Cześć!

Wiem, że pewnie wiele z Was już dawno zapomniała o lecie, ale patrząc na obecną aurę za oknem myślę, że to dobry moment aby powspominać sobie wakacyjne klimaty. Dziś przychodzę do Was z chyba najbardziej odjechanymi zdjęciami jakie kiedykolwiek w życiu zrobiłam, a tak naprawdę zostały mi zrobione! ^^ Aby dozować te przyjemności postanowiłam podzielić zdjęcia na kilka postów, bo chyba nikt nie dałby rady przescrollować prawie 50ciu zdjęć w jednym wpisie :P


Nie powiedziałam Wam jeszcze kto jest głównym bohaterem zdjęć! Oczywiście chodzi o cudną, wakacyjną kolekcję Orly Coastal Crush z tego roku ❤ Kiedy dowiedziałam, że lecę na Lanzarote czyli jedną z Wysp Kanaryskich to wiedziałam, że jakieś neonki na pewno ze mną tam pojadą! Padło oczywiście na najcudowniejsze neony czyli Orly ❤


Dzisiaj mam dla Was zdjęcia z podwodnej krainy ^^ Przyznam szczerze, że to chyba najbardziej szalone zdjęcia lakierów jakie do tej pory robiłam! A znacie mnie i wiecie, że był już zdjęcia na piasku, na śniegu i w wielu innych sceneriach...

Już nie trzymam Was w niepewności i zapraszam do oglądania zdjęć cudnych lakierów Orly z serii Coastal Crush w podwodnej odsłonie ❤


Nurkowanie i pozowanie do zdjęć wbrew pozorom nie jest łatwym zadaniem zwłaszcza, że fotograf również musi nurkować i jeszcze cykać tak świetne zdjęcia jak widzicie! ❤ Postanowiłam nurkować z lakierami w parach i dobrałam je tak by dobrze razem wyglądały pod wodą ❤


Na pierwszy rzut poszły For the Fisrt Time i Sea You Soon. Pierwszy z nich to przepiękny, jasny, kremowy fiolet, który na myśl ma przywodzić pierwszy pocałunek w letniej, wakacyjnej scenerii ❤Drugi to lekko transparentny błękit z delikatnym shimmerem - wygląda jak mieniąca się w słońcu woda! ❤


Bąbelki! ❤


Kolejną podwodną parą jest Surfer Dude oraz Under the Stars. Surfer to cudny, naprawdę intensywny pomarańczowy neon - najbardziej żarówiasty kolor w całej kolekcji! Under the Start to ciemny niebieski lekko zahaczający o granat z przepięknym shimmerowym wykończeniem - dużo mocniejszym niż poprzedni niebieski w tej kolekcji. Zdecydowanie ten lakier przypomina na myśl rozgwieżdżone niebo! ❤



Pięknie się prezntują pod wodą, prawda? ❤


Trzecia para to No Regrets, któy jest moim ulubionym lakierem z tej kolekcji (w końcu to różowy neon!) oraz Summer Fling czyli lekko rozbielony neonowy pomarańcz - taka wakacyjna brzoskwinka!




Powiem Wam, że początkowo miał być nagrywany film z naszego nurkowania, jednak coś się między sobą nie dogadaliśmy i poszły zdjęcia... Koniec końców okazało się, że wyszły świetnie więc nie ma tego złego... no właśnie! ❤

Zrobienie wszystkich zdjęć zajęło nam dosyć sporo czasu, bo około godzinę. Nie obyło się bez kilku, kilkunastu prób oraz oczywiście zmiany lakierów na pomoście za każdym razem :P Ale jak najbardziej było warto się trochę 'pomęczyć' dla tak genialnych zdjęć ❤ Co śmieszniejsze o efekcie naszego nurkowania z lakierami przekonałam się dopiero po powrocie z Lanzarote ^^ Fajna taka niespodzianka ❤


Mam ogromną nadzieję, że zdjęcia spodobają się Wam tak samo jak i mnie ❤ Ja mimo, że patrzę na nie już od dawna to dalej wywierają na mnie niesamowite wrażenie! Dajcie znać co o nich myślicie! ❤

A jak podoba się Wam lakiery Orly z kolekcji Coastal Crush? Oczywiście tutaj kolory są nieco przekłamane ze względu na obecność wody dookoła, dlatego koniecznie wpadajcie w najbliższych dniach na bloga, bo będzie więcej zdjęć, ale tym razem w nieco innej, bardziej suchej scenerii ^^

Haha, zapomniałabym Wam powiedzieć! Oczywiście podczas podwodnej sesji nie ucierpiał żaden lakier ^^ Dalej świetnie się mają i cudownie malują! Jedno co, to do tej pory wyciągam sól z czeluści zakrętki, haha ❤ 

Ściskam Was mocno i gorąco! ❤
Ostatnio coś mnie wzięło na azteckie zdobienia...

