Paese 327 - moja mała różowa cegiełka.

Czasami patrzę na lakier i się zastanawiam 'jaki to ma kolor?'. I co patrzę na buteleczkę to zmieniam zdanie... Takich zagadek dostarcza mi ostatnio firma Paese. Tak samo było podczas paznokciowej przygody z lakierem 305, gdzie ja nadal nie wiem czy to bardziej błękit czy szary ^^. Tym razem przedmiotem kolorowej zagwozdki jest lakier piaskowy o numerze 327, który znalazł się w moim sierpniowym Lakierowym Boxie. Ubolewam nad tym, że na buteleczce nie widnieje żadna nazwa. To z kolei zmusza mnie do kreatywnego myślenia i nadania nazwy temu lakierowi - na moje oko jest to 'cegiełka' :)

Zapraszam na recenzję piaskowej cegiełki!

Pojemność: 9ml
Cena: 11,99zł
Buteleczka - mega prościutka. Cała buteleczka łącznie z zakrętką jest tego samego rozmiaru. Zakrętka jest koloru czarnego i mimo swej 'kwadratury' dobrze leży w dłoni.

Kolor - bardzo nieokreślony. Coś pomiędzy różem i czerwienią, ale bardzo przygaszony odcień. Naprawdę, jak myślę o tym kolorze to mam mętlik w głowie, bo nie umiem go nazwać. Chyba najbardziej przypomina mi cegiełkę :) To klasyczny piaskowy krem bez dodatku błyszczących drobinek.
Konsystencja - dosyć rzadka. Przynajmniej jak na piasek.
Nakładanie - pędzelek jest szerszy niż normalnie, ale nie należy do tych najgrubszych. W miarę dobrze się nim rozprowadza lakier, ale niestety czasami przy nieuwadze potrafi 'ściągnąć' nałożoną już wcześniej warstwę świeżego lakieru.
Krycie - do uzyskania pełnego efektu piaskowego potrzebujemy dwie warstwy.
Wysychanie - lakier potrzebuje około 15 min na wyschnięcie (jednej warstwy), ale myślę, że jak na piasek to nie jest za dużo :)
Zmywanie - chyba najlepiej zmywający się piasek z jakim miałam do czynienia. Nie brudzi skórek i nie pozostawia drobinek piaseczku na paznokciach. Prawie od razu zostaje na waciku.
Uwagi - chyba tylko do działania pędzelka mogłabym się przyczepić, ale może to ja coś sknociłam ^^.
Ogólne wrażenie - strasznie się cieszę, że przypadł mi w udziale właśnie taki piasek, którego kolor jest totalnie inny niż, te które już mam. To jeden z tych odcieni po który bym sama chyba nie sięgnęła, a teraz strasznie się cieszę, że mogłam go nosić na paznokciach. Kolor idealny na nadchodzące jesienne dni. Bo nie zawsze na paznokciach musi być wesoło i kolorowo - czasem dobrze jest je trochę uspokoić takim właśnie kolorem.
Moja ocena:
4,5/5,0
(0,5  za drobne problemy przy nakładaniu).

Zdjęcia był robione w świetle dziennym, a nawet udało mi się dorwać odrobinę słońca :)
 

Teraz patrząc na ostatnie dwa zdjęcia zaczęłam się zastanawiać czy ten kolor ma w sobie coś z brązu?! No nie mogę! Może Wy mi pomożecie i doradzicie jaki to kolor? Ja nadal się głowię ^^ Ale to dobrze, zmuszam się do myślenia w inny, bardziej kreatywny sposób. Lubię takie lakierowe zagadki. Czekam na Wasze opinie o lakierze :)
 
Lakier otrzymałam w ramach akcji Lakierowe Boxy prowadzonej przez blog Polskie Lakierowe Maniaczki
Chciałam Was przy okazji zaprosić i zachęcić do zgłaszania się do tej Akcji TUTAJ. Na ostatni - czwarty miesiąc poszukujemy nowej, dziesiątej recenzentki, która zajmie moje miejsce w szczęśliwej 10 :)
 





_______________
Dziękuję firmie Paese za umożliwienie mi testów tego produktu.
Produkt otrzymałam w ramach prezentu, ale to w żadnym stopniu nie wpłynęło na moja ocenę. 

31 comments:

  1. Kolor jest genialny!! Muszę się kopsnąć na stoiska paese bo chciałabym taki ale nie piasek - dont like sand XD

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj racja w podobny w kremie byłby jeszcze fajniejszy!

      Delete
    2. Kurka ale jak nie będzie kremu to chyba nawet na piasek się skuszę tylko muszę paese namierzyć :)

      Delete
  2. A powiem Ci, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tym lakierem. Tak patrzę i patrzę i myślę "damn pomalowałabym nim pazurki" Cudo!

