Essie 838, The More The Merrier - idealny zielony krem.

"The More The Merrier - Wytworny jacht to świetne miejsce na imprezę na wodzie i tę soczystą limonkową zieleń. Luksus lubi towarzystwo!"

Czasami się zastanawiam jak upodobania kolorystyczne potrafią się z czasem zmienić... Kiedyś w życiu nie sięgnęłabym po lakier w kolorze zielonym, fioletowym, nie mówiąc już o żółtym, pomarańczowym czy złotym. Moje gusta przez ostatnie kilka miesięcy drastycznie się zmieniły :) Teraz każdy limonkowy, albo delikatna zieleń trafia w moje łapki, a oczy mi się błyszczą. Dziś znowu trafił do mnie złoty lakier, a na paznokciach mam neonowy żółty. Co się ze mną porobiło?! ^^

Dziś zapraszam Was na drugi lakier z kolekcji Naughty Nautical firmy Essie. To lakier oznaczony numerkiem 838, piękny zielonek, idealny wyważony, bez żadnych shimmerowych dodatków. Nosi nazwę 'The More The Merrier' - mam nadzieję, że się Wam spodoba!

Pojemność: 13,5ml
Cena: 45zł
Buteleczka - w przekroju kwadratowa, bardzo prosta. Dla mnie to plus, bo dzięki temu buteleczki Essie bardzo dobrze się przechowuje. Zakrętka jest biała, okrągła i normalnej długości. Dobrze leży w dłoni.
Kolor - jak już wcześniej pisałam to idealny zielony krem, który nie posiada żadnych dodatków shimmera czy drobinek. Dzięki temu jest bardzo prostym kolorem, ale niesamowicie żywym i radosnym. To jedyny krem w całej kolekcji.
Konsystencja - jest nieco rzadka. Osoby, które wolą gęstsze lakiery mogą mieć tutaj problem z przypadkowym zalaniem skórek. To kwestia przyzwyczajenia :)
Nakładanie - lakier posiada pędzelek normalnej szerokości - jest on cieńszy niż te, które znajdziecie w lakierach z kolekcji podstawowej. Lakier dobrze się rozprowadza na paznokciu, ze względu na konsystencję cieńszy pędzelek tutaj bardzo pomaga.
Krycie - lakier kryje po dwóch warstwach - tyle zobaczycie u mnie na zdjęciach :)
Wysychanie - ja jestem zachwycona czasem wysychania. Zaraz po pomalowaniu obu rąk 'poleciałam' drugą warstwę, a po około 10 minutach paznokcie były już totalnie wyschnięte.
Zmywanie - lakier bardzo łatwo się zmywa i nie przebarwia płytki.
Uwagi - choćbym chciała to nie mam się do czego przyczepić :)
Ogólne wrażenie - kolor tego lakieru to ostatnio mój ulubiony odcień zielonego. Jest bardzo podobny do mojej ukochanej zielonej ściany i dodatków w pokoju. Na pewno spodoba się on każdej miłośniczce zieleni, ale też tym osobom, które lubią delikatność połączoną z dużą dozą radości.
Moja ocena:
5,0/5,0
Zapraszam Was na zdjęcia kolejnego marynarskiego lakieru z serii Naughty Nautical! Zielonek atakuje!

I co powiecie? Jestem bardzo ciekawa Waszej opinii. Wiem, że ten odcień zieleni jest na tyle specyficzny, że albo się go kocha, albo nienawidzi - do której grupy należycie? :)
PS. Jeśli śledzicie mojego Facebook'a na pewno już wiecie, że nagrałam swój pierwszy filmik :) Tych, którzy słyszą o tym pierwszy raz - zapraszam na mój kanał! Na razie film jest jeden i cały czas nie wiem czy jestem z niego zadowolona, ale mam już pomysły na kolejne i może niedługo uda mi się je nakręcić. Zapraszam!







______________
Dziękuję firmie L'Oreal/Essie za umożliwienie mi testu tego produktu.
Produkt otrzymałam w ramach prezentu, ale to w żadnym stopniu nie wpłynęło na moja ocenę. 

