Cześć holomaniaczki!

Która z nas nie kocha holo...?! Ja dostaję totalnego obłędu jak widzę holo i mam już nie tylko mnóstwo lakierów o tym wykończeniu, ale również torebki, notatniki, kosmetyczki, biżuterię, a nawet holo wiatraczek... Tak, zdecydowanie jestem holomaniaczką!


Dlatego też dzisiaj mam dla Was post z recenzją i swatchami całej kolekcji nieziemskich holosi marki NCLA. Kolekcja ЛакоДом (LakoDom) to 5 przepięknych, prawdziwie holograficznych lakierów stworzonych przy współpracy NCLA i sklepu www.lakodom.ru


W kolekcji znajdziecie pięć cudnych odcieni, jeden piękniejszy od drugiego! Ja zakochałam się w całej kolekcji, bo jak widzicie po zdjęciu wyżej - holo jest obłędne! ❤

FAR NORTH - ncla255 
To mój ulubiony lakier z tej kolekcji. Odkąd pierwszy raz chwyciłam go w swoje łapki na targach wiedziałam, że musi być mój! ❤ Lakier ten przypomina mi taki świeżutko napadany śnieg, który iskrzy się z każdym promieniem słońca ❄ Naprawdę jest niesamowity! Do tej pory nie spotkałam się z biało-szarym holo więc to jedyny w swoim rodzaju taki lakier ❄
Lakier świetnie kryje już po dwóch warstwach. Jeśli chodzi o sam efekt holo to jest on dużo słabszy w porównaniu z innymi lakierami w tej kolekcji, ale wynika to z prostej zasady, że holo podbijane jest przez ciemniejsze kolory bazowe. Ja jednak jestem wybitnie zauroczona delikatnością tego lakieru i jego zdecydowaną niepowtarzalnością ❤




STEPPE - ncla254
Klasyczne holo złoto. Wiecie, że ja za samym złotem nie przepadam, ale jest holo to zupełnie inna sprawa! Kolor spodobał mi się na tyle bardzo, że postanowiłam stworzyć z nim zdobienie pasujące do wzoru, który znajduje się na buteleczce! Lakier naprawdę przepięknie się mieni niczym milion roziskrzonych gwiazdek ★
Ku mojemu zdziwieniu lakier pokrył już całkiem nieźle po jednej warstwie. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym dla podbicia efektu holo nie nałożyła drugiej warstwy. Lakier zdecydowanie robi większe wow pod względem holograficzności niż jego poprzednik ★







Przepiękny, ciemnoczerwony lakier holo... Istne cudo i choć nie należę do zagorzałych fanek czerwieni to ten... Boski, po prostu boski. A to wszystko oczywiście zasługa intensywnego efektu holo, który w tym lakierze zdecydowanie daje po oczach!
Lakier dzięki holo przybrał barwę lekko wpadającą w taką dorodną wisienkę - bardzo podoba mi się ten odcień! ❤
Lakier jest już świetnie kryjący po pierwszej warstwie. Naprawdę jestem zaskoczona jak te lakiery kryją! No obłęd!







SIBERIA - ncla253
Nie wiem czemu, ale wszystkie zielone lakiery z efektem holo zawsze przywodzą mi na myśl świąteczne drzewko! Serio, to zawsze jest moje pierwsze skojarzenie ^^
Lakier ma dosyć jasny odcień zielonego, zazwyczaj spotyka się bardzo ciemne zielenie z holo, a tutaj miła odmiana :)
Muszę koniecznie w tym roku wyczarować jakieś świąteczne zdobienie z udziałem tego lakieru i już teraz wiem, że wybiorę wzór lampek choinkowych! ❄
Lakier idealny na nadchodzący, zimowy okres! ❄







VOLGA - ncla257
Drugi lakier, zaraz po Far North, który wręcz uwielbiam! Od razu przykuł moją uwagę ze względu na zarówno niebieskie jak i mocno fioletowe tony, które w połączeniu z holo dają przepiękną, mieniącą się wszystkimi kolorami tęczy taflę na paznokciu ❤
Volgę miałam już kilka razy na swoich paznokciach i wiem, że nie ostatni! Bardzo chciałam kiedyś w zimie wyczarować na nim mnóstwo drobniutkich, iskrzących się śnieżynek - czyż nie jest do tego idealny? ❄
Do tego perfekcyjne krycie i najbardziej spotęgowany efekt holo z całej piątki w kolekcji LakoDom ❤







I oto jest cała piątka niesamowitych lakierów z kolekcji NCLA ЛакоДом ❤ Tak jak Wam pisałam wyżej - moimi totalnymi ulubieńcami są Far North i Volga, ale wszystkie są nieziemsko piękne! Powalają nie tylko swoimi kolorami oraz efektem holo, ale także jakością, trwałością (u mnie wytrzymały prawie tydzień w nieskazitelnym stanie!) i kryciem (większość kryje już po pierwszej warstwie!).

