Essie 847, Cashmere Bathrobe - srebrzysty szaraczek

"Cashmere Bathrobe - Choć raz zrelaksuj się w przyjemnej w dotyku, miękkiej, flanelowej szarości, a już nigdy nie będziesz chciała jej zdjąć. Kto by pomyślał, że komfort może mieć w sobie tyle szyku?"

Czy przypadkiem nie ja wymyślałam opis tego koloru?! Wszystko co u mnie wygodne w większości ma szary kolor. Szary sweter, szara bluza, szary dres, szare koszulki, szare buty, szara czapka, szary szalik, szary... Tak, mam dużo rzeczy szarych ^^ Najbardziej z tego kocham szare bluzy. Kolor szary, a zwłaszcza jeśli chodzi o bluzy to coś co jest dla mnie świętością i definicją 'dobrej szarej bluzy' haha :) Raczej należę do tej grupy osób, która nie ma problemów z wyjściem do sklepu w dresie, luźnej bluzie i sportowej kurtce. Po prostu w tym czuję się najlepiej. A do tego fajnie wyglądam, bo przecież bluza nie musi być od razu naciągnięta i przetarta - może mieć i szyk i klasę... na swój własny sportowy sposób ^^

Lakier Essie Cashmere Bathrobe z jesiennej kolekcji For the Twill of It ma w sobie wszystko co lubię. Szarość i sreberko. To kolor, w którym czuję się mega swobodnie, ale jednocześnie bardzo wyjątkowo.

Pojemność: 13,5ml
Cena: 45zł
Buteleczka - klasyczna, prostokątna, z wydrążonym logo na dwóch ściankach. Zakrętka jest biała, z wypukłą literką E na końcu.
Kolor - piękny ciemno szary żelek z mnóstwem srebrzystych drobinek. Nie jest to shimmer tylko masa, ogrom słodkich miniaturowych, migoczących sreberek. Cudne, naprawdę cudne połączenie! Chyba najlepsze kolorystyczne rozwiązanie w tej kolekcji :)
Konsystencja - mimo, żelkowej struktury konsystencja jest bardzi przyjemne, bardziej rzadsza niż gęstsza.
Nakładanie - pędzelek jest cieniutki, dzięki czemu nie nabieramy za dużej ilości lakieru na paznokcie. Szarą mgiełkę bardzo dobrze rozprowadza się na paznokciu, drobinki są równomiernie rozłożone i nie zbijają się w jednym miejscu.
Krycie - lakier do pełnego krycia potrzebuje dwóch warstw.
Wysychanie - szybciutkie. Ledwo pomalujemy jedną warstwą paznokcie obu dłoni, a już możemy nakładać kolejną warstwę. Następnie po około 10-15 minutach możemy już normalnie funkcjonować.
Zmywanie - pewnie pomyślicie, że przez te drobinki lakier ciężej się zmywa. Nic bardziej mylnego! Lakier świetnie schodzi z paznokci. Lekko brudzi płytkę, ale wystarczy przejechać czystym wacikiem ze zmywaczem i już nie ma śladu po przebarwieniach.
Uwagi - końcówki na dwóch czy trzech paznokciach lekko mi się starły w drugim dniu. Tutaj jednak winę biorę na siebie, bo do całości nie dodałam topcoatu na koniec - z tc wytrzymałby pewnie dłużej :)
Ogólne wrażenie - najładniejszy i najbardziej przyjemny kolor z całej kolekcji. Chyba najlepsze połączenie szarości z innym kolorem jakie w życiu widziałam (w wykonaniu lakierowym). Do tego fajne żelkowe wykończenie :) Szarości mówię zdecydowane 'dawać ją na pazury!'.
Moja ocena:
4,5/5,0
(0,5 obcięte za lekko starte końcówki)
 
A teraz zapraszam na zdjęcia ^^
 
 
Czy ktoś z Was miał już ten kolor na swoich pazurkach? :) Niektórzy z Was powiedzą, że smutny ten odcień i w obecną pogodę dodatkowo nas przytłacza. Ja tam jednak polubiłam szaraczka i wcale mnie on nie zasmuca - wręcz przeciwnie!

