Cześć Kochani! ♥

Dzisiaj mam dla Was post w sumie ubogi w zdjęcia, ale bogaty w treść i dodatkowy film!

Jakiś czas temu pokazywałam Was różowy neon 3w1 X-hybrid i-nails ze strony dobrarada.com.pl, który bardzo przypadł Wam do gustu! Dzisiaj z tej samej serii pokażę Wam lakiery w trzech kolorach: biały, czarny i jasno różowy. Dodatkowo zobaczycie je w towarzystwie marmurkowego zdobienia ♥


Postanowiłam stworzyć trzy wersje marmurków:
- biała baza + czarno-szare wzory
- czarna baza + szare wzory
- różowa baza + szare wzory

Wszystkie trzy propozycje zostały stworzone przy użyciu hybryd 3w1 w trzech wspomnianych wcześniej kolorach. Użyłam tylko dodatkowo cieniutkiego pędzelka z zakrzywioną skuwką i plastikowej zdrapki do płytek jako podkładki pod mieszanie kolorów :)

Jak wykonać takie zdobienie? To bardzo proste - opiszę to dla Was w paru krokach.
1. Pomaluj paznokcie lakierem hybrydowym. Utwardź pierwszą warstwę w lampie.
2. Nałóż drugą warstwę koloru. Nie utwardzaj jej!
3. Na podstawce nałóż kilka kropel lakieru, którym będziesz wykonywać marmurkowe wzory Użyj jednego koloru lub zmieszaj dwa ze sobą w celu uzyskania odpowiedniego odcienia lakieru.
4. Cieniutkim pędzelkiem delikatnie rysuj nieregularne linie na nieutwardzonym kolorze bazowym. Nie przejmuj się, że kolory się mieszają - właśnie o to chodzi!
5. Delikatnie rozmyj krawędzie linii tak, aby delikatnie wtopiły się w kolor bazowy.
6. Całość utwardź w lampie i voila! Marmurkowe zdobienie gotowe!

Jeśli jesteście ciekawe jak je wykonałam krok po kroku to zapraszam Was do obejrzenia filmu na moim kanale


Tak naprawdę niesamowite jest to w tym zdobieniu, że jest ono wyjątkowo proste i wcale nie trzeba się tu trzymać jakiś zasad i nawet powiem więcej, że im mniej się do tego przykładamy, tym lepszy i bardziej naturalny efekt uzyskamy! Dodatkowo za każdym razem możemy uzyskać inny wzór, bardziej lub mniej rozmyty, a stosując różne kolory każde zdobienie będzie inne i wyjątkowe!

Ja do free-handowców nie należe (zdecydowanie lepiej czuję się w tematyce stempli ♥) dlatego takie zdobienie będzie łatwe do wykonania dla nawet największych laików ręcznego malowania paznokci :)

Dajcie znać proszę co myślicie o takim prostym zdobieniu? Większość z nas lubi poszaleć na paznokciach, ale czasami chyba każdej z nas przydaje się chwila spokoju na pazurach? ^^

Ściskam Was mocno!

Cześć moje Diamenciki! ♥

Każda kobieta lubi błyskotki, prawda? Która z nas ich nie kocha? ♥

Diamentowe zdobienie, które chcę Wam dziś pokazać gościło na moich paznokciach już jakiś czas temu. Postanowiłam połączyć klasyczne sreberko od Sense&Body z diamentowymi wzorami z płytki B.00 rainbows and unicorns


Lakier marki Sense&Body, który dziś widzisicie w roli głównej pochodzi ze specjalnego zestawu Polish French Set o nazwie Srebro. To klasyczne srebro w tym przypadku wykorzystywane do niesandardowego frencha lub ruffian manicure. Ja postanowiłam jednak użyć go jako bazę pod diamentowe stempelki ♥


Lakier bardzo dobrze się nakłada, wysycha na lekki półmat, nie pozostawiając nieładnych prześwitów czy smug. Wysycha w ekspresowym tempie, a do pełnego krycia potrzebuje tylko dwóch warstw.


