Pierwszy śnieg już był i mam nadzieję, że mimo chwilowego ocieplenia zima w tym roku da nam popalić i rozkręci się na dobre! A jeśli jest coś co kocham ponad wszystko to tęcza, holo i śnieg ❄ I właśnie to wszystko zobaczycie w dzisiejszym poście!


Zacznę może niestandardowo czyli od tego co najbardziej tu przyciąga wzrok czyli od mojej holograficznej kopertówki. Dorwałam ją na stronie www.sammydress.com za niecałe 9$ więc jak na tak intensywne i przede wszystkim prawdziwe holo to naprawdę niewiele :D
Torebka jest w prawdzie malutka i płaska - raczej na telefon, jedną chusteczkę i co najwyżej drobną pomadkę. Można ją nosić w dłoni lub na holo sznureczku. Jest naprawdę cudna, bo kto by nie chciał takiej słodkiej, małej holo torebki? ❤


Oczywiście nie mogłam przegapić okazji do stworzenia paznokci, również z nutką holo. Tym razem postawiłam na lakiery Orly i holograficzną śnieżynkę z płytki z Born Pretty Store.



Lakiery Orly, których użyłam do stworzenia tego zdobienia to Once in a Blue Moon z zimowej kolekcji Darling of Defiance oraz Blue Suede z jesiennej Dream Velvet. Przyznam szczerze, że rzadko kiedy tak stonowane połączenie mi się podobają, a tu totalnie podbiły moje serca.


Jasno-niebieski, frostowy i iście zimowy Once in a Blue Moon to przepiękny kolor, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Kolekcji jeszcze dobrze na rynku nie było, a ja już wiedziałam, że muszę go mieć! To niesamowite, bo lakier kojarzy mi się zarówno z jednorożcami (nie pytajcie nawet dlaczego, bo nie wiem!) jak i z zimą. No połączenie wręcz idealne! Lakier nakłada się dobrze i kryje już po dwóch warstwach aczkolwiek trzeba uważać żeby nie narobić sobie nim smóg. Wyciąga każdą nierówność na naszym paznokciu dlatego musimy się przyłożyć do jego aplikacji.


Drugi lakier Orly, którego użyłam to Blue Suede, który okazał się być przepięknym granatowo-niebieskim kremem. Idealnie nadał się pod moje holo śnieżynki. Widzę, go zarówno jako bazę pod śnieżynkowe, zimowe zdobiania jak i świąteczne sweterki. Kolor jest po prostu obłędny, a dodatkowo już świetnie wygląda po pierwszej warstwie!


Myślę, że oba kolory zobaczycie u mnie jeszcze zarówno w wersji śnieżynkowej (na jasno-niebieskim) jak i sweterkowej (na granacie). A co Wy byście na nich zmalowały?


Płytka, której użyłam do stworzenia tej zdobienia pochodzi ze sklepu www.bornprettystore.com, a jej numerek to L008. Znajdują się na niej dosyć skomplikowane, ornamentowe śnieżynki zatopione w koronce. Zawsze mi ciężko wybrać wzór z takiej płytki, zwłaszcza jak większość śnieżynek nie mieści mi się na paznokciach. Tutaj jednak udało mi się znaleźć idealną śnieżynkę do tego zdobienia ❄


Wzory z płytki odbijają się bardzo dobrze nawet te najdrobniejsze linie. Jedno do czego zawsze przyczepiam się przy tych płytkach to ta biała, plastikowa podkładka. Wiem, że niektóre z Was je lubią, ja natomiast nienawidzę jej doczyszczać w miejscu łączenia z płytką :P Ale to drobiazg!




Jeśli dotrwałyście do końca tego postu, to wielkie gratulacje, bo narobiłam trochę zdjęć, a że na każdym jest holo to nie mogłam się powstrzymać przed wrzuceniem ogromnej ich ilości ^^
Mam nadzieję, że zarówno same lakiery, wzór, zdobienie jak i moje holo-cudo się Wam spodobają! ❄ Jestem bardzo ciekawa co Wy nosicie teraz na paznokciach w tym zimowym okresie więc jeśli tylko chcecie się pochwalić to wrzucajcie linki do swoich zimowych zdobień lub opiszcie je w komenatrzach 💙


Czy Wy też macie tak, że nawet jeśli nie lubicie jakiegoś koloru, ale dodacie do niego holo to nagle zaczyna sie Wam podobać? ❤ W końcu wszystko z holo wygląda lepiej! ^^ Tak właśnie mam z lakierem Steppe od NCLA i to właśnie o nim dzisiaj poczytacie, ale i nie tylko!