Mam ogromną nadzieję, że podobają się Wam te piękne holosie! Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach, który lakier przypadł Was do gustu najbardziej oraz czy spotkałyście się już z lakierami firmy NCLA? Jeśli tak to co o nich sądzicie?

Niech holo będzie z Wami!

Moje drogie Lakieromaniaczki!

Dzisiaj dość nietypowy i specjalny post ponieważ mam dla Was coś co planuję od dłuższego czasu, a tak bardzo już się chciałam tym z Wami podzielić, a tak bardzo nie mogłam pisnąć słowa!

Mam ogromny zaszczyt zaprosić Was na pierwsze w Polsce Lakierowe Spotkanie z marką NCLA!

www.shopncla.pl

Na początek trochę o samej marce... NCLA to marka wegańskich lakierów pochodząca z Los Angeles i jeśli którakolwiek z Was się z nimi zetknęła to wiecie, że lakiery mają przecudowne! Firma na rynku polskim jest już od jakiegoś czasu, ale w blogosferze dopiero zaczęło o niej być głośno. Większość z Was jeśli zetknęła się z lakierami NCLA to zapewne na Targach Beauty Forum w Warszawie lub Beauty Vision w Poznaniu. Osobiście miałam okazję poznać markę i lakiery już na Beauty Forum w zeszłym roku i nie mogłam się powstrzymać od zdobycia kilku cudnie błyszczących buteleczek. Od razu je pokochałam i wiedziałam, że przy następnej okazji moja kolekcja się powiększy. Mark NCLA słynie głównie z przepięknych Holosów w przeróżnych odcieniach, ale nie brakuje również klasycznych kremów, shimmerów czy boskich glitterów, których osobiście też jestem fanką.

www.shopncla.pl

Na wrześniowych targach miałam okazję poznać bliżej osoby, które stoją za tą firmą i byłam przemiło zaskoczona ciepłem i pozytywną energią, która od nich biła! Świetna ekipa młodych, mega zakręconych ludzi, którzy tak samo jak i my mają fioła na punkcie lakierów!

Niedługo potem wpadłam na pomysł zorganizowania spotkania dla naszych Polskich Lakieromaniaczek właśnie z NCLA! Nie uwierzycie jak bardzo byłam szczęśliwa kiedy mój pomysł spotkał się z ciepłym przyjęciem ze strony marki... i oto jest!

Pierwsze w Polsce Lakierowe Spotkanie z marką NCLA odbędzie się 16 grudnia w sobotę o godzinie 10:00 w Warszawie

Na spotkaniu na blogerki z całej Polski będzie czekała masa atrakcji przygotowanych przez NCLA. Między innymi poznacie markę, dowiecie się, że w ofercie firma ma nie tylko lakiery klasyczne, ale również hybrydowe, a także świetnej jakości naklejki. Zapoznacie się z pełną ofertą produktów, zobaczycie świeżutkie, zimowe nowości. Dodatkowo nauczycie się jak prawidłowo aplikować naklejki NCLA i będziecie miały możliwość przetestowania i zmalowania czegoś zimowego lakierami tej marki ❤ A to nie wszystko....! (więcej dowiecie się wkrótce!)

Jeżeli jesteś lakieromaniaczką, która uwielbia lakiery, prowadzisz bloga, a malowanie paznokci to Twoja pasja to jest to zdecydowanie spotkanie dla Ciebie!

