French lines

Coś długo mnie nie zachwyciły Turkusowe groszki , a może po prostu miałam ochotę coś potworzyć na pazurkach :)
Postanowiłam wykorzystać jedną z płytek ze wzorami, padło dziś na płytkę Essence.

French lines


Wykonanie:

1. Malujemy dosyć spore końcówki jak do podstawowego Frencha jakimkolwiek białym lakierem (Bell, Colour Base - jest to lakier, który kupiłam w zestawie razem z lakierem pękającym, ale nada się każdy śnieżnobiały lakier).
2. Po wyschnięciu końcówek zaczyna się zabawa z płytkami! Mianowicie... bierzemy płytkę, taką jak ta:
i wybieramy jeden ze wzorów (ja wybrałam te najdrobniejsze paseczki). Trzeba pamiętać o tym, by przed pracą z płytką przetrzeć ją wacikiem ze zmywaczem, to samo poczynić ze szpatułką i stempelkiem.
3. Wybrany przez nas wzór malujemy nie za grubą warstwą lakieru (Ados, Extra Long Lasting, 003), następnie szpatułką (ja używam starej karty zdrowia ^^), szybkim ruchem ręki ściągamy nadmiar lakieru z płytki.
4. Stempelkiem przenosimy wybrany wzór z płytki na paznokieć. Te część wzoru, która nam wystaje poza linię frencha usuwamy zmywaczem. Tym samym, w stosunkowo prosty sposób mamy bardzo ładny i ciekawy wzór, który byłby prawie niemożliwy do zrobienia odręcznie.
5. Lakierem z cienkim pędzelkiem (Ados, Nail Art, 5), malujemy kreski na granicy naszego frencha.
6. Po wyschnięciu kresek (jest to bardzo ważne, bo gdy nie są do końca suche, można je łatwo rozmazać kolejną warstwą lakieru) malujemy całe paznokcie lakierem bezbawnym (Eveline, ColourShow, 00).
7. Na koniec oliwka i krem do rąk :)




0 komentarze:

Post a Comment

Dziękuję za Twój komentarz.
Do zobaczenia w kolejnym poście! ♥