Hejka!

Chyba już wszyscy wiedzą, że to co B. lubi najbardziej to neony, stemple, zima i śnieg ♥
Coraz częściej, a zwłaszcza w okresie zimowym decyduję się na hybrydy. Są trwałe, wytrzymują spokojnie 2 tygodnie moich wyjazdów, a do tego pięknie się błyszczą przez cały ten czas!

To co dzisiaj chce Wam pokazać to przepiękny lakier hybrydowy marki Semilac o numerze 116 i nazwie Bluberry Kiss, który ostatnio odkupiłam od Zosi :) Na swatchach w internecie wyglądał naprawdę świetnie dlatego długo się nad nim nie zastanawiałam ♥


Semilac 116 Bluberry Kiss to przepiękny, ciemno fioletowy lakier z mnóstwem ultrafioletowych drobinek, które cudnie błyszczą się zarówno w słońcu jak i w sztucznym świetle. Kryje już bardzo dobrze po pierwszej warstwie natomiast ja jak zwykle dla lepszego efektu położyłam dwie. W glitterowych lakierach hybrydowych najbardziej lubię to, że ich ściąganie jest dokładnie takie samo jak kremowych hybryd ^^ To taka przewaga lakierów hybrydowych nad lakierami zwykłymi jeśli chodzi o ściąganie uporczywych glitterów :D


Chwilę zajęło mi dobranie idealnego koloru lakieru stemplowego do tego przepięknego fioletu, ale ostatecznie zdecydowałam się na BLP06 B. a Princess czyli srebrne holo ♥ Wzór ze śnieżynkami pochodzi z płytki B.10 - Merry Christmas ♥ Czy nie wyszło tego za dużo? Sami oceńcie, mnie się bardzo podoba, a do tego to zdobienie idealnie pasowało do mojej fioletowej deski snowboardowej ♥




I jak Wam podoba się ta fioletowa zamieć śnieżna? ^^

Całe zdobienie nosiłam ponad 10 dni i przez cały ten czas nie mogłam się napatrzeć na to jak bardzo świeci się ten lakier! Moja mama miała go solo i była nim zachwycona. Myślę, że jeszcze do niego kiedyś wrócę, jeśli nawet nie na swoich paznokciach to na mamy czy koleżanek na pewno!

Dajcie znać czy lubicie hybrydy marki Semilac i jeśli tak, to który kolor jest Waszym ulubionym? Ja mam kilka kolorów i ten zdecydowanie uwielbiam! ♥

Całusy! ♥


Hejo moje Paznokciowe Wariaty! ♥

Obiecałam Wam trochę więcej zdobień i postów więc oto i jestem! Ostatnio mam mniej czasu na tworzenie skomplikowanych zdobień i chyba właśnie dlatego jak już się za coś kreatywnego zabiorę to idę na całość!


Jakiś już czas temu firma Zaful zaproponowała mi wybranie produktów z ich asortymentu. Na początku byłam do tego sceptycznie nastawiona, ale przejrzałam co oferuje sklep i przepadłam ^^

Od razu w mojej głownie ukazały się pomysły na paznokcie, które mogę stworzyć do danego ciuszka. Postanowiłam zatem wybrać takie sukienki, które będą pozwalały mi dopasować do nich tematyczne paznokcie.

Jedna z sukienek początkowo odrzuciła mnie krojem (totalnie nie taki jak noszę na co dzień), ale za to wzór i kolor mnie bardzo urzekły. Postanowiłam wyjść ze swojej strefy komfortu (strefy sukienek tylko w jednym kroju) i zaryzykować czegoś nowego!

I jak podoba się Wam ta sukienka? Nosiłybyście taką? ^^ Jest dosyć krótka, zapinana pod są szyję, lekka, zwiewna i baaaaardzo kobieca ♥



Ze względu na mój jesienny, życiowy zastój emocjonalny totalnie byłam wypruta z kreatywności. Sukienka wisiała sobie na szafie i czekała na przypływ weny. Tak się stało, że spłynęła ona na mnie niedawno i wraz z płytką QA88 od Born Pretty Store wyczarowałam stemplowe naklejki w kolorach idealnie pasujących do wzorzystej sukienki ♥

