Born Pretty Store - water decals stiker - Chopstick Nail Art.

Każdy z Was na pewno ma takie jakieś lakierowe marzenie, albo zdobnicze, które chce spełnić. Ja takie swoje małe marzenie dzisiaj spełniłam. Jeszcze zanim założyłam bloga wpadłam w internecie na zdobienie z użyciem wodnych naklejek, które zaraz Wam pokażę. Zdobienie tak mnie zauroczyło, że pozostało moim zdobniczym marzeniem. Nawet nie wiecie w jaką radość wpadłam kiedy w sklepie Born Pretty Store natrafiłam na te naklejki! Mówię: 'muszę je mieć!'.

Tak więc dzisiaj będzie o małym, spełnionym marzeniu :)

Ilość: 15 naklejek
Cena: 2,86$
Naklejki są na białym kawałku papieru , pokryte przeźroczystą folią zabezpieczającą. Całość siedzi w różowej tekturce i folii ochronnej.

W zestawie znajdziecie 5 wzorów uroczych japonek (gejsz?), różniące się kształtem i stroną (prawa, lewa - lustrzane odbicia).


Z tyłu opakowania znajduje się instrukcja obsługi. Jest ona po angielsku i pozwolę sobie ją Wam w skrócie przedstawić.
1. Przygotuj paznokcie do zdobienia. Pomaluje lakierem podkładowym i porządnie wysusz.
2. Ściągnij ochronną folię z naklejek, wytnij wzór i włóż go do wody na 10-20 sekund (w zimie użyj ciepłej wody).
3. Zwilż paznokcie, przytrzymaj je w jednej pozycji na paznokciu.
4. Zmocz ręcznik papierowy i wygładź nim wzór (ja to tak zrozumiałam...). Wysusz.
5. Nałóż topcoat i wysusz paznokcie.

Osobiście mam kilka zastrzeżeń do tej króciutkiej instrukcji obsługi, bo kilku rzeczy musiałam się domyślać. Dlatego za chwilę pokażę Wam krok po kroku jak używałam tych wodnych naklejek.


Zaczynamy od przygotowania sobie wszystkich niezbędnych narzędzi:
- lakier podkładowy
- naklejki
- miseczka z wodą (u mnie kubeczek mały)
- nożyczki do paznokci
- chusteczka higieniczna
Oczywiście do zdjęcia zapomniałam o kilku rzeczach, które przydały mi się w trakcie:
- pilnik
- pinceta
- dziwny przyrząd z mojego przybornika do paznokci
- topcoat

To zaczynamy!

Step 1.

Na początku malujemy paznokcie lakierem podkładowym. Ja z racji tego, że pierwotnie zdobienie 'marzenie' było na różu tak więc takiego koloru użyłam. U mnie to baby pink Diadem 213.
Musimy bardzo dobrze wysuszyć paznokcie - najlepiej pomalować lakierem, odczekać z 2-3h i dopiero wtedy zabrać się za zabawę z naklejkami. Chyba nie chcemy odcisków, zniszczonych paznokci i zmarnowanych naklejek prawda? :)


Step 2.

Wybieramy wzory, które będziemy chcieli użyć wg wielkości i oczywiście uznania, która gejsza się nam podoba :) Ja wybrałam jeden wzór gdzie japonka trzyma kule/owoce w rękach oraz drugi z tą, która ma splecione ręce (albo coś tam robi - nie wiem :P). Delikatnie wycinamy wybrane wzory tak by nie przeciąć wybranego wzoru i tych sąsiadujących. Są one dość ciasno poukładane na kartoniku.



Step 3.

Napełniamy swoje naczynko wodą - ja użyłam letniej. Najlepiej by było, żeby to naczynie było płytkie i szerokie. Ja sobie oczywiście musiałam skomplikować życie kubeczkiem do liquidu i potem miałam problemy z wyłowieniem naklejki z wody :D Haha! Następnie ściągamy ochronną folię z naklejek.




Step 4. 

Zwilżamy nasze paznokcie - powiem Wam, że wcale nie jest to takie proste, woda nie za bardzo chce się trzymać płytki... no ale kazali to zrobiłam!