Lakier Steppe pochodzi z kolekcji LakoDom marki NCLA, którą w całości pokazywałam Wam w poprzednim poście. Jest to przepiekne, intensywne i żywe, złote holo mieniące się przepięknie praktycznie w każdym świetle. Ja osobiście za złotem w biżuterii lub jako sam kolor nie bardzo przepadam... ALE! To przecież holo...!


Bardzo spodobał mi się wzór na buteleczce dlatego postanowiłam na swoich płytkach znaleźć coś pasującego. Idealny wzorek znalazłam na płytce z Born Pretty Store BP-L039 ❤ Ta płytka w całości jest cudna, bo można na niej znaleźć mnóstwo matrioszek, rosyjskich wzorów, jest nawet uroczy, zdobiony konik, którego nazwy nie znam ^^ Tę jak i mnóstwo innych pięknych płytek możecie dostać na stronie www.bornprettystore.com !

Teraz zobaczcie jak ten lakier wygląda z rosyjskim wzorem ❤







Wzór wręcz idealnie pasuje do logo na buteleczce, które tak bardzo mi się podoba! Mam ogromną nadzieję, że równie bardzo spodoba się Wam całe zdobienie na przepięknym złotym holosiu ❤ Koniecznie zajrzyjcie do NCLA po lakier Steppe i więcej cudnych lakierów holograficznych oraz na Born Pretty Store po płytkę BP-L039!

Niech holo będzie z Wami!


Cześć holomaniaczki!

Która z nas nie kocha holo...?! Ja dostaję totalnego obłędu jak widzę holo i mam już nie tylko mnóstwo lakierów o tym wykończeniu, ale również torebki, notatniki, kosmetyczki, biżuterię, a nawet holo wiatraczek... Tak, zdecydowanie jestem holomaniaczką!


Dlatego też dzisiaj mam dla Was post z recenzją i swatchami całej kolekcji nieziemskich holosi marki NCLA. Kolekcja ЛакоДом (LakoDom) to 5 przepięknych, prawdziwie holograficznych lakierów stworzonych przy współpracy NCLA i sklepu www.lakodom.ru


W kolekcji znajdziecie pięć cudnych odcieni, jeden piękniejszy od drugiego! Ja zakochałam się w całej kolekcji, bo jak widzicie po zdjęciu wyżej - holo jest obłędne! ❤

FAR NORTH - ncla255 
To mój ulubiony lakier z tej kolekcji. Odkąd pierwszy raz chwyciłam go w swoje łapki na targach wiedziałam, że musi być mój! ❤ Lakier ten przypomina mi taki świeżutko napadany śnieg, który iskrzy się z każdym promieniem słońca ❄ Naprawdę jest niesamowity! Do tej pory nie spotkałam się z biało-szarym holo więc to jedyny w swoim rodzaju taki lakier ❄
Lakier świetnie kryje już po dwóch warstwach. Jeśli chodzi o sam efekt holo to jest on dużo słabszy w porównaniu z innymi lakierami w tej kolekcji, ale wynika to z prostej zasady, że holo podbijane jest przez ciemniejsze kolory bazowe. Ja jednak jestem wybitnie zauroczona delikatnością tego lakieru i jego zdecydowaną niepowtarzalnością ❤




STEPPE - ncla254
Klasyczne holo złoto. Wiecie, że ja za samym złotem nie przepadam, ale jest holo to zupełnie inna sprawa! Kolor spodobał mi się na tyle bardzo, że postanowiłam stworzyć z nim zdobienie pasujące do wzoru, który znajduje się na buteleczce! Lakier naprawdę przepięknie się mieni niczym milion roziskrzonych gwiazdek ★
Ku mojemu zdziwieniu lakier pokrył już całkiem nieźle po jednej warstwie. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym dla podbicia efektu holo nie nałożyła drugiej warstwy. Lakier zdecydowanie robi większe wow pod względem holograficzności niż jego poprzednik ★







Przepiękny, ciemnoczerwony lakier holo... Istne cudo i choć nie należę do zagorzałych fanek czerwieni to ten... Boski, po prostu boski. A to wszystko oczywiście zasługa intensywnego efektu holo, który w tym lakierze zdecydowanie daje po oczach!
Lakier dzięki holo przybrał barwę lekko wpadającą w taką dorodną wisienkę - bardzo podoba mi się ten odcień! ❤
Lakier jest już świetnie kryjący po pierwszej warstwie. Naprawdę jestem zaskoczona jak te lakiery kryją! No obłęd!