Na spotkanie możemy zaprosić aż 15 blogerek lakierowych, ale żeby to zrobić potrzebujemy Twoje zgłoszenie! :)

Wszystkie chętne z Was proszę o wysłanie maila na bulwka@gmail.com zatytułowanego 'Spotkanie z NCLA'.
W treści maila podaj swoje imię i nazwisko, telefon, adres bloga, linki do mediów społecznościowych, link do kanału na YouTube (o ile taki prowadzisz oczywiście) oraz skąd jesteś. Możesz też napisać coś fajnego od siebie :)

Proszę też abyście pod tym postem napisały, że wysłałyście maila na wypadek gdyby coś mi umknęło na skrzynce lub wpadło do spamu :)

Chcemy dać szansę wszystkim dlatego zgłoszenia na spotkanie będziecie mogły nadsyłać do końca tego tygodnia czyli do niedzieli 19.11. Razem z marką NCLA we wtorek w kolejnym tygodniu roześlemy maile do tych z Was, z którymi zobaczymy się na spotkaniu już za miesiąc!

Mam ogromną nadzieję, że cieszycie się na to spotkanie tak samo jak ja! Przebieram już nogami nawet bardziej niż na tegoroczną gwiazdkę ^^ To będzie okazja do spotkania się w lakierowym gronie, zmalowania czegoś wspólnie i poznania wspaniałych ludzi zakręconych na punkcie lakierów tak jak i my same!

Zatem Kochane Lakieromaniaczki! Maile w dłoń i czekam na Wasze wiadomości!

Ściskam Was mocno!

Kochane moje!

Dzisiaj przychodzę do Was z ostatnim już postem z moimi Lanzarotańskmi wspomnieniami ❤ Lakiery Orly z kolekcji Coastal Crush widzieliście już w kilku odsłonach - podwodnej i piasczystej. Tym razem do sesji na plaży zaprosiłam modela... KRABA! A nawet dwa ^^


Lakiery od lewej: For the First Time, Summer Fling, Sea You Soon, No Regrets, Surfer Dude, Under the Stars


Chyba spodobały mu się lakiery z kolekcji Coastal Crush ^^ Polubił te neonki!



Disclaimer: żaden krab nie ucierpiał podczas tej sesji, oba kraby były już martwe zanim je znaleźliśmy :P

Już pewnie nie raz widzieliście mój cudny strój od Deep Trip w przepięknym,  błękitnym kolorze z różowymi akcentami ❤ Nie byłabym sobą gdybym nie połączyła go z dwoma lakierami z kolekcji Coastal Crush czyli z Sea You Soon oraz No Regrets! Całość prezentowała się genialnie - zobaczcie same! ❤





Prawda, że pasują do siebie? ❤ Mam ogromną nadzieję, że wszystkie zdjęcia z mojej wyprawy na Lanzarote się Wam podobają! Koniecznie dajcie znać co sądzicie o moim krabowym modelu i jak podobają się Wam lakiery od Orly ^^ Obiecuję, że to już koniec męczenia Was zdjęciami tej kolekcji!

Ściskam Was mocno ❤

Whoooo! To Halloween!

Czas na najbardziej przerażające święto w roku! Oczywiście chodzi tu o amerykańskie Halloween. U nas w kraju jest ono traktowane bardziej jako okazja do przebrania się, postraszenia i wyłudzenia cukierków od sąsiadków. W moim przypadku wiąże się to jeszcze z drążeniem lampionów z dynii oraz przyrządzania kulinarnych przysmaków oczywiście z dynią. Od roku również Halloween kojarzy mi się z wizytą w jakimśstrasznym escape roomie jak i oczywiście z przerażającymi paznokciami! ❤


To ostatnie oczywiście zobaczycie w dzisiejszym poście! Przygotowałam dla Was zdobienie inspirowane moją bluzą halloweenową ze sklepu Sammy Dress z wizerunkiem Jacka Skellingtona. Jest to postać z filmu Tima Burtona 'The Nightmare Before Christmas'. Na pewno go kojarzycie! ❤


Do zdobienia postanowiłam wykorzystać płytkę B. Loves Plates B.09 Spooky Halloween, na której nie mogło zabraknąć przerażającego uśmiechu Jacka! Z racji tego, że obecnie jestem w Krakowie na kilkanaście dni to zdecydowałam się na hybrydy aby paznokcie wytrzymały cały mój pobyt tutaj.

Wybrałam klasyczną czerń Pure Black od NeoNail oraz piękny, intensywny, wręcz krwisty czerwony Fiery Flamenco, który udało mi się wygrać w konkursie na targach w zeszłym roku. Oba kolory kryją po dwóch cienkich warstwach.


Jeśli chodzi o wzory to na kciuku oraz serdecznym pojawiła się biała podobizna Jacka Skellingtona na czarnym tle, natomiast na pozostałych (czerwonych) paznokciach stworzyłam czerwono-czarne pasy. W stworzeniu idealnie prostych linii pomógł mi wzór z płytki B.07 beauty of simplicity.