Aby przyozdobić to sreberko zdecydowałam się dodanie diamentowych wzorów z płytki B.00 rainbows and unicorns zarówno tych całopaznokciowych jak i tych pojedynczych ♥ Jak całość wyszła? Oceńcie same ♥




A na jakim kolorze Wy byście wystemplowały takie diamenty? ♥ Widziałam je również na holo czy na beżowej, glitterowej bazie. Dajcie koniecznie znać w komentarzach czy podoba się Wam ta wersja i czy używałyście, któregoś z zestawu od Sense&Body? ♥ Wszystkie trzy zestawy możecie zobaczyć tutaj w poście.

A na koniec coś co potwierdza powiedzenie, że lakieromaniaczki myślą podobnie... W ostatnich dniach barbrafeszyn i Justyna postanowiły również ponosić diamenty na swoich paznokciach ♥


Calusy!
Cześć holomaniaczki! ♥

Dziś mam dla Was totalny holo-hit czyli coś od czego ostatnio blogosfera głośno huczy. Mowa tutaj o kolekcji holograficznych lakierów marki Golden Rose. Pojawiła się ona niedawno w sprzedaży i podbiła serca wielu lakieromaniaczek od pierwszego zobaczenia! Tak było i ze mną - totalnie przepadłam kiedy tylko dorwałam w swoje ręce te siedem cudnych holosi.

Dzisiaj pokażę Wam co one potrafią, jak wyglądają solo oraz na różnych bazach. Dowiecie się jakie mają kolory, ale niestety to czego Wam nie powiem to, tego który jest najładniejszy, bo wszystkie są cudowne! ♥

Na początek zapraszam Was na film, tak, to już nie filmik, a film, bo trwa 6 minut. Jednak to nie byle produkcja... To totalny i bezwzględny holo porn czyli holosexualowa wariacja na temat prześlicznych holosi od Golden Rose


W filmie pokazałam Wam z bliska każdego holosia oraz to jak wygląda na różnych kolorach :) Mam nadzieję, że znajdziecie swojego faworyta, bo wiem, że wybranie jednego ulubionego lakieru będzie bardzo ciężkie! Ja sama miałam z tym ogromny problem ^^

A teraz czas na kilka zdjęć z bliska i krótki opis tego co kryje kolekcji Holographic Nails Colour od Golden Rose! ♥


W skład kolekcji wchodzi 7 cudnych, wielokolorowych lakierów o wykończeniu holograficznym. Każdym z nich można malować zarówno solo (pełne, intensywne krycie już po 3 cieniutkich warstwach) jak i na wielobarwnych bazach. Nie są gęste, nakładają się bardzo dobrze, a pędzelki mają na tyle duże, że wystarczą trzy szybkie pociągnięcia, aby pokryć cały paznokieć. Cudownie błyszczą się w każdym świetle, ale jak to z holo bywa najlepiej wyglądają w żółtym świetle bądź w słońcu ♥


#01 - klasyczne srebrne holo - będzie świetnie wyglądać solo jak i na każdej kolorowej bazie.


#02 - nudziakowe holo lekko wpadające już w brąz. Ten chyba podoba mi się najmniej z całej siódemki z racji odcienia, ale na brązowym lakierze wyszły z niego lekko różowo-szarawe tony.


#03 - w buteleczce to coś pomiędzy jasnym fioletem, a różem. Najbardziej chyba podoba mi się w wydaniu na białym lakierze.


#04 - na pierwszy rzut oka jest to mocny róż z nutką czerwieni, świetnie prezentuje się na mocnych kolorach takich jak intensywny róż czy klasyczna czerwień.