SIBERIA - ncla253
Nie wiem czemu, ale wszystkie zielone lakiery z efektem holo zawsze przywodzą mi na myśl świąteczne drzewko! Serio, to zawsze jest moje pierwsze skojarzenie ^^
Lakier ma dosyć jasny odcień zielonego, zazwyczaj spotyka się bardzo ciemne zielenie z holo, a tutaj miła odmiana :)
Muszę koniecznie w tym roku wyczarować jakieś świąteczne zdobienie z udziałem tego lakieru i już teraz wiem, że wybiorę wzór lampek choinkowych! ❄
Lakier idealny na nadchodzący, zimowy okres! ❄







VOLGA - ncla257
Drugi lakier, zaraz po Far North, który wręcz uwielbiam! Od razu przykuł moją uwagę ze względu na zarówno niebieskie jak i mocno fioletowe tony, które w połączeniu z holo dają przepiękną, mieniącą się wszystkimi kolorami tęczy taflę na paznokciu ❤
Volgę miałam już kilka razy na swoich paznokciach i wiem, że nie ostatni! Bardzo chciałam kiedyś w zimie wyczarować na nim mnóstwo drobniutkich, iskrzących się śnieżynek - czyż nie jest do tego idealny? ❄
Do tego perfekcyjne krycie i najbardziej spotęgowany efekt holo z całej piątki w kolekcji LakoDom ❤







I oto jest cała piątka niesamowitych lakierów z kolekcji NCLA ЛакоДом ❤ Tak jak Wam pisałam wyżej - moimi totalnymi ulubieńcami są Far North i Volga, ale wszystkie są nieziemsko piękne! Powalają nie tylko swoimi kolorami oraz efektem holo, ale także jakością, trwałością (u mnie wytrzymały prawie tydzień w nieskazitelnym stanie!) i kryciem (większość kryje już po pierwszej warstwie!).

Mam ogromną nadzieję, że podobają się Wam te piękne holosie! Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach, który lakier przypadł Was do gustu najbardziej oraz czy spotkałyście się już z lakierami firmy NCLA? Jeśli tak to co o nich sądzicie?

Niech holo będzie z Wami!

Moje drogie Lakieromaniaczki!

Dzisiaj dość nietypowy i specjalny post ponieważ mam dla Was coś co planuję od dłuższego czasu, a tak bardzo już się chciałam tym z Wami podzielić, a tak bardzo nie mogłam pisnąć słowa!

Mam ogromny zaszczyt zaprosić Was na pierwsze w Polsce Lakierowe Spotkanie z marką NCLA!

www.shopncla.pl

Na początek trochę o samej marce... NCLA to marka wegańskich lakierów pochodząca z Los Angeles i jeśli którakolwiek z Was się z nimi zetknęła to wiecie, że lakiery mają przecudowne! Firma na rynku polskim jest już od jakiegoś czasu, ale w blogosferze dopiero zaczęło o niej być głośno. Większość z Was jeśli zetknęła się z lakierami NCLA to zapewne na Targach Beauty Forum w Warszawie lub Beauty Vision w Poznaniu. Osobiście miałam okazję poznać markę i lakiery już na Beauty Forum w zeszłym roku i nie mogłam się powstrzymać od zdobycia kilku cudnie błyszczących buteleczek. Od razu je pokochałam i wiedziałam, że przy następnej okazji moja kolekcja się powiększy. Mark NCLA słynie głównie z przepięknych Holosów w przeróżnych odcieniach, ale nie brakuje również klasycznych kremów, shimmerów czy boskich glitterów, których osobiście też jestem fanką.

www.shopncla.pl

Na wrześniowych targach miałam okazję poznać bliżej osoby, które stoją za tą firmą i byłam przemiło zaskoczona ciepłem i pozytywną energią, która od nich biła! Świetna ekipa młodych, mega zakręconych ludzi, którzy tak samo jak i my mają fioła na punkcie lakierów!

Niedługo potem wpadłam na pomysł zorganizowania spotkania dla naszych Polskich Lakieromaniaczek właśnie z NCLA! Nie uwierzycie jak bardzo byłam szczęśliwa kiedy mój pomysł spotkał się z ciepłym przyjęciem ze strony marki... i oto jest!

Pierwsze w Polsce Lakierowe Spotkanie z marką NCLA odbędzie się 16 grudnia w sobotę o godzinie 10:00 w Warszawie

Na spotkaniu na blogerki z całej Polski będzie czekała masa atrakcji przygotowanych przez NCLA. Między innymi poznacie markę, dowiecie się, że w ofercie firma ma nie tylko lakiery klasyczne, ale również hybrydowe, a także świetnej jakości naklejki. Zapoznacie się z pełną ofertą produktów, zobaczycie świeżutkie, zimowe nowości. Dodatkowo nauczycie się jak prawidłowo aplikować naklejki NCLA i będziecie miały możliwość przetestowania i zmalowania czegoś zimowego lakierami tej marki ❤ A to nie wszystko....! (więcej dowiecie się wkrótce!)

Jeżeli jesteś lakieromaniaczką, która uwielbia lakiery, prowadzisz bloga, a malowanie paznokci to Twoja pasja to jest to zdecydowanie spotkanie dla Ciebie!

Na spotkanie możemy zaprosić aż 15 blogerek lakierowych, ale żeby to zrobić potrzebujemy Twoje zgłoszenie! :)

Wszystkie chętne z Was proszę o wysłanie maila na bulwka@gmail.com zatytułowanego 'Spotkanie z NCLA'.
W treści maila podaj swoje imię i nazwisko, telefon, adres bloga, linki do mediów społecznościowych, link do kanału na YouTube (o ile taki prowadzisz oczywiście) oraz skąd jesteś. Możesz też napisać coś fajnego od siebie :)

Proszę też abyście pod tym postem napisały, że wysłałyście maila na wypadek gdyby coś mi umknęło na skrzynce lub wpadło do spamu :)

Chcemy dać szansę wszystkim dlatego zgłoszenia na spotkanie będziecie mogły nadsyłać do końca tego tygodnia czyli do niedzieli 19.11. Razem z marką NCLA we wtorek w kolejnym tygodniu roześlemy maile do tych z Was, z którymi zobaczymy się na spotkaniu już za miesiąc!

Mam ogromną nadzieję, że cieszycie się na to spotkanie tak samo jak ja! Przebieram już nogami nawet bardziej niż na tegoroczną gwiazdkę ^^ To będzie okazja do spotkania się w lakierowym gronie, zmalowania czegoś wspólnie i poznania wspaniałych ludzi zakręconych na punkcie lakierów tak jak i my same!

Zatem Kochane Lakieromaniaczki! Maile w dłoń i czekam na Wasze wiadomości!

Ściskam Was mocno!

Kochane moje!

Dzisiaj przychodzę do Was z ostatnim już postem z moimi Lanzarotańskmi wspomnieniami ❤ Lakiery Orly z kolekcji Coastal Crush widzieliście już w kilku odsłonach - podwodnej i piasczystej. Tym razem do sesji na plaży zaprosiłam modela... KRABA! A nawet dwa ^^


Lakiery od lewej: For the First Time, Summer Fling, Sea You Soon, No Regrets, Surfer Dude, Under the Stars


Chyba spodobały mu się lakiery z kolekcji Coastal Crush ^^ Polubił te neonki!



Disclaimer: żaden krab nie ucierpiał podczas tej sesji, oba kraby były już martwe zanim je znaleźliśmy :P

Już pewnie nie raz widzieliście mój cudny strój od Deep Trip w przepięknym,  błękitnym kolorze z różowymi akcentami ❤ Nie byłabym sobą gdybym nie połączyła go z dwoma lakierami z kolekcji Coastal Crush czyli z Sea You Soon oraz No Regrets! Całość prezentowała się genialnie - zobaczcie same! ❤





Prawda, że pasują do siebie? ❤ Mam ogromną nadzieję, że wszystkie zdjęcia z mojej wyprawy na Lanzarote się Wam podobają! Koniecznie dajcie znać co sądzicie o moim krabowym modelu i jak podobają się Wam lakiery od Orly ^^ Obiecuję, że to już koniec męczenia Was zdjęciami tej kolekcji!

Ściskam Was mocno ❤