To chyba dobry wpływ mojej sukienki, którą pokazywałam Wam w ostatnim poście. Próbując dobrać do niej zdobienie początkowo myślałam o prostym wzorze typu ikat z płytki B.01 geometry is perfect. Po wykonaniu paznokci stwierdziłam, że kompletnie do sukienki nie pasują, ale... bardzo podobają mi się bez niej! Niewiele myśląc wzięłam aparat i postanowiłam cyknąć im kilka zdjęć mimo, że były 'nieudane' do tego co sobie zamierzyłam.


Tak Wam opowiadam o tym ikacie, a nie wiecie z w jakich kolorach został zrobiony i jaką techniką! Wykorzystałam tutaj metodę gradient stampingu gdzie na wzór po kolei nakładałam wybrane kolory, a następnie przeciągałam kilka razy zdrapką tak, aby kolory tworzyły między sobą ładne, płynne przejścia. Jeśli chodzi o lakiery, których użyłam to są to trzy kolory z letniej kolekcji z 2015 roku. Niebieski to BLP11 B. a Blue Ocean, żółty B.13 B. a Sunshine i czerwony B.15 B. a Sunset ♥ Co ciekawe po połączeniu tych trzech kolorów na wzorze pojawił się jeszcze zielony i pomarańczowy odcień ^^ Efekt wyszedł ekstra! ♥


Zamiast błysku, który pozostał na czarnych paznokciach (czerń to Orly Liquid Vinyl, który pokazywałam Wam w >>tym poście<<), ikat pokryłam matowym topem z MySecret. Efekt końcowy bardzo mi się spodobał zwłaszcza, że przejścia kolorystyczne wyszły bardzo płynnie na stemplach. Do tego mat w tym połączeniu prezentował się naprawdę dobrze!
Ostatnio dość często używam tego topu z MySecret i bardzo przypadł mi on do gustu - próbowałyście go?




I jak podobają się Wam te ikat nails? ♥ Teraz pomyślałam sobie, że ten wzór świetnie prezentowałby się również w pastelowej kolorystyce na białym tle, hm... może kiedyś zdecyduję się na taką wariacje! ♥ Dajcie koniecznie znać czy lubicie zdobienia typu ikat i czy macie swoje ulubione połączenie kolorystyczne? Używacie do takich zdobień wzorów z płytek czy wolicie ręcznie namalować taki wzór?

Całusy! ♥


Cześć!

Czy Wy też dopasowujcie swoje paznokcie do ubioru? Albo na odwrót? ^^ Ja ostatnimi czasy robię to często i dlatego dzisiaj chcę Wam pokazać nie tylko swoje paznokcie, ale i sukienkę, do której zmalowałam to zdobienie!


Zacznę od bohatera, a tak naprawdę bohaterki tego posta i sprawczyni tego całego zamieszania czyli sukienki! Kupowanie ciuchów w internecie obecnie stało się bardzo powszechne, ale dalej należy do ryzykowanych przedsięwzięć. Jaki rozmiar? Czy materiał mi się spodoba? A co z ewentualną wymianą? Takie problemy ma chyba każda z nas kupująca ubrania w sieci. Nie wspomnę już o tym, że ryzyko narasta kiedy mamy do czynienia ze sklepami zagranicznymi. Ja postanowiłam, że przełamię swoje uprzedzenia i spróbuję co nieco ciuchowego zamówić. SammyDress to strona, która oferuje chyba trylion sukienek i wszelkiego rodzaju ubrań, dodatków i biżuterii. Przebrnęłam przez prawie cały asortyment i wyszukałam dla siebie kilka perełek.