PS. Dzisiaj Antiii przypomniała mi o poście, który planuję od bardzo, bardzo dawna... Co powiecie, na post o lakierach, których używam do stempli? :) Jutro przygotuję dla Was właśnie takie zestawienie, moich TOP stemplowych lakierów. A oprócz tego, na co trzeba zwrócić uwagę przy doborze lakieru do stempli :) Mam nadzieję, że ten pomysł przypadnie Wam do gustu!

Buziaki!
______________
Dziękuję firmie L'Oreal/Essie za umożliwienie mi testu tego produktu.
Produkt otrzymałam w ramach prezentu, ale to w żadnym stopniu nie wpłynęło na moja ocenę. 

26 comments:

  1. smutny, ale ladny mimo wszystko :)

    ReplyDelete
  2. przepiękny, taki jesienny....!

    ReplyDelete
  3. Kolor i mi bardzo się spodobał. Wygląda uroczo, trochę smutnawo ale weseli się drobinkami :)
    Oooj będę wyczekiwać tego posta o lakierach do stempli! ♥

    ReplyDelete
  4. Jak dla mnie rewelacyjny odcień! :)

    ReplyDelete
  5. właśnie ten szaraczek mi się marzy!

    ReplyDelete
  6. Jeśli już mam Cię kojarzyć z jakąś szarością to taką jaśniutką ^^ I chociaż lakier wygląda pięknie to wolę Twoje pazurki w kolorowym wydaniu :)

    ReplyDelete
  7. moim zdaniem też jest najładniejszy z całej tej kolekcji ;) i bardzo Ci pasuje :) tylko rzeczywiście taki troszkę smutny ale jak wyjdzie słońce o może troszkę zamigocze ;)

    ReplyDelete
  8. jestem bardzo ZA postem o lakierach do stempli :)
    a kolor dla mnie ok, ale wielkiego szału nie robi :)

    ReplyDelete
  9. O lakierach do stempli tak! Fajnie gdybyś też pokazała swoje płytki, jestem ciekawa tego ;)

    ReplyDelete
  10. O tak, tak, piękny! Też go mam, ale jeszcze nim nie malowałam ;p I ogólnie szare kolory też lubię :)

    A o lakierach do stempli chętnie poczytam, bo jak na razie mam tylko ten czarny z GR co polecałaś ;p

    ReplyDelete
  11. Fajna szarość, ja w tym odcieniu mam braki a ten kolor bardzo mi się podoba :)

    ReplyDelete
  12. Andzia, Ty się nie pytaj tylko pisz ten post! Przez Ciebie mam wyjście do Golden Rose :PPPPP
    Essiaczka mam i bardzo lubię :)

    ReplyDelete
  13. bardzo mi przypadł do gustu ten szaraczek :) i w sumie ja też większość najwygodniejszych ubrań mam szarych - jeansy, koszulki, bluzy :D
    i ja bardzo chętnie prześledzę post o lakierach do stempli :)

    ReplyDelete
  14. Piękny jesienny kolor:-) ja teraz choruję na odcień Bordeaux...

    ReplyDelete
  15. genialny lakier ;] będzie mi się po nocach śnił ;p

    ReplyDelete
  16. Niestety nie moj kolorek, bo nieco zbyt mocno przytlacza, niby cos tam ma w sobie, ale jak dla mnie to za malo :P

    ReplyDelete
  17. ja już go miałam, ale nie pokazałam :P

    ReplyDelete
  18. Jak ma drobinki, to nie marudzę:P pisz ten post.. pisz... będę widziala co dokupić:)

    ReplyDelete
  19. W buteleczce przypomina mi kreację na sylwestra, na paznokciach wygląda subtelniej i to mi się podoba :)

    ReplyDelete
  20. Ładnie się prezentuje, ale raczej nie zakupię go, wolę jaśniejsze odcienie ;)

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