Czy warto było czekać na wenę? Sami zaraz ocenicie ♥


Do wykonania tego zdobienia użyłam następujących produktów:
- płytka QA88 z Born Pretty Store
- beżowy lakier Essie Wrap Me Up z kolekcji Cashmere Matte 2015
- top coat Orly Polishield
- czarny lakier B. Loves Plates BLP01 B. a Dark Knight
- zielony lakier B. Loves Plates BLP12 B. a Fresh Mojito
- fioletowy lakier B. Loves Plates BLP16 B. a Berry Smoothie
- fioletowy lakier B. Loves Plates BLP27 B. a Lavender
- niebieski lakier B. Loves Plates BLP28  B. a Blue Sky
- niebieski lakier B. Loves Plates BLP40 B. a Cobalt Kick
- top coat CND Vinylux
* sukienka Zaful Totem Print


Sukienkę już widzieliście, teraz czas na przyjrzenie się czy wzór pasuje do sukienki i jak całość się prezentuje ♥ Miłego oglądania! ♥











I.... wreszcie dotarliście do końca mojego tasiemca zdjęciowego ^^ Musicie mi wybaczyć, bo jak zaczęłam bawić się zdjęciami to nie mogłam przestać i tyle tego wyszło...

Ale do rzeczy! Czy zdobienie się Wam podoba? Lubicie malować paznokcie pod to jak się ubieracie czy nie zwracacie na to uwagi? A może malujecie je zgodnie ze swoim nastrojem, a nie ubiorem?

A jak podoba się Wam moja sukienka? Ja czekam już na wiosnę aby móc ją nosić bez rajstop ♥ Widziałam, że obecnie na Zaful jest promocja przedwalentynkowa :) Uważajcie tylko z rozmiarami - musicie się dobrze pomierzyć, bo moja druga sukienka niestety przyszła dużo za duża i czeka mnie zwężanie jej...

Trzymajcie się cieplutko! ♥

Cześć moje Paznokciowe Słoneczka! ♥

Dzisiaj jest wyjątkowy dzień! Blog B for Beautiful Nails obchodzi swoje 5 urodziny!


Obecnie przebywam za granicą i powiem szczerze, że ze względu na pracę instruktora ciężko było mi się skupić dzisiaj na rozmyślaniu o urodzinach bloga... Jedno co, to zafundowałam sobie deser godny 5-tych urodzin ^^



Przy okazji luźniejszego wieczoru postanowiłam przysiąść i przejrzeć co się działo przez te ostatnie lata...

Przejrzałam posty z poprzednich urodzin i zachęcam Was teraz do zrobienia tego teraz, razem ze mną ♥ Mnie aż łezka kręci się w oku jak pomyślę ile czasu spędziłam na tworzeniu tego miejsca i ile dobrych wspomnień jest z nim związanych...

1-sze urodziny: http://www.b-for-beautiful-nails.com/2013/01/rok-b-for-beautiful-nails.html
2-gie urodziny: http://www.b-for-beautiful-nails.com/2014/01/urodziny-bloga-b-for-beautiful-nails.html
3-cie urodziny: http://www.b-for-beautiful-nails.com/2015/01/happy-birthday-to-b.html
4-te urodziny: http://www.b-for-beautiful-nails.com/2016/01/dawno-dawno-temu.html

no i 5-te... ♥♥♥


Szczerze powiem Wam, że ostatni rok był rokiem wielu zmian i nie do końca był dla mnie udany (względem spraw prywatnych...) jednak mam nadzieję, że kolejny będzie naprawdę udany! Oczywiście pod względem paznokciowym, bo z resztą to różnie bywa ^^

W tym miejscu chciałabym podziękować wszystkim tym, którzy nieustająco we mnie wierzą i wspierają na każdym kroku niezależnie od tego jak szalony pomysł chcę realizować ♥

Wszystkim, którzy mimo moich upadków i porażek podają mi pomocną dłoń (oczywiście z pięknie pomalowanymi paznokciami haha!) i pomagają wstać na nogi ♥

Dziękuję wszystkim osobom, które dzięki blogowi zostały moimi przyjaciółmi, a ta przyjaźń trwa już dobre kilka lat ♥

Dziękuję Wam wszystkim, którzy czytacie moje wypociny i jesteście ze mną już tyle czasu! Bez Was nie byłoby B for Beautiful Nails! ♥

To dzięki blogowi powstała również firma B. Loves Plates, która ma już prawie 3 lata i dzięki której każdego dnia spełniam kolejne marzenie i robię to co kocham ♥


Jakby na to nie patrzeć to dzięki blogowi mogę teraz sobie siedzieć w uroczej, włoskiej knajpce wspominając te wszystkie cudne lata, realizując jedną z kilku moich największych pasji...