Jedną z nich jest nie za długa sukienka z szarego dresu z azteckimi wykończeniami na rękawach i jej dole. Początkowo miałam obawy do tej sukienki ze względu na to, że raczej nie są to moje kolory (na wykończeniach), ale raz się żyje! Okazało się, że sukienka leży idealnie, świetnie się w niej czuję i jest naprawdę wygodna! Bardzo ją polubiłam i często w niej chodzę, jest po prostu świetna! ♥


Sukienka jest bardzo przyjemna w dotyku i widać, że nie jest to byle jaki materiał i nie taki sztuczny jak w przypadku koszul, które kiedyś zamawiałam z chińskiego sklepu... Naprawdę jestem nią bardzo mile zaskoczona :)


Dodatkowo sukienka ma coś co ostatnio mnie bardzo urzeka i mam to już w kilku ubraniach czyli asymetryczny kołnierz z guzikami po jednej stronie. Ja w ogóle jestem fanką dużych kołnierzy i kapturów więc to mi bardzo przypasowało. Sukienka nie jest jakoś bardzo gruba i ciepła więc teraz na jesień czy zimniejsze dni w lecie była idealna. Bardzo fajnie wygląda zarówno do gołych nóg jak i grubszych rajstop.


Jeśli chodzi o paznokcie to jak widzicie na zdjęciach zdecydowałam się w pewnym stopniu odtworzyć i dopasować zdobienie do wzorów i kolorystyki, która pojawiła się na wykończeniach sukienki. Nie byłabym sobą gdybym nie wybrała wzorów z płytek do stemplowania ^^


Wzory, których użyłam pochodzą z płytek B. Loves Plates. Zawijaski z B.06 classy and chic, natomiast kwadraciki z B.07 beauty of simplicity. Pierwszy wzór został odbity bezpośrednio na paznokieć, natomiast podczas stemplowania drugiego wzoru użyłam metody reverse stampingu gdzie pokolorowałam wybrane elementy tak, aby pasowały do sukienki ♥ Całość pokryłam topem CND Vinylux.


Dobrze wiecie, że nie często noszę paznokcie w tym kolorze, ale ten wzór zarówno jak i sukienka bardzo przypadł mi do gustu i królował na moich paznokciach przez dobre kilka dni.

A Wy jak podchodzicie do zakupów ciuchowych w sieci i to do tego z chińskich stron? Ja chyba się przełamałam i będę to robić zdecydowanie częściej :) A przynajmniej jeśli chodzi o SammyDress, bo tutaj już mam to sprawdzone i wiem, że nie są to byle jakie ubrania.

Dajcie również znać jak podoba się Wam moja wariacja paznokciowa inspirowana właśnie tą sukienką ♥

PS. Jeszcze co do zakupów na chińskich stronach... pamiętajcie żeby zawsze sprawdzić rozmiarówkę dla danego produktu, bo można się nieźle naciąć. Ja zazwyczaj muszę zamawiać L, albo XL, bo tak wychodzą rozmiarówki, a na codzień w polskich sklepach noszę XS lub S :P Pamiętajcie o tym! ♥

Ściskam Was mocno!


W swojej pazurkowej karierze wiele razy natykałam się na wszelkiego rodzaju wyzwania lakierowe zarówno te mniejsze, większe, krótko i długoterminowe. Jednak challenge, który chyba jest najbardziej popularnym wyzwaniem to 31 Day Challenge. Polega on na codziennym tworzeniu zdobień inspirowanych np kolorem lub wzorem, ale i nie tylko. Na końcu tego postu znajdziecie pełną rozpiskę każdego dnia tego wyzwania.

W tym roku, przypadkiem natrafiłam na informację o tym wyzwaniu u Pauliny z bloga cienistość.pl i postanowiłam się z nim zmierzyć! Ostatnimi czasy mam spore problemy z przyłożeniem się do blogowania i stwierdziłam, że będzie to dobra motywacja do tego żeby wziąć się za siebie. W wyzwaniu chodzi przede wszystkim o zabawę, ale również próbowanie zdobień, które albo były dla nas zawsze za trudne, albo nie miałyśmy okazji wykonać je w danej stylistyce. To trochę taki sprawdzian samej siebie, ale i rozwój oraz przekraczanie własnych barier wyobraźni i kreatywności. 

