Essie 854 - Toggle To The Top - moje świecidełko!

"Toggle To The Top - Wspinaj się na szczyt mody w tańcu i blasku dzięki temu połyskującemu, zapierającemu dech w piersiach odcieniu roztrzaskanego granatu."

Od początku kiedy zobaczyłam ten lakier wiedziałam, że będzie najpiękniejszą błyskotką w mojej kolekcji. Lakier, który tak jak w opisie i w buteleczce zapiera dech w piersiach. Nie wspomnę o tym jak wygląda na paznokciach... istne cudo! Mnie odbiera mowę jak na niego patrzę więc od razu przejdę do recenzji ^^

Lakier Toggle To The Top pochodzi z kolekcji Shearling Darling firmy Essie - jego numerek to 854 :) To cudowna błyskotka - połączenie czerwonej, ciemnej bazy z iskrzącymi się drobinkami. P-I-Ę-K-N-E!

Pojemność: 13,5ml
Cena: 34-45zł
Buteleczka - kwadratowa, klasyczna, prosta - bardzo fajnie się przechowuje we wszystkich pudełkach i szufladach :) Zakrętka jest odpowiednio długa, wygodna, dobrze leży w dłoni.
Kolor - OBŁĘDNY... mówcie co chcecie, ale ja się takimi błyskotkami zachwycam i nie umiem tego powstrzymać. To cudownie iskrzące się drobinki zatopione w bardzo eleganckiej, ciemnej, czerwieni. Połączenie, które kojarzy mi się z kolorowym łańcuchem na choince oraz strojną sukienką na imprezę sylwestrową :)
Konsystencja - z racji obecności drobinek konsystencja jest nieco gęstsza niż lakiery kremowe firmy Essie.
Nakładanie - pędzelek jest nieco cieńszy niż normalnie. Bardzo dobrze i precyzyjnie nakłada się nim lakier - głównie chodzi tu o ułożenie drobinek na paznokciu.
Krycie - lakier po pierwszej warstwie kryje niewystarczająco, nie błyszczy tak i dosyć prześwituje. Druga warstwa totalnie załatwia sprawę i wydobywa ze świątecznego połączenia to co najpiękniejsze!
Wysychanie - po nałożeniu pierwszej warstwy malujemy od razu drugą i po jakiś 10 minutach lakier jest już suchy.
Zmywanie - jak to glittery... ja położyłam bazę peel off i ona odrobinę mi pomogła podczas zmywania lakieru, ale i tak część musiałam usunąć zmywaczem - trochę ciężko schodzi :(
Uwagi - jedyne do czego mogę mieć uwagi to zmywanie, ale przy takich topperach to standard.
Ogólne wrażenie - najpiękniejszy, najcudowniejszy lakier Essie jaki posiadam w swojej kolekcji. Jednocześnie najlepszy czerwony lakier jaki widziałam. Nie wiem co mam powiedzieć, lepiej zobaczcie jak wygląda na paznokciach, bo słowa totalnie tego nie oddają!
Moja ocena:
4,5/5,0
(0,5 niechętnie obcięte za zmywanie)


Jestem w 100% pewna, że ten lakier zachwyci większość z Was. Nie ma innej opcji! Najpiękniejszy lakier w całej kolekcji Shearling Darling!

A wiecie co jest w tym wszystkim fajnego? To lakier z zimowej kolekcji... od wczoraj pada śnieg... zima się zbliża... Aż mnie nosi z podniecenia!!! Już niedługo zaczynam sezon zimowy i nie wierzę w to jak bardzo za tym tęskniłam. Dodatkowo cała atmosfera po operacji kolana, rehabilitacja, teraz treningi na siłowni co drugi dzień - tak bardzo czuję, że ten sezon będzie mega udany!
Już przestaję truć... ^^

Buziaki!