#05 - jeden z moich faworytów - piękny, głęboki fiolet, który najbardziej spodobał mi się na ciemnym kolorze i o dziwo na delikatnej lawendzie :)


#06 - to mój kolejny ulubieniec czyli niebiesko-zielonkawe holo. To dla mnie trochę kolor zagadka, bo ma w sobie tak dużo ciekawych odcieni, że na pierwszy rzut oka nie można w nim odróżnić tego, który jest najmocniejszy. Wygląda wręcz obłędnie na białym (jak totalna syrenka!) i na... jasno-zielonym! ♥ CUDO!


#07 - lakier, który najbardziej skradł serca wszystkich lakieromaniaczek czyli czarne, przepiękne holo *.* No to jest istny obłęd. Najlepiej wygląda na czarnej bazie tworząc idealną holo głębię. Piękny, po prostu jest piękny ♥


Na koniec lakiery w wersji solo (tutaj po jednej warstwie).


I na trzech prześlicznych kolorach ♥

Powiem Wam, że naprawdę byłam przemiło zaskoczona tymi lakierami. Prezentują się naprawdę świetnie, a efekt jest powalający! Golden Rose spisało się na medal... złoty holo medal! :D

Lakiery normalnie możecie dostać na wszystkich wyspach i w sklepach stacjonarnych oraz na stronie internetowej! ♥

Koniecznie napiszcie czy próbowałyście już tych lakierów i jak się u Was sprawdzają oraz, który z całej siódemki jest Waszym ulubionym! ♥

Holo całusy! ♥

Cześć Neonki ♥

Niektórzy z Was pewnie pamiętają moją pierwszą przygodę z hybrydą, do tego 3w1. Niestety była to przygoda zakończona płaczem i zdzieraniem hybrydy z paznokci... Nic przyjemnego.

Ostatnio postanowiłam przełamać swoje uprzedzenia i sprawdzić czy można się zaprzyjaźnić z hybrydą 3w1. Pod lupę zatem dzisiaj pójdzie hybryda 3w1 marki X-hybrid i-nails, którą można znaleźć na stronie dobrarada.com.pl. Poopowiadam Wam trochę o Gummy Base i kolorze 38 Neon Pink


W pierwszym teście postanowiłam połączyć ze sobą Gummy Base, która ma za zadanie zwiększyć przyczepność, a co za tym idzie trwałość hybrydy z intensywnym i porażającym różowym neonem z numerem 38 ♥

Najpierw kilka słów od producenta o hybrydach 3w1: X-hybrid to najwyższej jakości żel hybrydowy, wyprodukowany w USA przy użyciu najnowszych technologii. Jest bardzo trwały, ma niespotykaną wytrzymałość, podobną jak żele uv. Jest produktem 3w1 - nie wymaga stosowania bazy ani nabłyszczacza, ale gdy jest taka konieczność można ich użyć. X-hybrid jest kompatybilny ze wszystkimi bazami i topami dostępnymi na rynku. Nie wytrąca lepkiej warstwy dyspersyjnej, co sprawia, że nie trzeba go przemywać cleanerem. Nie odpryskuje i nie rozwarstwia się. Posiada bardzo mocny pigment, co sprawia że wystarczają już 2 warstwy. Kolor jest bardzo odporny - nie ulega odbarwieniom.



Od razu powiem Wam, że byłam  miło zaskoczona. Jeśli chodzi o neonka to mimo gęstszej konsystencji nakłada się go bardzo wygodnie, a przy tym kolor jest niesamowicie intensywny - kryje już dobrze po jednej warstwie, a po dwóch wręcz idealnie. Mam lampę LED i faktycznie po utwardzeniu lakieru przez standardowe 30 sekund na powierzchni zostaje lepka warstwa, co jest oznaką niedostatecznego dogrzania. Dlatego od razu warto nastawić sobie lampę na 1 minutę :) Powiecie pewnie od razu, że to przecież wydłuża czas robienia manicure hybrydowego, ale odpowiem Wam, że przecież nie nakładacie bazy ani topu - więc wychodzi dokładnie na to samo :) Dodam też, że lakier po właściwym utwardzeniu bardzo ładnie się błyszczy ♥





Jeśli chodzi o Gummy Base to producent twierdzi, że zapewnia bardzo dobrą przyczepność, znakomicie wypełnia wszelkie nierówności i niedoskonałości paznokcia, tworzy doskonałą podbudowę pod warstwę kolorową. Zastosowanie tej bazy ułatwia i przyspiesza zdejmowanie/usuwanie hybryd.

