Swatche 118 GR Jolly Jewels salt and pepper!

Czas na kolejny lakier Golden Rose Jolly Jewels, tym razem będzie to 118, który otrzymał ode mnie nazwę bardzo adekwatna do wyglądu. Mianowicie 'salt and pepper'.
Pojemność: 10,8 ml
Cena: 12,90zł (u mnie w hurtowni 8,90zł)
Lakier 118 zawiera białe i czarne duże sześciokąty, oraz małe czarne i mnóstwo srebrnych drobinek
Podobnie jak 119 i ten lakier nie zawiera kolorowej bazy dlatego też jako podkładu użyłam szarego lakieru. Bardzo podoba mi się to połączenie, wygląda naprawdę rewelacyjnie.

Na zdjęciach znajduje się jedna warstwa JJ 118 oraz szary Golden Rose Paris 134.
Zapraszam do oglądania swatche.

Jak podoba się Wam ten 'dobrze doprawiony' lakier? :)

xoxo

PS. Niezłą mamy zimę tej wiosny, prawda? :D 
Gdyby nie fakt, że moje kolana już zakończyły sezon to pewnie byłabym teraz w górach i szalała jak wariatka 'bo śnieg! <3'. :D

34 comments:

  1. Świetne połączenie :) I nazwa też trafiona :)

    ReplyDelete
  2. Nazwa idealna. I tylko tyle mi się w tym podoba. Jednak nie jestem fanką czarno-białych topperów

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja właśnie bardzo lubie takie połączenie. Wydaje mi się bardzo klasyczne i eleganckie :)

      Delete
  3. Mam go i bardzo lubię, a nazwa jest po prostu genialna :D

    ReplyDelete
  4. Hej B. bardzo podoba mi się ten lakier, od dłuższego czasu chodzi za mną jakiś czarny lub czarno biały glitter i nawet mam podobny z tej serii, z tym, że z numerem 123. Jak na mój gust niepotrzebne to srebro, ale o gustach się nie dyskutuje :)
    Poza tym połączenie kolorystyczne jest na pewno jednym ze słuszniejszch- mam przygotowane parę zdjęć JJ 123 właśnie na szarości- wygląda super. Niedługo postaram się pokazać go na blogu, może w opozycji do jakiegoś intensywnego koloru.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ha! 123 też mam w swojej kolekcji bo nie mogłam się zdecydować, który z czarno-białych bardziej mi się podoba :P Tak, jak dłużej ponosiłam ten lakier na paznokciach stwierdziłam, że niepotrzebne jest tu srebro i zamieniłabym je na białe drobinki przez co powstałby naprawdę świetne połączenie soli z pieprzem :D I czekam koniecznie na te opozycję! Może coś z neonów się nada? Hm, zieleń?

      Delete
    2. Takich typowych neonów nie mam, na Man-darin'ie z Color Club JJ123 wygląda jak przypalona jajecznica, więc to odpada :( Ale mam parę jasnych, intensywnych zieleni i to chyba bardzo dobry pomysł :)
      Możesz mniej więcej opisać na czym polega różnica między kolorem 118 a 123? Na żywo widziałem oba razem tylko przez chwilę i zapamiętałem większe, srebrne drobiny w 118.

      Delete
    3. Tak, zdecydowanie wybierz zielony, będzie ładnie się prezentował :)
      Hm, właśnie wyciągnęłam oba z kuferka. I ten 123 wygląda jeszcze lepiej jako sól i pieprz (może salt and pepper #2? :P). Różnica między nimi polega na tym, że 118 ma drobinki, a nie posiada tego malutkiego brokatu. 118 ma duże sześciokąty czarne i białe lecz jednak białe są w mniejszości. Natomiast 123 jest przepakowany białymi dużymi sześciokątami i czarnymi - tutaj one w mniejszości oraz posiada drobniutki brokat (nie drobinki!) srebrny. Tak czy siak oba mają dodatek srebrny i niestety na tym nieco tracą. W takim razie niedługo pokażę ten 123 również na tym samym szarym podkładzie, a następnie zrobię bitwę obu lakierów, co Ty na to? :D

      Delete
    4. Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, w sklepach nie mam zbytnio czasu na rozwodzenie się nad niuansami i wchodzę wyłącznie po konkretny produkt krocząc najkrótszą drogą, dla mnie oba były bardzo podobne i losowo wybrałem 123- chociaż tego co piszesz utwierdzam się w przekonaniu, że nie mam czego żałować :)
      Pomysł z "bitwą" bardzo fajny, przyda się takie zestawienie obu lakierów na identycznej bazie i w jednakowym oświetleniu- brakuje takich zdjęć w sieci, sam z ciekawości parę razy szukałem.
      Miałbym do Ciebie jeszcze jedną prośbę- gdybym podał Ci +/- nazwy zieleni jakie posiadam, pomogłabyś mi wybrać odpowiedni do takiego zestawienia?
      Ps, Wiesz, że W7 miało (może jeszcze ma) w swojej ofercie lakier o nazwie Salt and Pepper? :)

      Delete
    5. Bitwa będzie i postaram się pomalować na jednej ręce dwoma lakierami, żeby było widać różnicę.
      Jasne, dawaj te zielenie pod lupę B.!
      Kurcze, dopiero ostatnio spotkałam się z lakierami W7 (tych firm jest tyle, że ja nie nadążam...). Ale wiem, ze mnóstwo lakierów jest nazwanych Salt and Pepper i każdy jest inny o dziwo!
      W ogóle to przymierzyłabym się kiedyś do domowego mieszania lakierów i tworzenia cudnych glitterów. Czuję, że bym się sprawdziła w tej kwestii :)

      Delete
    6. Więc jesteś kolejną osobą, która czai się w domowym zaciszu do stworzenia własnych lakierów- nie ma na co czekać, jeśli czujesz się w tym dobrze, a dobrze jest na pewno- widać po blogu- to pozostaje Ci tylko brać się za kreowanie kolorów i dobieranie brokatów. Jestem bardzo ciekaw Twoich produkcji :) A z listą zieleni wyślę Ci za parę chwil maila.