    ReplyDelete
  3. na cegiełkę to za mało pomarańczy w tym kolorze:D jak dla mnie to brudny róż, chociaż te 2 ostatnie zdjęcia mylące;p

    ReplyDelete
  4. Ładnie się prezentuje chociaż kolor zdecydowanie nie mój :)

    ReplyDelete
  5. jak dla mnie piasek idealny. kolor jest cudowny ale cegiełka to dla mnie nie jest ;p

    ReplyDelete
  6. Botwinkowy kolor, moja mama jak robi zupe botwinkowa z dodatkiem smietany, to ma wlasnie taki odcien, jak lakier wyzej :D

    ReplyDelete
  7. Dla mnie to taka brytyjska cegiełka :) Bardzo fajna, chociaż nie wiem, czy akurat piasek w tym kolorze przypadł mi do gustu na moich paznokciach :)

    ReplyDelete
  8. patrzę na te zdjęcia i patrzę (piękne są), żeby powiedzieć z czym mi się ten kolor kojarzy, ale nic...!
    taki oryginalny odcień, że szok. Bardzo mi się podoba- zwłaszcza z tą delikatną fakturką.

    ReplyDelete
  9. Kurcze, lubię róże a ten jakoś do mnie nie przemawia.. może dlatego, że jest tak mocno przygaszony?

    ReplyDelete
  10. ładniej byłoby mu w creamie, niż w piasku. :)

    ReplyDelete
  11. Takie moje małe spostrzeżenie: mam taki kolor domu (nie całego, tylko te obwódki dookoła okien mają dokładnie ten sam kolor) i taką samą strukturę tynku jak Ty tego lakieru :)

    ReplyDelete
  12. dla mnie to jest taki brudny róż z bordowymi nutami ;) i bardzo bardzo bardzo mi się podoba. i przez Ciebie go kupię ;p choć powinnam się opanować. zresztą Ty doskonale o tym wiesz :D ale on jest naprawdę piękny. i nie zgadzam się z Kamilą. bo moim zdaniem "w piasku" mu bardzo do twarzy ;)

    ReplyDelete
  13. rzeczywiście, ciężko określić dla niego konkretny odcień. sam kolor taki trochę ponury, ale i ciekawy. na jesień w sam raz. już go widzę w połączeniu z żółto-pomarańczowymi liśćmi. ;)

    ReplyDelete
  14. bardzo ładnie prezentuje się na paznokciach. Bardzo podoba mi się kolor:)

    ReplyDelete
  15. Patrząca na buteleczkę myślałam że to jakiś łososiowy, a na paznokciach to bym powiedziała że to brudny róż :)

    ReplyDelete
  16. Cudowny, jednak kolor nie kojarzy mi się z cegiełką, choć sama nie wiem z czym... :P

    ReplyDelete
  17. kolor to ciepły MAUVE, mój ulubiony <3

    ReplyDelete
  18. Bardzo fajny, inny niż większość piasków ;)
    Chociaż ten efekt to raczej taki beton ale wygląda świetnie! :)

    ReplyDelete
  19. Hi. You have a lovely blog. I'm your new follower. I wpuld like you to follow me back. Thanks youu!!

    http://how2befashion.blogspot.com.es/

    ReplyDelete
  20. Dla mnie to taki róż z domieszką fioletu, a na ostatnich zdjęciach jeszcze coś z bordo ;p
    I super, że to piasek, uwielbiam piaskowe lakiery :D

    ReplyDelete
  21. oj te wszystkie piaskowce są kuszące, nawet bardzo :)

    ReplyDelete
  22. widziałam już u kogoś ten lakier i pamiętam pisałam, że mi się nie podoba... teraz tak patrzę.. i już sama nie wiem. Kolor jest oryginalny, ale czy chciałabym go nosić? chyba nie:)

    ReplyDelete
  23. Ja w określeniu koloru Ci nie pomogę, zawsze mam z tym problem, w każdym bądź razie jest on bardzo ciekawy :)

    ReplyDelete
  24. Nie wpadł mi w oko. Dla mnie to jednak nie jest to ;P

    https://kosmetyczneblogerki.fora.pl/ pierwsze forum zrzeszające kosmetyczne blogerki, lakieromaniaczki i włosomaniaczki! Zapraszam do rejestracji i udzielania się :)

    ReplyDelete
  25. dobrze go nazwałaś, mi też kojarzy się z cegiełką ;) ciekawy kolor

    ReplyDelete
  26. Chciałabym go wypróbować :) kolor mi się podoba:)

    ReplyDelete
  27. Mnie się na tyle spodobał, że sama sobie go kupiłam, po czym polubilam go tak bardzo, ze kupiłam sobie jeszcze jeden, ale w innym kolorze, nr 323, taka też nie do końca określona zielen wojskowa:)

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