Postanowiłam, że zamiast malować jedno zdobienie na swoich paznokciach, będę malować trzy różne stylizacji na pojedynczych wzornikach. Strasznie spodobała mi się ta zabawa, nie sądziłam, że aż tak się wkręcę w tworzenie próbników ^^ Swoje wypociny publikuję codziennie na swoim Instagramie więc jeśli jeszcze mnie tam nie śledzicie to musicie koniecznie to nadrobić: www.instagram.com/b_beautynails

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać jak poszło mi w pierwszej części tego wyzwania czyli podczas wykonywania zdobień inspirowanych konkretnym kolorem. Pod każdym zdjęciem znajduje się opis co to za metoda zdobienia oraz jakimi produktami jest wykonana :)


1. RED nails
♥ Candy cane - advanced / reverse stamping with B. Loves Plates B.10 Merry Christmas and Orly 15 Minutes of Fame 🎄
♥ Hearts - basic stamping with GoGo Only St. Merry and OPI Over & Over by Gwen Stefani ♥
♥ Rose tattoo - advanced / reverse stamping with Nailz Craze NC06 and Orly Blacki Vinyl 🌹


2. ORANGE nails
♥ Scary pumkins - basic stamping with B. Loves Plates B.09 spooky Halloween and Eveline 🎃
♥ Pumkins - advanced / reverse stamping with B. Loves Plates B.09 spooky Halloween and Orly
Black Vinyl 🎃
♥ Fresh orange - free hand with Orly Mayhem Mentality and White Out 🍊


3. YELLOW nails
♥ Aloha! - basic stamping with B. Loves Plates B.11 summer paradise and Orly Glowstick ♥
♥ Bananas - advanced / reverse stamping with Cheeky Beauty and Orly White Out and Road Tripping 🍌
♥ Sunflowers - advanced / reverse stamping with B. Loves Plates B.02 flower power 🌻


4. GREEN nails
♥ Cactus - advanced / reverse stamping with Cheeky Beauty and Color Club Glitter Envy 🌵
♥ Kiwi - freehand with Color Club and Orly Key Lime Ywist and White Out 🍈
♥ Leaves - advanced / reverse stamping with B. Loves Plates B.04 leaves of happiness and Orly Here Comes Trouble and Thrill Seeker 🍃


5. BLUE nails
♥ Fish - advance / reverse stamping with B. Loves Plates B.11 summer paradise and Essie I'm addicted 💅
♥ Clouds - basic stamping with Nailz Craze NC02 and Diadem nr 07 ☁
♥ Snowflakes - basic stamping with B. Loves Plates B.10 Merry Christmas and El Corazon Ocean ❄


6. VIOLET nails
♥ Flamingo - basic stamping with B. Loves Plates B.11 summer paradise and El Corazon Butterfly 🐙
♥ Lilac flower - advanced / reverse stamping with B. Loves Plates B.02 flower power and Orly As Seen on TV, Be Darling and Scenic Route 🏵
♥ Ornaments - basic stamping with B. Loves Plates B.06 classy and chic and Orly Off Beat and Ultraviolet 💜


7. B&W nails
♥ Ghost - basic stamping with B. Loves Plates B.09 spooky Halloween and Orly White Out 👻
♥ Skulls - basic stamping with B. Loves Plates B.09 spooky Halloween and Orly Black Vinyl 💀
♥ Houndstooth - basic stamping with B. Loves Plates B.07 beauty of simplicity and Orly White Out 🏁


8. METALIC nails
♥ Silver cogs - basic stamping with héhé011 and Orly Liquid Vinyl ★
♥ Diamonds - advanced / reverse stamping with B. Loves Plates B.00 rainbows and unicorns and OPI Push and Shove 💎
♥ Golden cogs - basic stamping with héhé 011 and Mollon Pro 🌟


9. RAINBOW nails
♥ Hearts - basic stamping with B. Loves Plates B.00 rainbows and unicorns and Orly No Regrets, Mayhem Mentality, Road Trippin, Thrill Seeker Sea You Soon, For the First Time 💖
♥ Rainbows - advanced / reverse stamping with B. Loves Plates B.00 rainbows and unicorns and Orly Cool in California 🌈
♥ Shell - basic stamping with B. Loves Plates B.11 summer paradise and Orly No Regrets, Mayhem Mentality, Road Trippin, Thrill Seeker Sea You Soon, For the First Time 🐚


