Mazidłowy czwartek - Cupcake Party! ♥

Wtorek, środa, a po środzie czwartek! Jaki? Oczywiście, że Mazidłowy Czwartek :) Ostatnio post z tego cyklu pojawił się chyba jeszcze przed moim wyjazdem więc czas to szybko nadrobić. Jakbym się w sumie miała zastanowić czego jest najwięcej w mojej kolekcji to bez chwili zastanowienia powiedziałabym, że smackersów ♥ To mój ulubiony rodzaj mazideł do ust i to właśnie o kilku takich dobrych i smacznych będzie dzisiaj mowa :)

Zapraszam Was na recenzję babeczkowej ferajny smackersów - Cupcake Party! ♥

Pojemność: 4g
Cena: 7,99zł
Rodzaj - smackers, istne niebo w gębie.
Opakowanie - łatwy w użyciu sztyft z kolorową nakładką.

Kolor - sztyft jest koloru ecru, ale na ustach pozostaje bezbarwny.
Zapach - smackers ma pachnieć i smakować jak urodzinowy tort - mnie zapachem przypomina krem śmietankowy.
Smak - niestety tutaj trochę śmietanka znika z naszych ust i ustępuje miejsca lekko chemicznemu aromatowi.

Kolor - w opakowaniu smackers ma kolor lekko żółtawy, na ustach nie pozostawia żadnego koloru.
Zapach - szalony romans kokosu z wanilią ♥ Coś pięknego!
Smak - smakuje podobnie jak pachnie - duży plus! Jednak przed szereg wysuwa się zdecydowanie kokos - tak jest! Lubie kokos ^.^

Kolor - sztyft w różowo-fioletowym kolorze, na ustach bezbarwny.
Zapach - chyba najwspanialszy z całej trójki - to cudowna babeczka z jagodowym kremem, która wręcz rozpływa się w naszym nosku.
Smak - mocno owocowy połączony z toną słodyczy i garścią świeżo zebranych jagódek - brzmi nieźle nie? ^^ Smakuje jeszcze lepiej!

Nakładanie - sztyft to moje ulubione opakowanie, a zarazem ulubiony sposób nakładania mazidła. Jest to najbardziej higieniczne i wygodne rozwiązanie ze wszystkich mi znanych. Smackersy nakłada się łatwo, szybko i przyjemnie.
Trwałość - niestety jak to ze smackersami bywa szybko zostają zjedzone przez nosiciela. Co nie zmienia jednak faktu, że zapach i leciutki posmak potrafi utrzymać się na naszych ustach przez kilka godzin.
Uwagi/inne - czemu nie można się żywić smackersami?! No czemu?!
Ogólne wrażenie - jeśli jeszcze nie pociekła Wam ślinka to znaczy, że coś jest z Wami nie tak, albo macie uczulenie na słodycze :) Ja zdecydowanie jestem zakochana w babeczkowych smackersach i chyba niedługo wybiorę się po pozostałe trzy smaki z tej kolekcji - zbierz je wszystkie! ♥

Która babeczka najbardziej przypadła Wam do gustu (smaku...)? A może macie którąś z nich i zjadacie ją w kącie gdzie nikt Was nie widzi? ^^

Ja już powinnam iść spać, a znowu myślę o tym co dobrego jutro zjem - może jagodę, a może odrobinę kokosu? Się zobaczy :)
Całusy!

17 comments:

  1. Muszę spróbować! :D Uwielbiam babeczki w każdej postaci :D

    ReplyDelete
  2. Berry Buttercream musi być moja! ♥

    ReplyDelete
  3. z opisu, to zdecydowanie Berry to mój typ :) btw - gdzie je można kupić? widziałam całą masę LipSmackerów w Claire's, ale akurat te nie rzuciły mi się w oczy

    ReplyDelete
  4. ojeeeej jakie one są słodkie!! :D
    chcę, chcę, chcę!
    to nic, że smakują trochę chemicznie ;p

    ReplyDelete
  5. z chęcią się skusze na waniliowo kokosowy :)

    ReplyDelete
  6. łooo ja uwielbiam wate cukrową smackers <3

    ReplyDelete
  7. O matko co za zapachy <3 gdzie je można kupić ?

    ReplyDelete
  8. Vanilla Coconut? OMG! Moje dwa ukochane zapachy!

    ReplyDelete
  9. jagódka brzmi bardzo fajnie :D chętnie bym wypróbowała :)

    ReplyDelete
  10. O rany, wanilia i kokos w jednym, spełnienie marzeń! Gdzie ty je zdobyłaś? Też chce! :)

    ReplyDelete
  11. Mam smaka na wanilię i kokos ;)

    ReplyDelete
  12. Jak gdzie kiedy?:D skąd je masz, są przecudowne! Był taki moment, dawno dawno, że moja kolekcja smackersów sięgała blisko 50, lata świetności. Gdzie zdobyłaś ten jagodowy? zazdrosczę go mm :< a masz za swoje, ja teraz siedzę i smaruję się pyszną pieczoną śliweczką z edycji zimowej, napewno jej nie masz :*

    ReplyDelete
  13. Nie znam ale sama bym z miłą chęcią takie przygarnęła:):)

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