Dużo wszystkiego. BlueGrey Glitter.

Na początek... WRÓCIŁAM :D Co oznacza szybciutki internet i dostęp do wszystkich moich lakierów!
Przez najbliższy czas będzie się wiele działo: mam dla Was kolejne zdobycze morskie, jeszcze nie publikowane, prezent od mojej przyjaciółki, która niedawno wróciła z Chin i przywiozła mi kilka cudeńków, za chwilę przyjdzie paczka z wygranego rozdania, jutro wybieram się na wielkie polowanie do hurtowni i okolicznych drogerii, a za tydzień idę na szkolenie ze zdobnictwa paznokci... hm trochę tego jest :D

Dziś będzie dużo zdjęć, a mało mojego gadania :P

Najpierw pokażę Wam dwa lakiery z Golden Rose, które kupiłam na tym samym stoisku na deptaku co wcześniejszy brzoskwiniowy GR (klik). Z racji tego, że brzoskwinka z GR sprawowała się świetnie przez ponad 5 dni, to długo się nie zastanawiałam nad kupnem tych dwóch :)

Lakier Golden Rose, 238 (żółty)


Tak, JA kupiłam żółty lakier... niesamowite, co się ze mną porobiło, ostatnio fiolet, teraz żółty, za chwilę zacznę kupować pomarańcze i brązy jak tak dalej pójdzie :P


Lakier Golden Rose, 134 (szary)


Czy już kiedyś mówiłam, że kocham szary? Chyba nie :D Od szarego na bluzach, poprzez szare koszulki, dresy i spodenki kończąc na lakierze oczywiście!!! Już od dawna brakowało porządnego szarego w mojej kolekcji, tak więc i jest!. A ten jest śliczny :) Trzyma się niesamowicie długo na paznokciach, nie odpryskuje (a to bardzo ważne!), szybko wysycha i nie pozostawia smug.


Zanim pokażę Wam mój mani, zobaczcie jak szary Golden Rose prezentuje się na paznokciach:


Klasyczny szary to coś co każda kobieta powinna mieć w swojej lakierowej kolekcji, ot co!

A teraz bardzo prosty, ale efektowny mani z Golden Rose 134 :)

BlueGrey Glitter


Wykonanie:
1. Nakładamy warstwę ochronną Essence, Protecting Base Coat.
2. Malujemy paznokcie szarym Golden Rose 134 (ja z przyzwyczajenia nałożyłam dwie warstwy, ale jedna w zupełności wystarcza).
3. Brokatowym topperem Claire's 22 zamalowujemy tylko połowę paznokcia, od góry do dołu.
4. Na koniec całość pokrywamy lakierem utwardzającym, Essence, ultra strong, nail hardener.

Prawda, że proste? A według mnie prezentuje się bardzo fajnie w tym połączeniu kolorystycznym.

Przepraszam, że dziś tak krótko i szybko... nadal jestem strasznie zakręcona po powrocie, ciągle coś sprzątam, gdzieś jeżdżę, umawiam się z kimś...
Jutro śmigam do hurtowni, więc życzcie mi szczęścia w łowach, na pewno się pochwalę za niedługo co udało mi się upolować!

xoxo.

Ps. Dostałam się na Spotkanie Śląskich Blogerek!!! Już 9 września! Aż nie mogę się już doczekać!

4 comments:

  1. Piękne lakiery i bardzo ładny mani :)

    ReplyDelete
  2. lubię ich lakiery, tyle odcieni do wyboru dają :D

    ReplyDelete
  3. Tak, lakiery mają bardzo fajne :) Oglądam właśnie różne Twoje zdobienia i jestem pod wrażeniem ;) Będę tu zaglądać.
    Oczywiście zapraszam ponownie do KATONu ;D

    //Ilona

    ReplyDelete
  4. szary ślicznie wygląda, ale żółciak pewnie też fajny :)

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