Step 5.

Wkładamy nasze wycięte wzory do wody na 10-20 sekund. Nie pokazałam tego kroku na zdjęciu... bo skupiłam się na łowieniu naklejki z wody i liczeniu sekund :P

Step 6.
Tutaj miałam trochę problemów. Ok, wyławiamy karteczkę ze wzorem za pomocą pincety, próbujemy ją przycisnąć do paznokcia i co? I nico, karteczka jest sztywna a 'klej' i wodna naklejka ślizgają się po paznokciu jak głupie. Poczekałam na moment, kiedy naklejka przyczepiła się do paznokcia, a potem za pomocą pincety ułożyłam ją delikatnie na paznokciu.
Step 7.
Delikatnie wygładź naklejkę chusteczką zamoczoną w wodzie. Dzięki temu naklejka przykleja się całkowicie do paznokcia.

Step 8.

Poczekaj, aż resztki wody znikną z paznokci i pokryj całość bezbarwnym topcoatem. Ja użyłam szybko schnącego topcoatu Revlon. Po wyschnięciu lakieru wszelkie odstające części naklejki możecie bez przeszkód usunąć pilnikiem, albo takim 'nożykiem' - tajemnicze narzędzie z mojego przybornika, które już kilka razy mi się w życiu przydało ^^


Czas cieszyć się świetnym mani!

Na koniec zrobione pazurki i wszystko czego użyłam.

A teraz zapraszam Was na podziwianie tego japońskiego nail artu :) Na zdjęciach zobaczycie pałeczki do jedzenia ryżu. Tak mi to wpadło do głowy ^^ Mój Tata kiedyś był w Japonii przez kilka miesięcy na delegacji i poprzywoził mnóstwo takich ślicznych, naprawdę pięknych pałeczek, kubeczków, miseczek, a nawet małe kimono, które gdzieś jeszcze u mnie leży w szafie :D Umiecie jeść pałeczkami? ^^


Co myślicie o takim zdobieniu? Ja jestem nim zachwycona. Mimo tego, że naklejki ze dwa razy przyprawiły mnie o zawał serca, to udało mi się wykonać zdobienie za pierwszym razem, bez powtórek. Uważam, że kartonik, na którym znajdują się naklejki, mógłby być nieco cieńszy przez co lepiej dopasowywałby się do paznokcia - ale jakoś sobie radzić trzeba :) Oprócz tego chyba nie mam żadnych zastrzeżeń - może oprócz tego, że zawsze mi szkoda naklejek, bo jest to produkt jednorazowego użytku - może dlatego tak kocham płytki ^^. Naklejki zmywają się fenomenalnie - nie trzeba ich zdzierać, zdrapywać, podważać, odklejać, nic - same 'znikają' pod wpływem zmywacza i zostają na waciku razem z lakierem. Samo mani jest naprawdę efektowne, przyciąga uwagę, jest niepowtarzalne, a do tego bardzo delikatne (o ile nie nawalimy tych gejsz na każdy paznokieć ^^). Ach, jedno marzenie więcej spełnione ♥

Naklejki możecie kupić tutaj. A dzięki mojemu kodowi otrzymacie rabat 10% przy swoich zakupach! Zachęcam do korzystania! W sklepie Born Pretty Store każdy znajdzie coś dla siebie od lakierów do paznokci, przez wszelkie ozdoby, futerały na telefon czy notesy, albo inne gadżety :)

Tyle na dzisiaj Kochani! Dobranoc!


