Shiny Box! - pudełko niespodzianek

Wiem, że to blog o paznokciach, ale muszę się Wam tym pochwalić! :D Postaram się więcej nie spamować 'niepaznokciowymi' rzeczami!


"Nie, to pewnie jakiś fake, i naciąganie. No, ale niech będzie, zabawię się w to, a co!" - Tak myślałam na początku o całej akcji prowadzonej przez Shiny Box.

Na czym to polega? Serwis oferuje bezpłatne pudełka kosmetyków w zamian za 100 ShinyStars. Za samo wypełnienie Profilu (w którym odpowiadamy na pytania dotyczące naszej cery, włosów, czego oczekujemy od kosmetyków, jakie kosmetyki kupujemy, a jakich szukamy itd.) dostajemy aż 20 punktów. Po zalogowaniu do serwisu otrzymujemy własny link polecający. Każda osoba, która kliknie na ten link i się zaloguje do serwisu (podając swoje dane, lub za pośrednictwem Facebooka) nabija nam na konto 5 kolejnych punktów. Czyli, żeby otrzymać pierwszego ShinyBoxa, potrzebujemy: wypełnić nasz Profil, zaprosić 16 osób.

Na początku mówiłam sobie, że to jakiś pic na wodę, ale potem stwierdziłam, że zaprosić 16 osób to nie taki wielki problem. Tak więc napisałam do kilku koleżanek i punkty jakoś szybko poleciały.

11 czerwca zostały wysłane pierwsze ShinyBoxy. Wróciłam wczoraj (12.06.) po egzaminie do domu i widziałam już, że kilka dziewczyn otrzymało swoje pudełka. Przez kilka godzin siedziałam jak na szpilkach czekając na swoje :) No i przyszło! Byłam mile zaskoczona czasem przesyłki. Pudełko zostało zapakowane w tekturowy kartonik, i całość w wytrzymały worek plastikowy, szczelnie zaklejony. Pan kurier bardzo miły, choć chyba też miał chrapkę na kosmetyki, bo o mały włos zapomniał wręczyć mi paczuszkę :D


Przepraszam, że dopiero teraz pokazuję Wam co znalazło się w moim pudełku - niestety padły mi wczoraj wszystkie baterie do aparatu...

A o to, co znalazłam w moim pierwszym ShinyBoxie:


Poniżej macie skany liściku, który dołączony był do pudełka.
 

A z drugiej strony - opis produktów!
 
Tutaj możecie przeczytać o tym, jakie produkty znajdują się w pudełku, do czego są przeznaczone, oraz - co pewnie jest dla niektórych bardzo ważne - cenę!

Szampon L'Oreal Vitamino Color - szampon przedłużający trwałość koloru.
Produkt pełnowymiarowy - 250 ml.
Nie jest to dla mnie nowość, moja mama długi czas używała kosmetyków tej firmy, i nawet zdarzyło mi się podkradać jej cichaczem trochę szamponów z tej firmy. Produkt faktycznie chroni włosy przed utrata koloru. Przy systematycznym stosowaniu przedłuża czas utrzymania się koloru na włosach. Dobrze jest jednocześnie stosować odżywkę i/lub maskę Vitamino Color z tej samej serii. Szampon dostępny jest tylko w salonach fryzjerskich, i za taką buteleczkę, którą tu widzicie zapłacimy 30zł.
Szampon ma bardzo przyjemny, cukierkowo owocowy zapach. Naprawdę chciałabym go wypróbować!
Niestety z racji, że jest to szampon do włosów koloryzowanych, oddam go mojej mamie - bardzo się ucieszyła na jego widok - "O,o,o, ale to wiesz, że to dla mnie szampon?" :D.

Pharmathiess Cosmetics, Granatapfel - ujędrniający krem do twarzy na dzień.
Produkt niepełnowymiarowy - 15 ml.

Zazwyczaj używam kremów z Ziaji, są dla mnie tanie, ładnie pachną i spełniają swoje zadanie. Ten krem tutaj wyjątkowo mnie zaskoczył. Ma bardzo miłą, przyjemną, kremową konsystencję. Jego zapach przypomina mi wizytę w aptece. Tak, dokładnie, kojarzy mi się z apteką i lekami. Nie mówię, że to źle! To tak jak uwielbiam zapach mydła :) Dodatkowo, krem zawiera olejek z nasion granatu, wyciąg z owoców granatu i naturalną stubstancę Gratuline in-tense. Hm, wyjątkowo lubię zapach tego kremu!
Za opakowanie 50ml kremu zapłacimy 80zł.

