Święta, święta i... już po!

Witajcie już po Świętach!

Brzuchy pełne? Zadowoleni z prezentów?

Ja na te dwa pytania odpowiadam TAK!
Jako, że natura obdarzyła mnie wspaniałym darem jakim jest niesamowita przemiana materii, to kilogramami po Świętach przejmować się nie muszę, wszystko poszło... nie wiem gdzie!
Jeśli chodzi o prezenty, to właśnie w dzisiejszym poście chce się Wam pochwalić co Aniołek przyniósł mi w tym roku pod choinkę.

Zacznę od tych prezentów nie kosmetycznych :D

Dostałam dwie, a tak naprawdę 3 książki:
 Książka z przepisami na pizzę - znajduje się tam przepis na samo ciasto, pizzę z grzybami, anchois, cebulą i rukolą, szynką i pomidorami, ostrym pepperoni, pieczarkami i boczkiem, ricottą i szpinakiem, krewetkami i oliwkami, oraz tajemniczą 'białą' pizzę ;) A do książki dołączony jest nóż do pizzy! Przydatne urządzenie!
Komplet dwóch dietetycznych książek na temat leczniczego wpływu żywności. W jednym tomie opisane są schorzenia i jak powinniśmy się wtedy odżywiać. Drugi tom to spis produktów żywnościowych oraz ich lecznicze działanie. Znajdziemy tutaj również ciekawe artykuły na temat badań dotyczących wpływu żywienia na nasze zdrowie. Super - coś co na pewno przyda się na moich studiach!
Mój ukochany Kot Simona! Kalendarz na 2013 rok. Zawsze mam problem z kalendarzem, bo trafiam tylko na Kubusia Puchatka, albo jakieś Wróżki czy Super Dziewczynę... Taki kalendarz z Kotem spokojnie pozwala mi się z nim pokazać na uczelni czy w Dziekanacie :P Na dodatek zawsze w czasie nudy ratuje mnie swoimi historyjkami i obrazkami!
Ślicznie pachnąca Świętami czerwona świeczka. Jest przyozdobiona czerwono-błyszczącym stroikiem.
Mega cieplusie rękawiczki - idealnie pasujące do moich równie ciepłych butów zimowych! :)
Najwspanialsza koszulka z misiem <3 - zważywszy na fakt, że kocham misie i mam misiową czapkę, ten prezent jest jak najbardziej trafiony!

Ok, teraz przechodzimy do tego co pewnie Was najbardziej interesuje, czyli kosmetyczne prezenty!
Cudna różowa (malutka - idealna do torebki) kosmetyczka. Podobno, aż krzyczała, że jest 'taka Ania B.' :P
A w niej znalazło się:
Zestaw dwóch lakierów City i Zoo. Co najśmieszniejsze, długi czas chodziłam obok tych lakierów w H&Mie i cały czas mówiłam sobie 'nie, nie potrzebujesz tych lakierów...' i nagle je dostałam! Gru, uwielbiam Cię!
Zestaw dwóch kremów do rąk (torebkowych rozmiarów) z masłem shea. Zważywszy na zawartość mojej torebki, dzięki której każdy normalny człowiek przeżyłby tydzień, albo i miesiąc to minimalistyczne kremiki będą jak najbardziej wskazane :D
 Dwa zestawy do caviaru do paznokci i błyszczący topper z firmy Claire's. 
Aaaaaaaaaa! Sialalalalaa, turlam się z radości!
Jak on się błyszczy!
W mojej kolekcji znajdują się teraz kuleczki wielokolorowe i niebiesko-fioletowe! Już nie mogę się doczekać, aż je wypróbuję! 
Nawiasem mówiąc, tutaj mam dla Was małą niespodziankę. Za niedługo B for Beautiful Nails będzie również dostępne na kanale YT i właśnie jeden z tych cudeńków będzie bohaterem pierwszego filmiku :)
Hm... ten prezent wywołał na mojej twarzy chyba największy uśmiech!
Kuferek na wszystkie moje maleństwa!!!
Kuferek w środku ma po każdej stronie dwie duże 'półeczki' z przegródkami.
A na dole jeszcze 6 przegród z miękkim, gąbkowym wypełnieniem.
Powiem Wam, że zaczęłam układać swoje lakiery (już coś koło 150 sztuk) i nie było wcale łatwo wszystkie pomieścić! To chyba znak, że czas przystopować z zakupem :P I tak do kuferka nie zmieściły się pilniki, frezarki, ozdoby, płytki itd. Na to wszystko będę musiała uzdatnić mój stary mini kuferek ;)
A tu jeszcze jedno zdjęcie (bez zestawów do caviaru).
Mamy tutaj :
- lewa góra półka - sekcja 'maleństw' czyli MissSelene, ViperaJump, SmartGirlGetMore i Claire's;
- lewa dolna półka - sekcja Golden Rose: Gel look, Rich Color i Jolly Jewels (patrzcie jak idealnie się wpasowały!)
- prawa górna półka - sekcja kwadratowych lakierów (haha!), czyli MIYO, MySecret, PierreRene, GoldenRose i inne ;)
- prawa dolna półka - sekcja miszmasz! Mamy tutaj mat z Inglota, UV z Joko, trochę Vipery, Hean, H&M, Essence, MySporty i GR Classics.
- dolne przegródki - tutaj są dwie sekcje Essence, dwie należą do Diademu, jedna zajęta jest przez odżywki, w jednej znajdują się lakiery do wzorków i te zapachowe. Niestety GoldenRose Paris są bardzo nie poręczne przy układaniu więc wylądowały na wierzchu :P
Uwierzcie mi, że poukładanie tego zajęło mi trochę czasu i przypominało puzzle! Ale jestem tak szczęśliwa z tego cuda! Kuferek to jest to co było mi potrzebne!
Teraz pozostało tylko dorobić sobie tabliczkę z napisem 'B for Beautiful Nails'!

Poza tymi wszystkimi cudami dostałam też płytę zespołu T-Love, ale została w samochodzie ;)
No i nadal czekam na prezent od jednej osoby (ach ta poczta...) i naprawdę nie mogę się doczekać, bo jestem go bardzo ciekawa!

Hm, tak jak patrze na to wszystko - chyba byłam w tym roku grzeczna!
A co Wy znalazłyście pod swoją choinką? :)

xoxo.

26 comments:

  1. Bogini padam do stóp! Tyle czekałam na wpis! Ależ bym Ci się do tego kuferka dobrała :D Sesese
    Koszulka boska, a książkę koniecznie musisz wypróbować! :D
    I czekam na relacje kawiorowe! Szczególnie ile wytrzymuje na paznokciach! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha, zapraszam do Gliwic, będziesz mogła grzebać w kuferku ile tylko zechcesz :D

      Delete
    2. Tylko pod nadzorem, bo inaczej możesz być pewna braków w nim :D

      Delete
  2. Replies
    1. No way! :D I jak, zadowolona? ^^

      Delete
  3. jej wspaniałe prezenty. najbardziej podoba mi się kuferek,świetna sprawa sama z chęcią bym taki przygarnęła.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Super jest, naprawdę, o wiele lepiej mi się przechowuje te lakiery w kuferku niż w otwartych pudełkach ;) Jeszcze nie wiem jak zadziała to, że cześć lakierów jest na leżąco... Btw, właśnie odkryłam, że te przegródki w półeczkach się wyciągają i można zmieniać szerokość przegród - brawo ja :P

      Delete
  4. super! zestawy do caviaru są świetne, zazdroszczę:)

    ReplyDelete
  5. jak dużo i jakie piękne! a ten kufer, to pewnie padłaś jak zobaczyłaś...;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj padłam. Siadłam przed kupką prezentów i ten został na koniec i tak siedzę z nim na kolanach i myślę 'co to może być...'. Otwieram i było takie 'no way, no way, aaaaaaaaaa!'

      Delete
  6. kot Simona <3 T.Love <3 No i ten kuferek super :)

    ReplyDelete
  7. Mam nadzieje, ze podzielisz się z nami kocimi opowieściami ? NIe mogę się doczekać Ciebie na yt ;) a lakierów masz tylee,że mnie głowa rozbolała!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przepraszam za migrenę!!! :(
      Jasne, podzielę się! Może na fb wrzucę co jakiś czas historyjkę Kota? :)
      Ja się siebie boje na YT :P

      Delete
  8. o jejku!
    jak ja Ci zazdroszczę: wszystkie prezenty świetne: i koci Simonowy kalendarz, i koszulka, i rękawiczki, i kuferek (też dostałam, ale mniejszy!), i... i oczywiście lakiery!!!
    jako że jestem baaardzo ciekawa tych wszystkich świetności, to po prostu obserwuję i nawet lajkuję na fb, żeby nic nie przeoczyć. Pokazuj!!! :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo mi miło :) Lakiery na pewno pojawią sie na blogu już w osobnych postach :)

      Delete
  9. No, to faktycznie musiałaś być grzeczna:)

    ReplyDelete
  10. o w mordę... kuferek *.* i zawartość *.*
    cuda!!!!
    a prezenty super zarówno lakiery, jak bluzeczka, czy też książka o pizzy :D uwielbiam pizzę :D ahhh

    ReplyDelete
  11. Super gifty! kuferek idealnie zagospodarowałaś;)

    ReplyDelete
  12. właśnie czegoś takiego dla mojego lakierowego zbioru szukam. byłabyś tak dobra i podała mi wymiary kuferka? może uda mi się gdzieś podobny znaleźć :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rodzice kupili go w Sephorze :) Tam jest kilka rozmiarów ;)

      Delete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