40 comments:

  1. Najpiękniejszy. Jeden z nielicznych Essiaków, gdzie krzyczę... CHCĘ! PRAGNĘ! A mi się to nie zdarza, bo Essiaki nie lubią się do końca z moimi paznokciami ;)

    ♥♥♥

    ReplyDelete
  2. Kolor faktycznie piękny! Essie rzadko wpadają mi w oko więc tym bardziej jestem na tak. A ty zjedz coś, bo chyba głodna jesteś :-P zamiast "po operacji kolana" napisałaś "po operacji kolacji" ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zmieniałam. A co najlepsze jadłam już kolację :P Chyba jednak czas się wyspać bo jednak za mało śpię ostatnio ;)

      Delete
    2. Zarazilas sie tym ode mnie! :D
      Primo - czemu ja go nie widzialam u Ciebie?! *.* I secundo - pieeeeekny!

      Delete
  3. robi wrażenie, rzeczywiście jest piękny (:

    ReplyDelete
  4. Ten lakier musi mieć coś w sobie, skoro szturmem podbił blogosferę i zwojował większość postów lakieroholiczek w ciągu ostatnich kilku dni :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na pewno! Jest cudowny i nie dziwię się, że robi taką furorę!

      Delete
  5. Faktycznie, masz rację - nie idzie od niego oderwać oczu :-))) Idealny na święta :-D

    ReplyDelete
  6. ładnie wygląda na Twoich paznokciach :)

    ReplyDelete
  7. Jest fantastyczny :) lakier idealny na święta! <3

    ReplyDelete
  8. Kolor fajny, ale za mną ostatnio dosłownie chodzi Essie Smokim Hot. Nie mogę się uwolnić :P

    ReplyDelete
  9. *.* nie mogę się napatrzeć *.* cudowny!

    ReplyDelete
  10. Lakier jest śliczny, zrobię porównanie z lakierem Leading lady, bo jak dla mnie są mega podobne!
    Ach. ten Twój sezon zimowy :D To jakie plany teraz?:D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chętnie to zobaczę! :)
      Plany? W grudniu zaczynam sezon i chce się wybrać na deskę pare razy, potem sylwester też na śniegu, a w styczniu to już z pompą jadę do pracy na obozy :)

      Delete
  11. Replies
    1. Dokładnie, wygląda jak potłuczona bombka :)

      Delete
  12. To chyba tylko ja się wyłamię - tylko ładny, jakoś mnie nie porywa, sama nie wiem czemu, widząc zawartość buteleczki miałam nadzieję, na nieco bardziej efektowny wygląd na paznokciu. Tak czy owak u Ciebie póki co wygląda on najładniej :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A dziękuję :) Na żywo wygląda jeszcze lepiej!

      Delete
  13. Śliczny.. Z Essie mam średnie doświadczenia, ale jak tak dalej pójdzie to dam im w końcu drugą szansę ;)

    ReplyDelete
  14. Baaardzo ładny, choć ja się na Essie gniewam...

    ReplyDelete
  15. Piękny. Uwielbiam czerwienie takie ciemne, tajemnicze i połyskliwe.

    ReplyDelete
  16. on jest taki bardzo MÓJ! przecudny:)))

    ReplyDelete
  17. jest piękny! u mnie jeszcze nie pada śnieg a bardzo bym chciała :(

    ReplyDelete
  18. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    ReplyDelete
  19. boosssski! a jakie piękne paznokcie...

    ReplyDelete
  20. naczytałam się już o nim tyle zachwytów i wcale się nie dziwię, jest fantastyczny :)

    ReplyDelete
  21. cudowny! może to dziwne skojarzenie, ale kojarzy mi się ze Stay the night :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. wcale nie dziwne!!! Jest do niego trochę podobny :)

      Delete
  22. Jak widzę takie kolory zaczynam przebierać nogami! Jest CUUU-DOOOW-NYYY :)
    :P

    ReplyDelete
  23. Cudny!!! Najlepszy z tej kolekcji również wg mnie! Chcę go! :D

    A zimą widzimy się na stoku! :)

    ReplyDelete
  24. Ja nie mogę się doczekać kiedy ta piękna buteleczka pojawi się u mnie w domu :))

    ReplyDelete
  25. Wszędzie go pełno ostatnio! :D jest bardzo świąteczny.

    ReplyDelete
  26. u Ciebie bardzo mi się podoba, bo widziałam na innym blogu i już nie miał takiego uroku :)

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