Płyn miceralny do czyszczenia i demakijażu skóry wrażliwej - Bioderma.
Produkt niepełnowymiarowy - 20ml.
To kolejny produkt, który jest mi dobrze znany. Moja mama jakiś czas temu używała tego płynu, bardzo sobie go chwaliła, i również w tym przypadku udało mi się uszczknąć odrobinę na swoje testowanie :D Płyn dobrze usuwa wszelkie zanieczyszczenia z twarzy i dokładnie zmywa makijaż po całym dniu.
Za 250 ml tego cuda zapłacimy 53zł.
Miniaturowa buteleczka idealna na wyjazdy bądź do torebki - tak na wszelki wypadek, gdyby coś poszło nie tak ;)

Biogena Pharma - multiwitaminowa odżywka do paznokci.
Produkt pełnowymiarowy - 10ml.
Jejkuuuu, to jest coś z czego się niesamowicie ucieszyłam! Już jakiś czas się zbierałam, żeby zakupić odżywkę do paznokci z firmy Eveline. Teraz już nie muszę! :) Moje paznokcie co jakiś czas odmawiają posłuszeństwa, i taka odżywka na pewno dobrze im zrobi (zwłaszcza w zimie!!!).
Odżywka ma konsystencję taką jak każdy inny lakier do paznokci. Ma przyjemny dla oka lekko różowawy kolor, a paznokciom nadaje lekki połysk i mleczną mgiełkę.
Za taką odżywkę zapłacimy 20zł.
Ach, strasznie cieszę się z tej odżywki!

Rimmel - połyskujący błyszczyk do ust Vinyl Stars.
Produkt pełnowymiarowy - 5ml.
O tak, zdecydowanie jestem wielką fanką błyszczyków. Ma słodkawy, trochę malinowy smak - tak, należę do tych osób, które zjadają błyszczyki i jeśli ten ma nieciekawy smak, nie wybiorę go! Kolor różowy idealnie do mnie pasuje więc na pewno ten błyszczyk często będzie gościł na moich ustach.  Błyszczyk posiada standardową gąbeczkę ułatwiającą aplikację.
Za Vinyl Stars zapłącimy 20zł.



Jestem bardzo miło zaskoczona tym, że ShinyBox nie okazał się kolejnym 'fakiem'. Jestem bardzo zadowolona z produktów, które znalazły się w moim pudełku. Jak najbardziej polecam ShinyBox i zapraszam do wspólnej zabawy! Tak niewiele potrzeba, żeby otrzymać darmowe próbki kosmetyków!

Jeśli jeszcze nie posiadacie konta w ShinyBox to zapraszam do założenia!
Możecie się zalogować za pomocą tego linku KLIK.

Na koniec chciałam podziękować całej Ekipie z ShinyBox, za super prezent :)

I oczywiście ogromne podziękowania należą się wszystkim moim koleżankom, które zalogowały się w serwisie i dzięki temu otrzymałam swojego pierwszego ShinyBoxa. Dzięki! :*

10 comments:

  1. Najbardziej by mnie jarał z tego płyn z Biodermy i odżywka do paznokci :). Zaczynam zbierać punkty! Moje współlokatorki się zarejestrowały, ale mi nie zaliczyło, nie wiem co jest nie tak :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hm to nie wiem, u mnie wszystko działało jak należy :(
      Ja jestem fanką błyszczyka i odżywki <3

      Delete
  2. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
    Replies
    1. to niestety nie działa w ten sposób. Ja już mam konto więc się nie mogę zarejestrować drugi raz ;) a tylko przy ukończeniu rejestracji dostaje się punkty ;)

      Delete
  3. ja zbieram jeszcze punkty :)) obserwuję i zapraszam do siebie :))

    ReplyDelete
  4. Mam pytanie jak zaprasza się koleżanki żeby wygrać ten shinybox.? Bo ja nie rozumiem, trzeba podawać linki czy coś.? Z góry dziękuje & odpiszesz na mój email: juliasokolowska10@wp.pl lub na moim blogu ? a tu link do shinybox: http://shinybox.pl/?ref=46dd8aa pomozesz?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Masz ten link polecający. Za każdą osobę, która kliknie w niego i się ZALOGUJE w serwisie, dostajesz 5 Shiny Stars. Jak uzbierasz 100, możesz zamówić pudełko :) Niestety jak już pisałam wyżej nie mogę już Wam pomóc w zbieraniu punktów ponieważ posiadam już konto co jest równoznaczne z tym, że nie mogę się już drugi raz zarejestrować...
      Byłabym ogromnie wdzięczna nie spamowaniem w komentarzach swoimi linkami do ShinyBoxa ;)

      Delete
  5. mam ten szampon i muszę powiedzieć, że jest świetny !

    ReplyDelete
  6. Patrzę na ten post i co? To tylko zachęca, żeby się zarejestrować i zbierać :P

    ReplyDelete
  7. proszę subskrybujcie to mój link : http://shinybox.pl/?ref=820cba7

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