W takich momentach jak ten cieszę się, że robię to co robię i że moje pasje kształtują mnie i wpływają na to jakim jestem człowiekiem. Bo bez pasji byłoby nudno...

DZIĘKUJĘ!
Cześć moje Robaczki!

Dziś chciałabym Wam przedstawić nowości lakierowe, które ostatnio znalazły się w mojej kolekcji! Kilka dni temu pytałam Was czy chcecie wiedzieć co takiego do mnie przyszło i dziś mogę się Wam tym pochwalić ♡


Nowości, które chcę Wam pokazać to kilka kolekcji lakierów marki Sense&Body. Pierwsze co przykuło moją uwagę to cudnie opracowane logo ze słodkim kotkiem ♡ Do tego w paczce znalazłam uroczą pocztówkę równiez z kotełkiem!

Marka Sense&Body to polskie produkty świetnej jakości (nie tylko lakiery!) które stacjonarnie możecie dostać w Rossmanie i znaleźć na oficjalnej stronie marki >>tutaj<<.

Ale przejdźmy do tego co Was najbardziej interesuje czyli do lakierów! 


Pierwsza kolekcja to cztery podwójne zestawy, które możecie wykorzystać np. do odwróconego frencha! Znajdziecie tutaj srebro, miedź i złoto oraz coś co mnie najbardziej zachwyciło czyli zestaw o nazwie węgiel. W zestawie znajduje się czarny, kremowy lakier, wybrany kolor metaliczny oraz naklejki ułatwiające malowanie końcówek :)


Kolejna kolekcja to coś czego chyba najbardziej byłam ciekawa... dlaczego? Bo Polish Flower to kwiatowe lakiery zapachowe, które jak możecie się domyślić pachną różnymi polskimi kwiatami (Magnolia, Róża, Tulipan, Mak Czerwony i Jaśmin)! Genialny pomysł żeby klasyczne czerwienie i maliny połączyć z kwiatowym aromatem! Do tego w zestawie znajdziecie specjalną bazę i top coat.


Następna kolekcja to Make Up Your Nails ♡ To komplet sześciu lakierów inspirowanych kosmetykami do makijażu twarzy! Mamy tu oczywiście krem BB, podkład, korektor i trzy odcienie różu do policzķów. Osobiście podoba mi się najbardziej różowy odcień oraz ten bardzo delikatny, shimmerowy gagatek ♡


Na koniec (last but not least)! leśnia kolekcja Polish Forest. Kolekcja zawiera sześć lakierów z czego trzy są kremowe (od lewej: Grzybowy Kapelusz, Dębowe Szepty, Tajemnica Lasu), oraz trzy z innymi wykończeniami (kolejne od lewej: Magiczna Paproć, Gwiaździsta Polana, Świetliki Nocą). Tutaj chyba najbardziej podoba mi się ta brudna miętka, shimmerowy granat i ta zielony chromek z drobinkami ♡

Powiem Wam, że bardzo jestem ciekawa tych lakierów i jak one się bedą spisywać na paznokciach! Na razie bawiłam się nimi na próbnikach i zapowiadają sie obiecująco! 

A Wy co sądzicie o tych lakierach? Zaciekawiły Was? Może już o nich słyszałyście, a może jest to dla Was totalna nowość? Dajcie znać koniecznie ♡

Którą kolekcję lub lakier chcecie zobaczyć najpierw?

Całusy!
Hej!

Ostatnimi czasy (a zwłaszcza w okresie zimowym) moje paznokcie poza zwykłymi lakierami do paznokci pokochały również hybrydy. Do tej pory nie szalałam z hybrydowymi zdobieniami poza zastosowaniem pyłku czy dodaniem stempli. Postanowiłam pójść o krok dalej i pobawić się w trójwymiarze. Już wiem, że to nie ostatni raz kiedy to robię!


Moim ostatnim hitem w kolekcji jest pyłek Moonlight Effect od NeoNail. Postanowiłam połączyć go z klasyczną czernią, na której wygląda najlepiej i stworzyć coś prostego, ale również ciekawego ♥

Pyłek Moonlight Effect 01 to miałki, drobny proszek, który cudnie mieni się od zieleni przez niebieski i na fiolecie kończąc. W pudełku wygląda naprawdę niepozornie jednak po nałożeniu go na czarny lakier (pokryty uprzednio Dry Topem) wygląda genialnie niczym klasyczny, multichromowy lakier ♥
Oczywiście można go stosować też na inne kolory jednak to właśnie na czarnym wydobywa się z niego wszystkie kolory.

