Turquoise bubbles & Simple lines

Dzisiaj mam dla Was dwie stylizacje paznokci. 
Pierwsza to efekt pracy z płytkami i lakierem do stempelków. Natomiast druga to proste i delikatne czarne zdobienia, idealne do sukienki, ale również na co dzień. No to lecimy!

Turquoise bubbles


Wykonanie:
1. Całą płytkę paznokcia pokrywamy lakierem bazowym (u mnie turkusowy - Essence, Color&Go, 55).
2. Po całkowitym wyschnięciu bazy, zabieramy się za pracę z płytkami. Musimy przygotować: płytkę z wybranym wzorem, szpatułkę (ja z powodzeniem używam starej karty zdrowia :D), gąbeczkę do stempelków, lakier do stempelków (Essence, NailArt, 002 Stamp me! Black) chusteczkę i wacik ze zmywaczem.
3. Wszystko umieszczamy na chusteczce higienicznej. Wacikiem ze zmywaczem przecieramy wybrany wzorek, i gąbeczkę. Lakierem pokrywamy dokładnie całą powierzchnię wybranego wzorku. 
4. Dynamicznym ruchem, ściągamy nadmiar lakieru za pomocą szpatułki (właśnie po to jest chusteczka, cały nadmiar lakieru będzie znajdował się na chusteczce, a nie np. na biurku ;)).
5. Za pomocą gąbeczki przenosimy wybrany wzór na paznokieć. Niestety to czy wzór odbiję się na gąbeczce zależy od tego pod jakim kątem, i z jaką siłą naciskamy gąbeczką na płytkę... Jest to kwestia wprawy i ilości powtórzeń więc nie zniechęcajcie się po kilku nieudanych próbach :)
6. Po jednym stempelku zmywamy resztki lakieru wacikiem i powtarzamy wszystkie czynności od nowa.
7. Teoretycznie nie potrzeba malować na koniec paznokci lakierem bezbarwnym, jednak ja zdecydowałam się na takie wykończenie. Lakier do stempelków wyszedł trochę 'matowy' więc dla dopełnienia i utrwalenia efektu pokryłam całość lakierem bezbarwnym - Essence, Studio Nails, Ultra strong nail hardener (zapewni nam to również dłuższą trwałość całej kompozycji).

Tips: Pamiętajcie, że praktyka czyni mistrza! Im więcej stempelków odbijecie tym lepiej będzie Wam to wychodzić! Poza specjalnym lakierem do stempelków jak najbardziej możecie używać normalnych lakierów. Chodzi o to, że lakiery normalne mają niższą gęstość niż te przeznaczone do stempli, (dzięki wyższej gęstości łatwiej odbijają się na gąbeczce).

Wiem, że jakość moich stempelków wymaga jeszcze odrobiny pracy, ale osobiście to zdobienie bardzo mi się podoba i świetnie się prezentuje :D (pomimo jakichkolwiek niedociągnięć).


Druga stylizacja, to delikatne zdobienie na pazurkach mojej koleżanki Kasi :) Długo myślałyśmy nad czymś ładnym eleganckim i prostym (pasującym na maturę, ale i do normalnego stroju). Za długo, bo skończył nam się zmywacz, i na koniec zdecydowałyśmy się na prostego frencha z dwoma pionowymi liniami. Myślę, że jak na brak zmywacza w pogotowiu wyszło nam to bardzo ładnie :)

Simple lines


Wykonanie:
1. Piłujemy paznokcie tak by miały podobny do siebie kształt (nie zawsze przecież wszystkie paznokcie rosną tak samo - np moje :P). Kasia wybrała okrągłe zamiast łopatkowych :)
2. Białym lakierem (Ashanti, 1) malujemy  linie frencha średniej grubości.
3. Cieniutkim pędzelkiem do zdobień rysujemy czarnym lakierem (MissSporty, 6) cienkie, równoległe linie idące przez całą długość paznokcia.
4. Na koniec standardowo, pokrywamy całość lakierem bezbarwnym (Essence, Studio Nails, Ultra strong nail hardener).


Wybrałybyście któreś z powyższych zdobień dla siebie? :)

2 comments:

  1. świetnie zrobiłas te paznokcie!
    mam zamiar kupić jutro tą blaszke ze wzorkami:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się, że Ci się podobają! :)
      Jak najbardziej polecam te płytki!!! (kup też taki lakier jeśli jeszcze nie masz, bardzo ułatwia sprawę!)

      Delete

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