10. GRADIENT nails
♥ Mint leaf - basic stamping with B. Loves Plates B.04 leaves of happiness and Orly Vintage & Hip and Outlandish 🌿
♥ Holo unicorn - basic stamping with Nailz Craze NC02 and BLP06 B. a Priness 🦄
♥ Sunset - basic stamping with B. Loves Plates B.11 summer paradise and Orly Sea You Soon, Road Trippin, Surfer Dude 🌅

Dajcie znać, który z tematów tej części wyzwania spodobał się Wam najbardziej? Macie swój ulubiony wzór? A może same bierzecie udział w tym wyzwaniu? Koniecznie napiszcie gdzie publikujecie swoje prace - chętnie zobaczę jak Wam idzie ♥ 

Ja jestem bardzo zadowolona z efektów pierwszej części wyzwania i mam nadzieję, że moja kreatywność i wena nie opuszczą mnie już do końca! Samej ciężko mi nawet wybrać wzór, z którego jestem najbardziej dumna, bo w wielu przypadkach tworzyłam zdobienia, które długo kołatały mi się w głowie, a jakoś nigdy nie doczekały się swojej realizacji. 

Bardzo się cieszę, że wzięłam udział w tym challengu ♥



Ściskam Was mocno ♥

Hej!

Dobrze wiecie, że czerwony i czarny to kolory, które na moich paznokciach występują bardzo rzadko (chyba, że już w konkretnych zdobieniach...). Ostatnio jednak chcąc stworzyć tło pod wzór pomalowałam paznokcie na czarno i mnie zamurowało. Idealnie równa, błyszcząca tafla czerni tak mnie zauroczyła, że postanowiłam nic do niej (na razie, hihi) nie dodawać i kilka dni chodziłam z klasycznym, kremowym, czarnym lakierem.


Poszukiwania idealnego czarnego i białego lakieru to chyba jedno z kluczowych poszukiwań każdej lakieromaniaczki. Już kiedyś pisałam Wam o moich ulubieńcach z Diademu (może warto do niego wrócić? ^^). Tym razem przyszedł czas na kolejny świetny lakier jakim jest Liquid Vinyl od Orly


Lakier w sumie kryje podobnie jak normalne kremowe lakiery czyli po dwóch warstwach więc nie jest jednowarstwowcem, którego wszystkie lakieromaniaczki z takim uporem maniaka szukają. Natomiast lakier urzeka mnie czym innym.


Pierwsza rzecz to jego konsystencja. Znam wiele lakierów w tym kolorze, ale to właśnie tym maluje mi się najlepiej mimo, że osobiście posiadam jeszcze wersję z cieniutkim pędzelkiem. Z pewnością obecna wersja z grubszym pędzelkiem na pewno nakłada się jeszcze lepiej!


Druga rzecz, za którą kocham ten lakier to idealny błysk po jego wyschnięciu (które też jest bardzo szybkie!). Naprawdę, Liquid Vinyl zamienia się w idealnie czarną taflę na paznokciu i nie wymaga przy tym nawet topu, bo i bez niego błyszczy się tak, że naprawdę wow! ♥ Zobaczcie tylko jak na zdjęciu powyżej odbija się światło słoneczne! ♥


Ostatnio również bardzo często używam tego lakieru do kolorowania stempli - w tej roli też się świetnie spisuje! Prawda, że taka, że nie zawsze definicją idealnego lakieru jest jednowarstwowe krycie. Dla mnie dwie warstwy to podstawa żeby uzyskać idealnie gładką i równą powierzchnię lakieru na płytce paznokcia, a Liquid Vinyl to właśnie robi! I za to go kocham ♥

A jaki jest Wasz ulubiony czarny lakier, który najczęściej używacie? Ja mam ich kilka - może jesteście ciekawe porównania? Dajcie znać to przygotuję dla Was taki post :)

Buziaki! ♥




Mała dygresja:
Doszłam też do wniosku, że zarówno biały jak i czarny lakier przepięknie wyglądają na świeżo wypiłowanych paznokciach i mają w sobie coś tak prostego, ale magicznego i czystego. Może się starzeję? :P Nie bez powodu jednak to właśnie te dwa kolory najczęściej stają się tłem dla naszych szaleństw na paznokciach.