Tak samo jak i hybryda kolorowa tak i Gummy Base wymaga utwardzenia przez 1 minutę w lampie LED (2min w UV). Jest dosyć gęsta, ale przy odrobinie wprawy jej nałożenie nie sprawia problemów. Faktycznie bardzo ładnie się poziomuje :)


To co najbardziej mnie w tym teście interesowało to ściąganie hybrydy 3w1. Pamiętam, że przy pierwszym moim spotkaniu z hybrydą 3w1 musiałam praktycznie zrywać/spiłowywać hybrydę, bo za żadne skarby nie chciała odejść po namoczeniu w removerze. Tutaj poszło lepiej niż się spodziewałam! Hybryda 3w1 odchodzi nieco inaczej niż pozostałe 'zwykłe' hybrydy. Nie umiem tego dokładnie opisać, ale skrusza się ona w zupełnie inny sposób. Ściąganie hybrydy łącznie z jej odmoczeniem zajęło mi jakieś 20 minut :)

W następnym teście na pewno spróbuję sprawdzić różnice pomiędzy użyciem Gummy Base, Vitamin Base i trwałość hybrydy bez użycia żadnej dodatkowej bazy. Jesteście zainteresowane takim testem? :) Mam też białą i czarną hybrydę 3w1, które na próbnikach zapowiadały się bardzo obiecująco - z nimi też planuję co nieco zmalować ♥

A teraz najważniejsze pytanie! Co Wy sądzicie o hybrydach 3w1? Używałyście kiedykolwiek? Myślicie, że to dobre rozwiązanie czy wolicie klasyczną wersję?
Koniecznie dajcie znać ♥

Neonowe uściski! ♥

Hej Neonki! ♥

Nawet nie chcę myśleć ile czasu dzisiejsze swatche leżały na moim komputerze... Ale! Lepiej późno niż wcale! Ot co!

Chyba dobrze pamiętacie, że poprzednia kolekcja Orly Pacific Coast Highway (PCH!) to moja ulubiona seria neonów ever! ♥ Nie ma w niej lakieru, którego bym nie kochała! ♥ Jednak zdecydowanymi dwoma faworytami są Road Trippin oraz Put the Top Down (które mogliście widzieć we wspólnym zdobieniu >>tutaj<<). Dzisiaj pokażę Wam tego pierwszego czyli lakier, który odcieniem niemożliwie przypomina mi... banana! Chyba powinnam z nim strzelić jakieś minionkowe zdobienie, bo pasowałoby idealnie ^^


Do rzeczy! Road Trippin to żółty neon, ale nie jest to typowy zakreślać jak Glowstick czy limonka jak Key Lime Twist czy Thrill Seeker. To piękny żółty na białej bazie dzięki czemu bardzo fajnie kryje i ma niesamowity, intensywny kolor ♥ Nakłada się go bardzo dobrze, do krycia jak na zdjęciach potrzebuje dwóch warstw. Wysycha na półmat (taką trochę satynkę) i zmywa się oczywiście bezproblemowo. U mnie na zdjęciach zobaczycie go z dodatkową warstwą topu Orly Polishield.

Miłego oglądania zdjęć tego bananka ♥





I jak podoba się Wam ten bananek? ♥ Ja na pewno wrócę do tego lakieru tego lata, bo w podobnym kolorze mam strój kąpielowy ^^ Tylko tym razem z jakimś fajnym, energetyzującym zdobieniem :) Co byście zmalowały w towarzystwie Road Trippin? ♥ Dajcie znać koniecznie w komentarzach!

Banankowe całusy! ♥