Bluza, która zamawiałam na SammyDress poza podobizną Jacka z przodu posiada magiczną kieszonkę, która kryję się... w jego przerażającym uśmiechu! Ostatnio mam niesamowitą fazę na ciuchy posiadające takie wynalazki ^^ Właśnie w środku tej kieszonki znajduje się wzór, który stworzyłam na paznokciach :)


Bluza poza wspomnianym wynalazkiem w postaci zabawnej kieszonki w uśmiechu Jacka, na rękawach posiada miejsce na kciuki natomiast są one tak niefortunnie daleko uszyte, że kiedy wkładamy tam kciuk to jest to zdecydowanie niewygodne... Raczej z tego nie korzystam. Za to ogromny kaptur jest czymś jak najbardziej na plus w tej bluzie :) Jest ona jednak z cienkiego materiału więc na pewno nie zaliczyłabym jej do najcieplejszych.


Mam nadzieję, że spodoba się Wam moja wariacja halloweenowa inspirowana bluzą od SammyDress :) Zapraszam do oglądania reszty zdjęć! ❤





I jak podoba się Wam moje zdobienie na tegoroczne Halloween? ❤ A jakie Wy macie pomysły na swoje straszne paznokcie?
A co sądzicie o bluzie z SammyDress? Mimo, że nie jest neonowa to noszę ją ostatnio bardzo często, jest bardzo wygodna i przyciąga uwagę ^^ A dodatkowo mam gdzie schować telefon! Jack się nim dobrze opiekuje!

Na koniec mam dla Was również bardzo krótki filmik z prezentacją paznokci i bluzy, dosłownie kilkanaście sekund moich radosnych, halloweenowych wygłupów ^^ Miłego oglądania!

Happy Spooky Halloween!
Hej! ❤

Bardzo się cieszę, że poprzedni post z podwodnymi zdjęciami z lakierami Orly z kolekcji Coastal Crush się Wam tak spodobał ❤ Dziś mam dla Was obiecaną kolejną część z energetyczną dawką neonu! Tym razem z wody przeniesiemy się na plażę i kilka skałek. Mam nadzieję, że te zdjęcia spodobają się Wam równie mocno :)


Cała szóstka cudownych lakierów Orly z kolekcji Coastal Crush! ❤
Poniżej od lewej: Summer Fling, Surfer Dude, No Regrets, Sea You Soon, For the First Time i Under the Stars ❤


Oczywiście będąc nad oceanem nie mogło się obyć bez zdjęć typowo na piasku! Kilka razy udało się nam wstać na wschód słońca i zobaczyć przepiękne zachody ❤ Przy okazji zabrałam ze sobą lakiery ❤ Co udało mi się stworzyć zobaczycie poniżej!




W tym przypadku na jednej plaży udało mi się znaleźć bardzo sympatyczny kamyczek z jeszcze bardziej sympatycznymi krabami, które sobie na nim mieszkały ^^ Lakiery zdecydowanie się z nimi dogadały!


Lakiery doczekały się kilku swoich podpisów na piasku ^^




Z poprzedniego posta wiecie, że lakiery Orly czują się cudownie pod wodą, a w połączeniu z piaszczystym dnem było im przewygodnie! ❤


Przy falach też im się bardzo podobało! A fale były tu naprawdę gigantyczne! ❤



Oczywiście nie obyłoby się bez zdjęć moich spalonych stópek i łapek ❤

Powiem Wam tak całkiem szczerze, że uwielbiam robić takie wyjazdowe zdjęcia! Dają one tyle cudownej satysfakcji, a do tego są świetną pamiątką z takiego wyjazdu ❤ To miłe łączyć swoją pasję z podróżami ❤ A Wy lubicie robić zdjęcia na wakacjach, w plenerze? Czy może jednak wolicie swoje domowe studio? Dajcie koniecznie znać jak podobają się Wam moje zdjęcia :) Obiecuję, że zostało ich jeszcze tylko kilka i już kończę męczenie Was swoimi wyjazdowymi fotkami ^^

Mam jednak nadzieję, że dla tych którzy już tęsknią za latem oglądanie tych zdjęć będzie miłym wspomnieniem wakacji i przyjemnym powiewem ciepełków ❤

Ściskam Was bardzo gorąco!