Jak aplikować taki pyłek? Bardzo prosto! Wybrany kolor wystarczy pokryć warstwą Dry Topu (czyli topu bez przemywania / bez warstwy dyspersyjnej), a następnie wetrzeć pyłek w paznokieć (najlepiej aplikatorem do cieni - tzw. pacynką). Całość na koniec należy oczyścić i ponownie zabezpieczyć warstwą Dry Topu. Proste kroki, a efekt jest naprawdę powalający! ♥

Ja jednak w swoim zdobieniu postanowiłam pójść o krok dalej. Zamiast zastosować nasz księżycowy efekt na całym paznokciu stwierdziłam, że można z jego użyciem zrobić świetne bąbelkowe / kropelkowe zdobienie, które zawsze tak bardzo mi się podobało.


Jak je wykonać? Banalnie prosto! Oczywiście na odtłuszczony, przygotowany paznokieć nałożyłam bazę i dwie warstwy czarnego koloru Pure Black. Następnie pokryłam paznokcie Dry Topem, o którym już Wam wspominałam. I teraz zaczyna się zabawa...


Aplikujemy Moonlight Effect na cały paznokieć. Do wykonania tego zdobienia będzie nam potrzebna sonda w różnych rozmiarach, albo wykałaczka, czy szpilka z dużą główką. Na folię aluminiową wylewamy odrobinę Dry Topu i zaczynamy robić różnej wielkości kropelki.


Ważna uwaga! Kropelki lubią się 'rozlewać' po paznokciu dlatego warto je zagrzewać w lampie co jakiś czas (np. po zrobieniu dużych kropelek zagrzewamy je, następnie robimy mniejsze i znowu zagrzewamy itd). Dzięki temu nasze paznokcie naprawdę nabiorą trójwymiaru!


Na sam koniec będzie nam potrzebny zwykły zmywacz do paznokci. Na wacik bezpyłowy lub zwykły nabieramy trochę zmywacza i wycieramy resztki pyłku spomiędzy utwardzonych już kropelek. Tym sposobem efekt multichromu zostanie tylko i wyłącznie pod kropelkami / bąbelkami ♥


Pomijając oczywistą oczywistość, że pyłek przepięknie się mieni trzema wyraźnymi kolorami to dodatkowo efekt 3D był dla mnie tak bajerancki, że ciągle macałam się po paznokciach :D


Kropelki są na tyle delikatne i gładkie, że nie haczą o rajstopy i nie przeszkadzają w normalnym funkcjonowaniu. Dodatkowo jest to zdobienie gdzie nie ma możliwości żeby pyłek w jakikolwiek sposób się wytarł. To najbardziej trwałe zdobienie z użyciem pyłku jakie znam :)


Czy jestem zadowolona z pyłku? Chyba znacie już odpowiedź na to pytanie... oj TAK! ♥ Uwielbiam go i myślę nad zakupem kolejnych dwóch numerków 02 i 03, które są równie piękne. Może stworzę jakieś kolejne zdobienie w trójwymiarze...





I jak podoba się Wam takie zdobienie z wykorzystaniem pyłku do hybryd? Mimo, że paznokcie wyszły względnie proste to jednak efekt jest naprawdę powalający i kosmiczny ♥ Ja jestem zakochana w multichromach więc jeśli też macie do nich słabość to jest to rozwiązanie idealne dla Was! Jestem przekonana, że jeszcze nie raz wykonam jakieś zdobienie w 3D z użyciem pyłków, bo zabawa była przednia, a efekt jest świetny ♥
Dajcie koniecznie znać czy lubicie zabawę z pyłkami, czy w ogóle Wasze paznokcie lubią się z hybrydami. Czy próbowałyście zdobień 3D? Jeśli tak to jakich? ♥

Zarówno pyłek jak i kolorowe hybrdy, bazy i topy znajdziecie na stronie NeoNail i w punktach stacjonarnych (np. ja czasami bywam na wyspie NeoNail w Galerii Katowickiej).

Kosmiczne, księżycowe całusy! ♥