55 comments:

  1. Wyszło cudownie!!!!!!!!!!!!!!! <3 Też muszę je mieć, bardzo, bardzo! W ogóle naklejki wodne to ostatnio jedne z moich ulubionych, chyba nawet widać :P

    ReplyDelete
  2. wow! wygląda niesamowicie elegancko, i tak profesjonalnie ;)

    ReplyDelete
  3. śliczne są te naklejki! jak dobrze pamiętam, to ja ściągam naklejki na palca z drugiej ręki i potem z palca go przymierzam do zamierzonego paznokcia, ustawiam i zostawiam;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja właśnie się bałam, że naklejki są za delikatne, ale w sumie nie głupi pomysł ^^

      Delete
  4. Piękny efekt końcowy... wow a jaki boski ten lakier z Diademu, muszę koniecznie poszperać w ich sklepie :) lakier musi trafić do mojej kolekcji

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ten lakier to moje ostatnie odkrycie lakierowe <3 Jest niesamowity! Jutro będzie o nim recenzja :)

      Delete
  5. wyszło cudo... też na nie patrzyłam w BPS, ale jednak zdecydowałam się na inne :) dzięki za tutka, bo muszę się wreszcie do tego zabrać :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. A proszę bardzo :D Cieszę się, że się przydał :)

      Delete
  6. Moje pierwsze naklejki wodne przyszły dziś do mnie. Wybrałam maski samurajów i byłam nimi zachwycona, ale teraz popatrzyłam na Twoje piękne gejsze i moje już mi się nie podobają :( No a może podobają, ale już mniej. Tutek z używaniem naklejek na pewno się przyda, więc z góry wielkie dzięki za niego. Ja przy swoim pierwszym naklejaniu będę pewnie tak panikować, że za aparat złapię na samym końcu, jak już będzie po wszystkim :D
    Też żałuję naklejek, najpierw kupuję "bo takie śliczne", a potem z tego samego powodu nie mogę się przemóc, żeby je wykorzystać :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj :( Samurajowie też są fajni!!! ^^ Na pewno będa świetnie wyglądać na paznokciach! Fajnie, ze tutek się komuś przyda! Powodzenia z naklejkami! Ja dziś dałam radę ogarnąć i naklejki i aparat co uważam za osobisty sukces :D Nooo ja mam mnóstwo naklejek, które leżą bo szkoda mi ich używać :(

      Delete
  7. Pierwszy raz widzę takie wzory naklejek :) Bardzo ciekawie to wygląda. I ten pudrowy róż ahh, piękny! :)

    ReplyDelete
  8. O jaaaa, też chcę takie wzorki :D

    ReplyDelete
  9. Mniam, mniam, mniam! Cieszę się, że Revlon się spisuje :))

    ReplyDelete
  10. wzór genialny, świetnie dobrałaś lakier podkładowy - całość bardzo mi się podoba! jak zobaczyłam same naklejki, to nie byłam przekonana. ale efekt końcowy pozytywnie mnie zaskoczył :)
    pozdrawiam, A

    ReplyDelete
    Replies
    1. Same naklejki nie mają takiego uroku <3 Ale musiałam je mieć właśnie do takiego mani!

      Delete
  11. Po miniaturce w pierwszym momencie myślałam, że zrobiłaś jakąś kartkę okolicznościową :D

    Umiem jeść pałeczkami :D Nauczyłam się w Azji i przywiozłam kilka par do domu :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. O widzisz! :D Czyli nie tylko ja się nauczyłam ^^ W prawdzie w Azji nie byłam, ale trochę Azji przyjechało do mnie i mnie Tata za bajtla nauczył :D
      Haha nieee, kartek okolicznościowych nie robię :D

      Delete
  12. yaaaay, zakochałam się *.*

    ReplyDelete
  13. To jest piękne! jestem zachwycona tak jak Ty.. oryginalne...GENIALNE! Chyba w końcu ruszę 4 litery i coś zamówię ( nie coś tylko te naklejki!) z BPS ....moje też pływały po paznokciu:P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha zamawiaj koniecznie! Służe pomocą i PayPalem przy zamówieniu :D No i kodem promocyjnym :D

      Delete
    2. Przy takich udogodnieniach, to nic tylko zekać na kasę.. byle do wtorku.. byle do wtorku:D

      Delete
  14. Piękne jest to zdobienie, jestem pod mega wrażeniem jak dobrze to wygląda :)

    ReplyDelete
  15. przecudownie się prezentują a pazurki ślicznościowy kształt

    ReplyDelete
  16. No to się nie dziwię, że był to twój wymarzony mani!! :) Naklejki są cudowne. Całość wygląda przepięknie. No i... nie umiem jeść pałeczkami i dziwię się, że ktokolwiek tak potrafi ^^

    ReplyDelete
    Replies
    1. Fajna zabawa - uczy cierpliwości podczas jedzenia i dzięki temu nie jesz w pośpiechu ^^ Oj wymarzony, wymarzony! A spełnione marzenie daje tyle radości!

      Delete
  17. Born Pretty Store ma rzeczywiscie swietne rzeczy. Zamowilam kilka (uzwajac Twojego kodu oczywiscie) i teraz czekam na przesylke. Nastepnym razem napewno sie skusze i na te naklejki. Balam sie ze moga okazac sie jaka lipa i dlatego nie skusilam sie. Masz jeszcze jakies inne fajne rzeczy od nich? Oprocz holo lakierow i plytek?

    ReplyDelete
  18. Fajny gadżet i ślicznie wygląda na paznokciach, ale mnie nie chciałoby się z tym bawić. Jak już robię mani, to ma być szybko i nie wymagać specjalnie uwagi :) Ale do Japonii to bym się wybrała...

    ReplyDelete
  19. Genialna sprawa, kiedyś widziałam takie bajery ale jakoś mi z głowy wyleciało. Poza tym nie znalazłam nigdzie fajnych naklejek.
    Twoje wykonanie i dobrana baza wygląda super :)

    ReplyDelete
  20. Moje chińskie wróżki, oddawaj ;p
    A tak na serio, to kocham te naklejki odkąd ich użyłam 1,5 roku temu ;) Najpiękniejszy wzór na świecie ^^

    ReplyDelete
  21. jak pięknie! nie dość, że piękny wzór naklejek to jeszcze niesamowicie wyglądają, bo zajmują całą płytkę paznokcia, a nie jej kawałek. jestem pod wrażeniem. ;)

    ReplyDelete
  22. Ja paznokcia nie zanurzałam w wodzie, więc może dlatego naklejka od razu ładnie przyczepiła mi się do paznokcie ;) Ja bardzo polubiłam naklejki wodne, a te Twoje mają super wzór :)

    ReplyDelete
  23. Mi się bardzo podoba Twój lakier! jest nieziemsko delikatnie różowy :)
    A naklejki też upatrzyłam te właśnie :) ale jak dołączałam kolejne naklejki i 2 lakiery..to tak wyszło mi ponad 150 zł... :( więc zdecydowałam się na plik 30 rodzajów naklejek po chyba 20 sztuk....za 39 zł. jeszcze nie dotarły... :(
    Ale z pewnością z tego sklepu jeszcze skorzystam bo mam juz upatrzone konkretne produkty :D
    a jeszcze sprawa, jaki jest czas oczekiwania na przesyłkę?

    ReplyDelete
  24. piękne mani ;) aż czuć Japonię :D

    ReplyDelete
  25. Ale śliczne zdobienie i świetne zdjęcia z pałeczkami :D Ja nie potrafię takimi jeść :p
    A naklejek wodnych jeszcze nie miałam, muszę sobie w końcu jakieś kupić :)

    ReplyDelete
  26. OMG! Jaki mega czad!
    Coś jak malowanie "gazetą" :P
    pozdrawiam! :)

    ReplyDelete
  27. ołłłłłłłłłłł je! fajniutko ;)

    ReplyDelete
  28. oj ale cudne są te pazurki i ten kolorek taki delikatny :)

    ReplyDelete
  29. niesamowity pomysł :) super naprawde, obserwuje Cie kochana i dodaje do listy blogów

    ReplyDelete
  30. Dziękuję :) Wszystko jasne i klarowne :) Dodatkowe wskazówki wcielę w życie :)

    ReplyDelete
  31. Pięknie to wygląda ^^

    A co do pałeczek, spróbuj jeść metalowymi koreańskimi pałeczkami, to już wyższa szkoła jazdy ^.~

    ReplyDelete
  32. Początkowo mi się nie podobały te naklejki, ale na paznokciach wyglądają super :)

    ReplyDelete
  33. Ale cudownie wyglądaja na paznokciach te naklejki :) Piękne zdjęcia ;)

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