      Delete
    7. Aj, skoro tak mówisz to może się za to zabiorę! Tylko poczekam do wiosny/lata, kiedy będę mogła bez przeszkód wietrzyć pokój, bo i tak już przy moim codziennym malowaniu paznokciu truję rodzinę, a podczas mieszania i zabawy z lakierami nie chce ich narażać na uszczerbek na zdrowiu :D Ale tak, to prawda, myślę o tworzeniu lakierów już od jakiegoś czasu. Nie mówiąc już o tym, że gdyby była jakakolwiek możliwość pracy w którejś firmie lakierowej przy produkcji/wymyślaniu lakierów to spełniałabym sie w 100%. Tylko totalnie nie wiem jak się za to zabrać...
      Czekam na maila!

      Delete
    8. A niezbyt skromnie pochwalę się, że czasem wkręcę się w mieszanie lakierów, ale na nieco inną skalę :) Poza tym za każdym razem gdy zachwycam się zagranicznymi lakierami typu indie włącza mi się tryb "eee tam, łatwizna, zrobię sobie" tylko póki co nic dobrego z tego nie wynikło.
      Dziś Zu podała mi stronę http://www.alphanailstylist.pl/ na której jest spory wybór brokatów i innych ozdób, a w dodatku sprzedawca pisze, że odporne są na działanie lakierów i nie powinny się rozpuścić. Musisz zwrócić na to uwagę lub szukać brokatu powlekanego, odpornego na działanie chemiczne bo w przeciwnym wypadku lakier może rozpuścić kolor drobinek.

      Delete
    9. Słuszna uwaga, zapamiętam sobie :)
      Aj, właśnie przejrzałam tę stronę i mają China Glaze świecący w ciemności, którego nie dostałam w zamówieniu u VictoriasBeauty bo się skończył! Ach, zginę na tej stronie! Masz zakaz dobrowolnego pokazywania mi takich stron! A miałam iść na lakierowy odwyk :D I nie wyszło... again :P

      Delete
    10. I tak właśnie funkcjonuje świat, że chce się być pomocnym a koniec końców i tak dostaje się po głowie :P Btw, mail poleciał.

      Delete
    11. też jestem za bitwą tych dwóch JJ ;) a co do www.alphanailstylist.pl to oni właśnie mają tak dużo chinek! i wszystkiego! lepiej nie przeglądać tej strony za długo ;)
      i tak Wam jeszcze tylko powiem że mają super promocje na poshe ;)

      Delete
    12. Oj tam, to było z sympatii!!! :*
      No właśnie widze Zu, że mają tyle chinek że ja nie wiem gdzie oczy podziać! Poshe mnie jakoś nie ciągnie. Ale kurde, mam ambicje zeby teraz wyswatchować te lakiery ktore mam w nowościach i dopiero potem szaleć. Zwłaszcza, że w najbliższym czasie planuję zakup kilku (siedmiu?) płytek XL od Cheeky co pochłonie znaczną część mojego portfela, chinki muszą poczekać (ach, wzdycham do tej świecącej w ciemności...).

      Delete
    13. też się nad nią zastanawiałam ale w końcu kupiłam czerwony eclair świecący w ciemności ;)

      Delete
  5. o kurcze jak ten lakier świetnie wygląda na pazurkach :)

    ReplyDelete
  6. kurde na ma ,ale jeszcze czeka na swoją kolej :) bardzo ładnie wygląda na szarości :)

    ReplyDelete
  7. śliczny jest! muszę go kupić ;p Połączony z szarym świetnie się prezentuje

    ReplyDelete
  8. Świetnie wygląda na szarym lakierze. A wydawał się na pierwszy rzut oka takim mało specjalnym lakierem, a tu proszę.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Punkt widzenia zależy od punktu 'nałożenia lakieru' :D

      Delete
  9. Ja z tym lakierem miałam kłopot :) użyłam białego lakieru jako podkład i JJ 118, odprowadzając synka do przedszkola zaczepiła mnie jego nauczycielka i pytała co mam na paznokciach ... skończyło się na tym, że musiałam objechać pół miasta żeby kupić JJ118 bo były braki ... ale udało się a pani przedszkolanka zachwyca swoimi paznokciami innych przy wielkanocnym stole ... Twoje mani jak zawsze piękne ...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hahaahaha no widzisz, ja już któryś raz w hurtowni zamawiam lakiery dla koleżanek. I to nie drugi czy trzeci, tylko chyba siódmy raz :D A ostatnio lakierem 110 malowałam paznokcie mamie mojej przyjaciółki :D I achy i ochy były rzecz jasna :D

      Delete
  10. Nie tylko dobrze doprawiony ALE przede wszystkim pokazany :) Ta seria nie bardzo trafia w moje potrzeby, jednak ten kolor jest ciekawy i jako jeden z nielicznych zwraca moją uwagę :) Na Twoich paznokciach prezentuje się świetnie w takiej kombinacji!

    ReplyDelete
  11. Nazwa rzeczywiście adekwatna, ale ja mi się on nie podoba.

    ReplyDelete
  12. piękny :D mam go i uwielbiam :)

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