Diadem 213, dziewczęca piękność.

Przy ostatnim zdobieniu z udziałem wodnych naklejek z gejszami bardzo spodobał się Wam mój lakier podkładowy :) Dlatego też dzisiejsza notka będzie właśnie o nim.

Chciałam Wam pokazać lakier firmy, która naprawdę urzekła mnie swoją delikatnością i prostotą jednocześnie wyróżniając się jakością na wysokim poziomie. Mowa tutaj o firmie Diadem. W swojej kolekcji posiadam już pokaźną ilość tych lakierów i z każdym wiąże pozytywne wspomnienia. Biały lakier to cudo, które kryje po dwóch warstwach, jest to idealna kremowa, śnieżna biel - świetnie sprawuje się jako stemplowy lakier i ten do kolorowania wzorów. Niezapominajkowy błękit, butelkowa zieleń, piękny koral i cudny fiołek to kolejne lakiery Diademu, które często służą mi jako 'zdobieniowe' lakiery :)

Przedstawiam Wam moje ostatnie lakierowe odkrycie czyli lakier Diadem 213. To idealny baby pink świetnie współgrający z opaloną skórą, a ja jako blondynka wspaniale się w nim czuję :) Przypadnie on na pewno do gustu nie tylko blondynkom, ale wszystkim Wam oczekującym czegoś delikatnego i dziewczęcego!

Zapraszam na recenzję!

Pojemność: 12ml
Cena: 11,90zł
Buteleczka - bardzo prosta i elegancka, z czarną zakrętką węższą sama butelka. Z prodzu na buteleczce znajduje się złote logo Diademu.
Kolor - najpiękniejszy baby pink jaki mam w swojej kolekcji! Nie wiem jak to się stało, że dopiero ostatnio powędrował na paznokcie - powinien był zrobić to dawno temu! Nie jest to ani za jasny (mleczny) róż, ani za intensywny - idealnie wyważony. Lakier to czysty krem, bez żadnych drobinek.
Konsystencja - bardzo przyjemna - świetna!
Nakładanie - pędzelek jest szerszy niż normalnie, ale nie za szeroki - jest jednakowy na całej długości. Bardzo dobrze się maluje tym pędzelkiem, łatwo i dokładnie rozprowadza się nim lakier na paznokciu.
Krycie - już po dwóch warstwach lakier bardzo ładnie kryje. U mnie na zdjęciach zobaczycie trzy warstwy (jedną cieniutką, drugą nieco grubszą i trzecią również cieniutką). Jak dla mnie lakier kryje świetnie, jak na tak jasny kolor to dwie-trzy warstwy z pełnym kryciem to naprawdę spore osiągnięcie.
Wysychanie - już po chwili lakier jest suchy. Do tego Diademowy baby pink wysycha na naprawdę wysoki połysk. Idealnie się błyszczy bez nakładania topcoatu :)
Zmywanie - jak się pewnie domyślacie nie było tu najmniejszych problemów, lakier od razu ładnie zmywa się z paznokcia.
Uwagi - totalnie brak!
Ogólne wrażenie - mogę tutaj spokojnie zaryzykować stwierdzenie, że po ostatniej śmierci mojego białego lakieru z Diademu (śmierć przez wykończenie <chlip>) ten cudny baby pink staje się moją nową bielą. Lakier idealny nadaje się do noszenia go solo (np ma go teraz na paznokciach moja Mama - pozazdrościła mi ^^), jak i jako baza pod zdobienia. Na pewno sprawdzi się też jako pomocnik w tworzeniu wzorów - nie próbowałam go jeszcze do stempli, ale na pewno zrobię to niebawem :) Jeśli szukacie idealnego różu - to właśnie go znaleźliście! Jak najbardziej polecam!
Moja ocena:
5,0/5,0  
A teraz zapraszam na zdjęcia tego różowego cudu!
Postanowiłam nieco pokombinować i do zdjęć zaprosiłam jedną z moich ulubionych bransoletek. Dopiero po zrobieniu któregoś z kolei zdjęcia zorientowałam się, że bransoletka ma koralik z... DIADEMEM! Haha ^^ Idealny duet!

Ostatnio moja zabawa z aparatem nie ma końca - a w efekcie nie potrafię potem zdecydować się na kilka zdjęć... jak pewnie zauważyliście! ^^ To już ostatnie dwa!

I co myślicie o tej dziewczęcej piękności? Wiem, że spodobała się Wam ona ostatnim razem i mam nadzieję, że dzisiejszą recenzją jeszcze bardziej Was do niej zachęciłam :)

Różowych snów!

29 comments:

  1. Mniam mniam mniam :D Ciekawe skąd masz taką ładną bransoletkę :P I jak coś to kiedyś tak w przyszłości nie obrażę się za taki róż :D

    ReplyDelete
  2. ma piękny odcień ;) nawet bez naklejek wygląda uroczo :)

    ReplyDelete
  3. Piękny kolor! Bardzo dziewczęcy! Lubię kolory tego typu. Z jasnych, nieco różowych, bardzo lubię Essie Fiji :)

    ReplyDelete
  4. Choć nigdy nie przepadałam za różem, ostatnio coraz bardziej mi się podoba. Śliczny kolor.

    ReplyDelete
  5. Cudowny, delikatny i bardzo kobiecy kolor. Podoba mi się i chętnie wrzuciłabym go na swoje pazurki ;)

    ReplyDelete
  6. Piękny:) Wpisuje na swoją listę! Będzie świetny jak piszesz pod zdobienia i nie tylko... uroczy.
    Jaka śliczna bransoletka! No i te zdjęcia... :D

    ReplyDelete
  7. Bardzo ładny odcień, taki delikatny :) Z tej firmy znam jedynie kuleczki brązujące ;) jaka jest cena tego lakieru?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pojemność: 12ml
      Cena: 11,90zł

      cena jest napisana między zdjęciami ;p

      Delete
    2. A gdzie można dostać te lakiery? :)

      Delete
    3. Faktycznie jest cena, nie zauważyłam jej :/ Dzięki. Jak za takie cudo to nie tak dużo :)

      Delete
  8. Blondasku, do twarzy Ci w różu :*

    ReplyDelete
  9. Mnie nigdy nie podobały się takie jasny kolory, ale coraz bardziej się do nich przekonuję ;p

    ReplyDelete
  10. Lubię takie delitatne róże :)
    Ten jest idealny i będę na niego polować! :)

    ReplyDelete
  11. bardzo podobny do lakieru: pink macaroon z H&M-u. ;)

    ReplyDelete
  12. Piękny ten lakier, mam podobny, tylko z Manhattana (:

    ReplyDelete
  13. Kurde ładnie wygląda ale kurka nigdzie nie widziałam tych lakierów :)

    ReplyDelete
  14. Prześliczny. Zakochałam się w nim. A gdzie można go dostać?

    ReplyDelete
  15. Ale super, taki delikatny kolorek ;)

    ReplyDelete
  16. pierwszy raz słyszę o tej firmie, kolor jest naprawdę uroczy, a zdjęcia są super, bardzo przyjemnie się je ogląda :)

    ReplyDelete
  17. Piękny, przypomina mi trochę pastel pink z avonu ;> Masz śliczne paznokcie!

    ReplyDelete
  18. śliczny lakier i cudowne paznokcie :)

    ReplyDelete
  19. śliczny lakier i cudowne paznokcie :)

    ReplyDelete
  20. Piękny kolor :) Właśnie takiego szukam ;P

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