34 comments:

  1. Przepiekny jest ten groszek, az ciezko wzrok oderwac. Zdecydowanie jestem w grupie, ktora kocha :D

    ReplyDelete
  2. O Mamusiu! Cudowny! Wspaniały! Idealny! To jest właśnie odcień zieleni, który uwielbiam, ale... to nie bardzo kolor dla mnie :(
    A filmik jest genialny! Ty sobie za wysoko poprzeczkę stawiasz! Musisz trochę poćwiczyć, z czasem zainwestować w jakiś mikrofon, czy coś i będzie git majonez. Zrobisz you tube'ową karierę! :)

    ReplyDelete
  3. Taki trochę Shrek, ale mi się podoba. Nie wiem, czy bym chciała go nosić, ale w sumie jesienią :) Fajny.

    ReplyDelete
  4. Bardzo ladny kolor ale nie w moim typie u kogos takie kolory mi sie podobaja ale moim zdaniem nie pasuja do mnie i do moich pazurków:)

    ReplyDelete
  5. To jedyny lakier z tej kolekcji, który zupełnie do mnie nie trafia ;)

    ReplyDelete
  6. prześliczny kolor! miałam kiedyś nieco podobny z Essnece LE I Love Berlin, ale ten jest o wiele żywszy i intensywniejszy :)

    ReplyDelete
  7. Świetny kolor :) Bardzo letni :)

    ReplyDelete
  8. Nie dla mnie on, ale u kogoś podziwiam :)

    ReplyDelete
  9. mam na pazurach podobny, Key Lime z BarryM, więc Essie mnie nie kusi : )

    ReplyDelete
  10. Shrek?:) no popatrz jak to gusta się zmieniają :D nie bój żaby... mam to samo ;)

    ReplyDelete
  11. śliczna zieleń :) nosiłam ostatnio podobną z mollona

    ReplyDelete
  12. Uwielbiam ten kolorek! <3 Nic tylko nosić na paznokciach :)

    ReplyDelete
  13. Jest cudowny, idealny odcień zieleni! Często bym go nosiła ;)

    ReplyDelete
  14. Ja należę do tej drugiej grupy ;) Nie lubię zieleni, szczególnie ciemnej i może raz miałam ją na paznokciach ;) I u Ciebie kolorek prezentuje się ładnie to u siebie kompletnie go nie widzę :)

    ReplyDelete
  15. Sama nie wiem raz mi się podoba a raz nie ;p

    ReplyDelete
  16. Na początku ten lakier w ogóle nie trafiał w moje gusta, ale tak jak u Ciebie, trochę mi się one zmieniły przez lato :D

    ReplyDelete
  17. zdecydowanie jestem w obozie kochających takie kolory!
    jest śliczny ale jak patrzę na niego to mam wrażenie, że w szufladzie siedzi sobie podobny odcień od GR i Wibo :)
    Chciałabym móc je porównać :)

    ReplyDelete
  18. jeju cudny jest ten kolorek *.*
    oj upodobania się zmieniają :D ja kiedyś nie tknęłabym różu, a teraz szukam swojego idealnego odcienia na pierwszy raz z tym kolorem :D

    p.s. jak się zdecydujesz przeczytać i zainteresują Cię "Cienie na księżycu" to daj znać jak Ci się podobało :) aktualnie to moja książka nr 1 - trochę fantasy, miłość i zemsta :D

    ReplyDelete
  19. Lakier bardzo ładny, ja zawsze miałam szał na niebieskości, potem mi przyszła faza na zielenie, a teraz lubię bardzo dużo kolorów mieć na paznokciach. Masz bardzo miły i sympatyczny głos.

    ReplyDelete
  20. Kolejny bardzo ładny kolor z tej kolekcji :) Taki shrekowy :D

    ReplyDelete
  21. Jeju, ale cudo! Chyba czas w końcu na takiego essiaka <3

    ReplyDelete
  22. Bardzo podoba mi się ten kolor :)
    Ja mam bardzo podobny odcień z Bell'a i niedługo pojawi się jego recenzja więc zapraszam do porównania :)

    ReplyDelete
  23. ja zdecydowanie jestem w grupie kochającej :D Essence Lime Up jest w moim top 10 lakierowym :D a to ta sama grupa odcieni :)

    ReplyDelete
  24. Niestety nie lubię tego koloru ;)

    ReplyDelete
  25. Fajny kolor, mi sie kojarzy z wiosna taki radosny, optymistyczny. Bardzo lubie markę Essie, ich lakiery sa super trwałe i daja profesonalny efekt

    ReplyDelete
  26. nie mój kolor, ale u Ciebie wygląda przepięknie... aż z chęcią bym się skusiła ;)

    ReplyDelete
  27. Cudowny groszkowy kolorek. Ja kocham każdą zieleń (a przynajmniej nie spotkałam się z taką, której bym nie pokochała)

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