Crack my blue & Jaded matte

Hej wszystkim! 
Dziś mam dla Was dwa bardzo proste zdobienia, z którymi każda sobie na pewno poradzi :)
Pierwsze z użyciem lakieru typu Crack czyli po naszemu Pękający. Natomiast drugie z lakierem matowym i wzorkami z lakieru bezbarwnego.


Crack my blue


Wykonanie:
1. Na początek pokrywamy całe paznokcie lakierem bazowym bezbarwnym, aby uniknąć ewentualnych przebarwień (choć co do tego to kilka słów poniżej...).
2. Malujemy paznokcie lakierem chabrowym Joko, J145 (u mnie dwie warstwy).
3. Po dokładnym wyschnięciu lakieru poprzedniego, nakładamy lakier pękający IsaDora, 814, MadBlue. Musimy uważać, żeby nie nałożyć za grubej warstwy lakieru bo nam nie popęka, albo pęknie np tylko w jednym miejscu, z kolei jeśli damy bardzo cienką warstwę, lakier popęka nam bardzo drobno. Musimy to również zrobić bardzo szybko, bo lakier zastyga w ekspresowym tempie ;)
4. Z racji tego, że zazwyczaj te lakiery pękające wychodzą bardziej matowe niż normalne lakiery, pokrywamy całość lakierem bezbarwnym utwardzającym, Essence, Ultra strong nail hardener.

Takie paznokcie nadają się idealnie na szaloną imprezę w klubie (z takim właśnie lakierem pękającym, z drobinkami). Kojarzą mi się one też z buntem, i jak widzę dziewczyny z czarnymi paznokciami, ubrane na ciemne kolory, to myślę, że takim kolorowym Crackiem również mogą wyrazić swój bunt, a dodać trochę życia i wyróżnić się z tłumu. Nic też nie stoi na przeszkodzie, żeby nosić takie paznokcie na co dzień do szkoły czy na uczelnie. 
Niestety raczej nie polecam ich do strojów eleganckich - do pracy (tej biurowej itp gdzie szef przywiązuje wagę do naszego wyglądu), na oficjalnych obiadach/kolacjach, czy balach.


Jaded matte


Wykonanie:
1. Nakładamy lakier bazowy.
2. Malujemy (podwójną warstwę) lakieru zielonomorskiego IsaDora, 704, Jaded.
3. Bardzo dokładnie, tak, żeby nie pozostawić żadnego niezamalowanego miejsca, nakładamy lakier bezbarwny, matowy, Inglot, TopCoat, Matte, 16.
4. Następnie (nie wiem czy jest to widoczne na zdjęciu - kocham swój aparat...) rysujemy kilka kresek i kropek (układ według uznania) lakierem bezbarwnym Essence, Ultra strong nail hardener za pomocą cienkiego pędzelka. Ja użyłam tego z IsaDory (klik).
5. Uwaga! - NIE pokrywamy całości żadnym lakierem nawierzchniowym, bo stracimy cały efekt matujący!


Teraz kilka słów co do 1 punktu obu zdobień. Ostatnio zaczęłam używać lakierów bazowych, bezbarwnych jako początek moich zdobień w celu uniknięcia przebarwień płytki paznokcia. Niestety w obu przypadkach lakiery przebarwiły mi płytkę... Przy zmywaniu tego zielonego straciłam ponad 1,5h na doprowadzenie, w miarę (...), paznokci do stanu jakiejś wyglądalności... Niestety są takie lakiery, które przebarwiają płytkę paznokcia. Jak na razie nie znalazłam dla siebie idealnego sposobu jak tego uniknąć...

Może któraś z Was ma jakiś sprawdzony, dobry sposób? Albo jak szybko pozbywać się przebarwień?


Obiecuję już następnym razem powiedzieć kilka słów o moim Detoksie paznokciowym - zbliża się ten czas, żeby dać paznokciom trochę odpocząć.
Również mam dla Was kilka kolejnych buteleczek magicznego płynu, które trafiają do mojej ciągle rozrastającej się kolekcji :D
Ale to wszystko i jeszcze więcej już niebawem!

Buziaki!

4 comments:

  1. Ja się nigdy nie przejmuję zdaniem innych, ale wiesz irytująca jest taka zawiść, czy zazdrość innych, żeby tylko mnie wyeliminować z konkursu, udowadniają na siłę, że to nie moje paznokcie, lub, że są zgapione:) trochę to zabawne w sumie.

    Ładny kolor pękacza, kiedyś o takim marzyłam, a mam tylko czarny granatowy i żółty:) Moim paznokciom też przyda się całkowity detoks i mam zamiar je niebawem ściąć na zero:)

    ReplyDelete
  2. Muszę wypróbować:) Ciekawy blog.
    BTW zapraszam na mojego bloga na pierwsze rozdanie. Do wygrania kosmetyki:)
    http://kosmetykiimoda.blogspot.com/2012/07/pierwsze-rozdanie-na-trendis.html

    ReplyDelete
  3. Ten pękacz to połączenie idealne! <3

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