowe zabiegi manicure, zapewniające doskonałe efekty technologii kojącej skórę oraz niezrównane zmysłowe doznania EssieSpa. Po ponad 30 latach doświadczenia w branży salonów manicure, Essie wreszcie rozszyfrowała tajemnicę najlepszego zabiegu manicure. Rewolucyjny program nawilżająco wygładzający pomaga ujawnić miękką i gładką skórę. To najlepszy sposób pielęgnacji, który oczyszcza, złuszcza, zmiękcza i nawilża skórę, aby przywrócić jej elastyczność i poziom nawilżenia."

Do pielęgnacyjnej rodzinki należą:
- starter scrub - złuszczający peeling do rąk
- smooth attraction - zmiękczająca maseczka do rąk
- many many mani - intensywnie regenerujący balsam do rąk


Produkty do pielęgnacji z serii EssieSpa są dostępne tylko do użytku przez manicurzystki w salonie. Jedynie balsam do rąk Many Many Mani jest do nabycia w cenie około 70zł.

Czy któraś z Was ma może salon Essie w swojej okolicy? Ja chętnie wybrałabym się kiedyś na taki zabieg. Uwielbiam masaż dłoni ♥

Całusy! :*

21 comments:

  1. Beż i błękit są rewelacyjne i nie mogę się na nie napatrzeć! :)

    ReplyDelete
  2. Uwielbiam tę kolekcję. Mimo problemów z aplikacją Find Me An Oasis, uwielbiam. Jest przepiękna! Od momentu jak ją dostałam cały czas gości na moich dłoniach, czyli już ze 3 tygodnie ;)

    ReplyDelete
  3. Mnie najbardziej ciekawi brzoskwinka i fiolet :)
    a salon Essie mamy w Wawie, niedługo się tam wybieram na pedicure :D

    ReplyDelete
  4. "Kawa z mlekiem" to mój faworyt jeśli chodzi o tą serię ;-)

    ReplyDelete
  5. Lubie te Twoje piramidki :D Urocze są :D Fiolet - tego jestem najbardziej ciekawa :D

    ReplyDelete
  6. w tym ciemnym się zakochałam!

    ReplyDelete
  7. Mnie najbardziej podoba się błękit i kawa z mlekiem. Pomarańcz to nie moja bajka, a granat jest zdecydowanie za ciemny.

    ReplyDelete
  8. Bardzo przypadła mi ta kosteczka do gustu :)

    ReplyDelete
  9. Kolekcja jakoś specjalnie mnie nie porwała ale find me an oasis podoba mi się bardzo :)
    Cocktails & coconuts wygląda ładnie ale po przeglądnięciu swatchów stwierdzam, że do mojej karnacji raczej by nie pasował

    ReplyDelete
  10. Mi się podobała cała czwórka, ale po recenzjach jakoś mi przeszło... Dasz mi się maźnąć, nie? :D

    ReplyDelete
  11. łeee,pokaz na pazurach !:PD

    ReplyDelete
  12. Mi najbardziej podoba się błękit, cudny! O widzę, że essie zaczyna gonić OPI pod tym kontem i bardzo dobrze :) a salon już mamy w stolicy, nawet mam zaproszenie, ale cały czas nie mogę się zmotywować by się tam udać :<

    ReplyDelete
  13. Gdybym nie miała Essie w mocno zbliżonej kolorystyce, to pewnie skusiłabym się też na tę kostkę, tym bardziej, że widziałam ją w naprawdę atrakcyjnej cenie, ale ostatecznie raczej się nie skuszę. Zdecydowanie bardziej kręci mnie Hide & Go Chic :)

    ReplyDelete
  14. podobaja mi sie wszystkie,naprawde piekne wiosenne kolory

    ReplyDelete
  15. Kolory bardzo fajne, chętnie zobaczyła bym je na paznokciach:)

    ReplyDelete
  16. Kolekcja to kolorki, jakie powinny sie znalezc u kazdej z nas w zbiorach. Bardzo mi sie podobaja :)

    ReplyDelete
  17. jakoś najmniej mnie kręci coctails&coconuts, ale całą kostką nie pogardziłabym:))

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